Białoruska rewizyta

W Hrubieszowie młodzi pingpongiści z szerokiej kadry wojewódzkiej młodzików i kadetów rozpoczęli nowy sezon. W spotkaniach towarzyskich lublinianie zmierzyli się ze swoimi rówieśnikami z reprezentacji białoruskiego Brześcia.
Lubelska kadra gościła w Brześciu w czerwcu, teraz Białorusini przyjechali do Polski z rewizytą. Impreza doszła do skutku dzięki Urzędowi Marszałkowskiemu. Turnieje indywidualne w poszczególnych kategoriach oraz mecze drużynowe miały pomóc w ocenie stanu przygotowań kadry do zbliżającego się sezonu.

W grze pojedynczej młodziczek najlepiej wypadła reprezentantka Brześcia - Natalia Abramczuk, która wygrała wszystkie siedem rozegranych partii. Drugie miejsce zajęła Marlena Widyńska (Lublin), przegrywając w decydującym pojedynku z Abramczuk 1:3. Na trzecim miejsce uplasowała się Magdalena Skrzypiec. W meczu drużynowym lepsze okazały się Polki. Widyńska i Skrzypiec pewnie pokonały Abramczuk i Katię Blizniec 4:1. Bardzo zacięty przebieg miała rywalizacja młodzików, wśród których aż trzech zawodników zakończyło turniej grupowy z taką samą liczba punktów i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dodatkowa tabela. Ostatecznie wygrał Aleksiej Tkaczow, który miał najlepszy bilans w bezpośrednich pojedynkach. Drugi był Maciej Skulimowski, a trzeci Bartosz Prażmo (obaj Lublin). Również konfrontacja drużyn wypadła na korzyść Brześcia, który w składzie Tkaczow, Jurij Witkowskij ograł Tomasza Majewskiego i Kacpra Żyburę 4:1.

Z bardzo dobrej strony pokazały się nasze kadetki i kadeci. W turnieju indywidualnym dziewcząt zwyciężyła faworytka Ewelina Krawczuk. Zawodniczka z Hrubieszowa straciła w siedmiu partiach zaledwie jednego seta. Za jej plecami uplasowała się Wiktoria Kamińska przed Dominiką Rycerz (obie Lublin). Drużynowo minimalnie lepsze okazały się Lublinianki. Skrzypiec i Kamińska po zaciętym meczu wygrały 3:2 z Anną Gondowannają i Nadią Diemieńczuk.

Wśród kadetów zgodnie z oczekiwaniami najlepszy okazał się aktualny wicemistrz Polski - Mateusz Czernik zapisując na swoim koncie komplet zwycięstw. Drugi był Tomasz Majewski (obaj Lublin), a trzeci Wadim Jewłampijew (Brześć). Spotkanie drużynowe zakończyło się pogromem gości. Lublinianie w składzie Czernik, Marcin Litwiniuk wspomagani przez Ewelinę Krawczuk pokonali Dymitrija Szamszurę, Jewłampijewa i Maksima Koncewicza 9:1. - Goście wyjechali z Hrubieszowa bardzo zadowoleni - podsumował Zdzisław Waśkowski, prezes LOZTS. - Poziom sportowy był wysoki, ale trzeba podkreślić także profesjonalną organizację zawodów, do której włączyło się Starostwo Powiatowe w Hrubieszowie i miejscowy Urząd Miasta. Dużą atrakcją dla uczestników zawodów była wycieczka po Roztoczu oraz zwiedzanie Zamościa.

Organizatorzy dziękują marketowi Albert w Hrubieszowie za ufundowanie upominków dla zawodników.