Hokej: Dwory/Unia i Wojas/Podhale przed sezonem

W Nowym Targu, a przede wszystkim w Oświęcimiu mają słabsze drużyny niż przed rokiem, ale i tak "Szarotki" z Unią są głównymi faworytami do mistrzostwa. Polski hokej biednieje, kluby bankrutują, a dobre humory mają tylko w centrali, bo niedawno stara władza dostała mandat na kolejną czteroletnią kadencję.
Upadł Orlik Opole, GKS Tychy zmontował silny zespół, ale finansowo ledwie zipie - nie jest w stanie uiścić zaległej opłaty za udział w Interlidze, na czym cierpi Podhale, które z tego właśnie powodu nie dostało premii za wygranie rozgrywek. Tak słoweński organizator ukarał jedną polską drużynę za grzech innej polskiej drużyny.

Przed rokiem Unia przegrała Puchar Polski, Interligę, lecz na finiszu rozgrywek pokazała klasę i po zaciętym boju pokonała Podhale, zdobywając najcenniejsze trofeum - mistrzostwo Polski. Pierwsze starcie gigantów Polskiej Ligi Hokejowej nastąpi już w niedzielę o godz. 17 w Oświęcimiu.

Leszek Laszkiewicz, Adrian Parzyszek, Sebastian Gonera - straty tych zawodników długo mistrzowie Polski nie będą mogli odżałować. Białoruski trener Andriej Sidorenko już raz - przed siedmioma laty - przeobraził Unię w mocny, agresywnie i szybko grający zespół i zdjął mistrzowską koronę z głowy górali. Teraz prezes Dworów/Unii Kazimierz Woźnicki sprowadził go ponownie, żeby ratował klub i reprezentację Polski. - Cele mamy zawsze wysokie, choć większy potencjał od nas ma wiele klubów. Ja nie narzekam, tylko pracuję z młodzieżą. Tylko to może nas uratować - tłumaczy Sidorenko, a oświęcimskie talenty na turnieju EIHC we Włoszech potwierdziły swą grą, że trener nie marnuje czasu. Żółtodzioby z Unii mają się od kogo uczyć, bo napastnicy Waldemar Klisiak, Mariusz Puzio, Marek Stebnicki i obrońca Jacek Zamojski nie powiedzieli ostatniego słowa w rodzimym hokeju. Jak zwykle podporą Dworów/Unii będzie też bramkarz Tomasz Jaworski. Sidorenko wierzy też w sprowadzonego z Torpeda Jarosławl obrońcę Aleksandara Miedwiediewa.

Wojas/Podhale stracił Martina Voznika, Milana Baranyka, Patryka Moskala, Pavla Urbana, a przede wszystkim bramkarza Rafała Radziszewskiego. Co gorsza, górale wydali krocie na treningi na lodzie w hali SKP Poprad po to, by później u progu rozgrywek ćwiczyć ponad tydzień na sucho, bo opóźniło się mrożenie zmodernizowanego nowotarskiego lodowiska!

- To poważnie zakłóciło nasz cykl przygotowań, ale co możemy zrobić? Próbujemy nadrobić zaległości - nie załamuje się trener Andrzej Słowakiewicz i wierzy w swój zespół. Z Kanady (Vancouver Grizzlies) wrócił napastnik Marcin Kolusz, sztandarowym atakiem górali powinna być formacja Janusz Hajnos - Jarosław Różański - Zbigniew Podlipni. Kłopoty z kręgosłupem przechodzi bramkarz Krzysztof Zborowski, ale czasy świetności przypomniał sobie doświadczony Marek Batkiewicz. Po operacji kręgosłupa do hokeja wraca utalentowany napastnik Łukasz Batkiewicz.

Dzisiaj o godz. 18 "Szarotki" podejmują GKS Katowice, który ma olbrzymie kłopoty ze skompletowaniem napastników. W Podhalu zadebiutuje eks-katowiczanin Tomasz Wołkowicz, który przeszedł z Dworów/Unii.

Dla Gazety

Jarosław Różański

kapitan Wojasa/Podhala

Liga rusza z kopyta, a przez brak lodu nawet nie wiemy, na co nas stać. Musimy solidnie przepracować wrzesień i październik, a rozgrywając kolejne mecze, dochodzić do wysokiej dyspozycji. Na szczęście ten sezon jest długi, sześciorundowy, i ewentualne straty z początku można później nadrobić. Szkoda, że opuszczają nas Martin Voznik i Rafał Radziszewski. Każdy z nich w minionym sezonie był ważnym ogniwem zespołu.

Liga może być ciekawa. Unia straciła ośmiu zawodników z podstawowego składu, ale ma dobrego trenera i mogła się przygotować w komfortowych warunkach. GKS Tychy to kolos na glinianych nogach. Wielką niewiadomą jest Cracovia. Toruń ma dobry skład, ale rok temu TKH również groźnie wyglądało, a skończyło dopiero na piątym miejscu. Toruńskie lodowisko z drewnianymi bandami nie powinno być dopuszczone do rozgrywek. Nie trudno tam o kontuzję: w minionym sezonie ja złamałem rękę, a Michał Radwański wybił obojczyk.





Wojas/Podhale

Bramkarze: Krzysztof Zborowski (22 lata), Marek Batkiewicz (35), Łukasz Janiec (20); obrońcy: Rafał Sroka (34), Łukasz Wilczek (22), Sebastian Łabuz (26), Marcin Kolasa (21), Piotr Gil (32), Przemysław Piekarz (20), Bartłomiej Piotrowski (24), Bartłomiej Talaga (22); napastnicy: Jarosław Różański (28), Michał Radwański (24), Zbigniew Podlipni (31), Janusz Hajnos (36), Sebastian Biela (23), Dariusz Łyszczarczyk (29), Marcin Ćwikła (31), Krzysztof Zapała (22), Dawid Słowakiewicz (20), Mariusz Jastrzębski (19), Michał Zubek (19), Rafał Dutka (19), Szczepan Panek (22), Tomasz Wołkowicz (25), Łukasz Batkiewicz (22), Marcin Kolusz (19).

Trenerzy: Andrzej Słowakiewicz, Jacek Kubowicz (asystent), kierownik drużyny: Stanisław Pala, lekarz: Wojciech Wolski masażysta: Piotr Jarząbek.



Dwory/Unia

Bramkarze: Tomasz Jaworski (33), Przemysław Witek (23); obrońcy: Jacek Zamojski (36), Grzegorz Piekarski (26), Aleksandr Miedwiediew (25), Mariusz Dulęba (29), Marcin Kozak (23), Patryk Noworyta (21), Piotr Cinalski (24), Adrian Kowalówka (21), Grzegorz Maj (21), Tomasz Połącarz (22), Jarosław Kłys (27); napastnicy: Mariusz Puzio (38), Marek Stebnicki (39), Waldemar Klisiak (37), Marcin Jaros (23), Mariusz Jakubik (22), Wojciech Wojtarowicz (24), Marek Modrzejewski (20), Wojciech Stachura (22), Jakub Radwan (22), Miłosz Ryczko (24), Łukasz Ziober (23), Rafał Bibrzycki (21), Sławomir Wieloch (35), Marcin Kwiatek (19).

Trenerzy: Andriej Sidorenko, Stefan Syryński (asystent), kierownik drużyny: Andrzej Kotoński, lekarz: Adam Szlachcic, trener odnowy biologicznej: Mirosław Zając.