Przed meczem Budlex/Polonia - ZKŻ/quick-mix

Każda z walczących o utrzymanie drużyny będzie chciała to spotkanie zwyciężyć, by uniknąć baraży
Obie ekipy walczą o to samo: przynajmniej szóste miejsce zapewniające starty w ekstraklasie w przyszłym sezonie. Teoretycznie bliżej celu są rywale. Po pierwsze dlatego, że 19 września wystartują w przedostatniej kolejce u siebie, a na koniec rozgrywek udadzą się do spadającego z elity RKM Rybnik. Po drugie - bo gdy te dwa mecze wygrają, to w przypadku zrównania się punktami z Budleksem/Polonią, mają zaliczkę aż 22 tzw. "małych" punktów decydujących o wyższym miejscu. Bydgoszczanie żegnając się z własną publicznością muszą przede wszystkim wygrać. Zwiększą wtedy przewagę nad ZKŻ do czterech punktów przed wyjazdowymi meczami w Rybniku i Lesznie.

- Pokonać "Zielonkę" wyżej niż 56:34 będzie trudno. Najważniejsze to mieć te dwa punkty. Ale potem nie ma co się oglądać jak inni będą jechali, tylko wygrać w Rybniku - uważa Jacek Krzyżaniak, który na mecz do Bydgoszczy przyjedzie z węgierskiego Miskolca po starcie w 2. rundzie Mistrzostw Par. Kapitanowi zespołu, tak jak innym partnerom z zespołu, pierwszy raz w sezonie przyjdzie prawdopodobnie wystartować w ramach zastępstwa zawodnika za zgłoszonego do składu Michała Robackiego. Trzeci pod względem średniej w bydgoskim zespole jeździec w poniedziałek przeszedł operację przepukliny i zawody obejrzy zapewne z trybun. To samo dotyczy też raczej Marka Cieślewicza, który wprawdzie od środy przygotowywał się z drużyną na zgrupowaniu, ale jest po kontuzji kręgosłupa. Żużlowcy Budleksu/Polonii od wtorku uczestniczyli nie tylko w treningach na torze. Chodzili także na basen, grali w piłkę, pracowali przy sprzęcie. - To ważne, żeby wszyscy byli kilka dni więcej przed takim ważnym meczem - uważa trener Zdzisław Rutecki, który prowadził zajęcia.

- Spodziewam się bardzo trudnego spotkania - uważa tymczasem menedżer quick-miksu, Jarosław Szymkowiak. - Polonia u siebie rzadko przegrywa, dlatego będziemy musieli się mocno napracować, żeby osiągnąć sukces na bydgoskim torze - dodaje. - Wierzę, że uda nam się wygrać z Polonią i wyprzedzić tą drużynę. Jeśli jednak przegramy i będziemy zmuszeni rozgrywać mecze barażowe, to o wynik konfrontacji z I-ligowcem jestem spokojny. Wygramy i pozostaniemy w ekstralidze - mówi prezes ZKŻ Robert Dowhan.

Kłopot ma as ZKŻ Nicki Pedersen. W niedzielę mistrzowi świata skradziono samochód, którym poruszał się po Europie. Auta nie znaleziono, ale Duńczyk już pożyczył inny wóz. Zdarzenie nie miało wpływu na jego wyniki: w ostatnich meczach ligi szwedzkiej i duńskiej Pedersen zdobył odpowiednio 14 i 16 pkt. Ale w pierwszym meczu z Budleksem/Polonią w Bydgoszczy nie szło mu tak dobrze. Tylko raz dał radę Andreasowi Jonssonowi sam przegrywając dwukrotnie (jeszcze także z Robackim oraz parą Krzyżaniak-Smith).



Składy drużyn: Budlex/Polonia: 9. Jacek Krzyżaniak, 10. Andy Smith, 11. Michał Robacki (zawodnik zastępowany), 12. Dariusz Fijałkowski, 13. Andreas Jonsson, 14. Grzegorz Czechowski, 15. Krystian Klecha; ZKŻ/quick-mix: 1. Andrzej Huszcza, 2. Damian Grabski, 3. Piotr Świst, 4. Krzysztof Dominiczak, 5. Rafał Okoniewski, 6. Zbigniew Suchecki, 7. Alan Marcinkowski; początek spotkania o 18, bramy stadionu otwarte od 16; sędziuje Marek Smyła z Wrocławia; bilety - normalny 16, sektor A 27, trybuna główna 54, program 3 zł uprawnia do wejścia na stadion dzieci do lat siedmiu - do kupienia dziś (piątek) od 9 do 15 w kasie klubu, jutro (sobota) od 10 do 15 w kasie Poldi, w dniu meczu w kasach klubu od 11