Koszykówka: Legia rozwiązuje zespół

Nie mamy pieniędzy, rozwiązujemy zespół. To ostateczna decyzja - powiedział w czwartek dyrektor sportowy CWKS Lech Święcicki. Legia straciła miejsce w pierwszej lidze i prawdopodobnie zagra o dwie klasy niżej
Ostatni raz w trzeciej lidze Legia grała w sezonie 1996/97. Pięć lat później zajęła siódme miejsce w ekstraklasie - do awansu do półfinału brakowało jednego zwycięstwa w play-off z Prokomem-Trefl Sopot. Od połowy 2002 roku Legia staczała się na dno. Sponsorem przestały być Browary Królewskie i zespół był tworzony na kredyt.

Do wczoraj działacze i kibice mogli się łudzić, że sytuacja zespołu ulegnie poprawie. Zaskoczenia nie było. - Nie mamy żadnych pieniędzy - przyznał Święcicki. - Najprawdopodobniej zgłosimy juniorski zespół do rozgrywek trzeciej ligi [właściwie czwartej, bo jest jeszcze ekstraklasa - red.] - dodał.

Nie wiadomo, kto zostanie w Legii. Najlepsi zawodnicy - Kamil Sulima i Robert Pacocha - spokojnie znaleźliby miejsce w klubach pierwszej ligi. - Mam oferty także z EBL - przyznał już kilka dni temu Sulima. Inni wychowankowie Legii, np. Karol Dębski, Grzegorz Malewski czy Bartłomiej Błaszczyk, którzy półtora roku temu kończyli sezon w ekstraklasie, także szukają klubów.

- Z tego, co wiem, to pracy szuka także trener Robert Chabelski - mówi prezes sekcji Mirosław Noculak. - Chabelski to człowiek instytucja. Ale przecież musi z czegoś żyć - dodaje.

Co dalej z Legią? - Na początku przyszłego tygodnia zbierze się grupa ludzi, którym nadal zależy na drużynie. Zobaczymy, co da się zrobić - mówi Noculak.