Czy Unia zrobiła słusznie zatrudniając Kulwickiego?

Mówią prezesi pomorskich drużyn
Jacek Milewski

prezes II-ligowego Prokomu Arka Gdynia

- To, co zrobił trener Kulwicki na obozie młodych piłkarzy Lechii, nie jest czynem chwalebnym, a nawet było to zachowanie naganne. Też bym go natychmiast zwolnił. Ale czy mając wakat na pozycji szkoleniowca, zatrudniłbym takiego człowieka? Miałem już kilka przypadków, kiedy musiałem dokonać wyboru, czy zatrudnić kontrowersyjnego trenera lub piłkarza. Były to osoby, które miały kłopoty z alkoholem, hazardem, niekontrolowaną rozrywką. Nigdy nie podejmowałem jednak pochopnych decyzji. Z każdą taką osobą należy się najpierw spotkać, spokojnie porozmawiać. Dowiedzieć się, skąd u niej takie kłopoty, jakie są szanse, aby z nimi walczyć. Może trener Kulwicki przeżywał akurat jakąś depresję, może miał problemy, z którymi sam nie potrafił sobie poradzić...

Bogdan Drzymała

wiceprezes III-ligowej Kaszubii Kościerzyna

- Na pewno nie, bo nie toleruję ludzi, którzy sobie za często "pociągają". Skoro trener pił w czasie treningów z małymi chłopcami, to co by robił, gdyby miał pod sobą dorosłych facetów? Może to i dobry fachowiec, ale to za mało, nie zaryzykowałbym i nie powierzył mu swojej drużyny. Przykro mi, ale za swoje błędy trzeba płacić. Z drugiej strony, dziwię się samemu Kulwickiemu, że poszedł do Unii Tczew. Przecież kiedy był tam ostatnio, to klub miał wobec niego ciągle zaległości. Może jednak bardzo potrzebuje teraz pieniędzy?

Bolesław Szałatyński

prezes IV-ligowego KP Sopot

- Dałbym trenerowi szansę, ale byłby pod moim ścisłym nadzorem. Ja cały czas trenuję z zespołem i nic nie umknie mojej uwadze. Jedna "podpadówa" i do widzenia. Trener musi trzymać fason, dla piłkarzy powinien być wzorem. Ale warto dawać drugą szansę ludziom, którzy zbłądzili. U nas w drużynie gra Dariusz Głos, który odsiaduje wyrok. Dostaje przepustki na treningi i mecze. Po nich wraca do swojej celi. To spokojny, dobry chłopak, dał się raz namówić złemu towarzystwu i teraz za to pokutuje. Ale wyjdzie na prostą, podobnie może przecież być z trenerem Kulwickim. Nie wiadomo, dlaczego nadużywał alkoholu, ale nawet jeśli to poważny nałóg, to można go pokonać. Kulwicki to dobry fachowiec, na pewno ma szansę poprawić grę Unii Tczew.