Sport.pl

Siatkarki z Mielca przed sezonem

SIATKÓWKA KOBIET. Seria A. Siatkarki Stali Mielec mają już za sobą dwutygodniowy obóz przygotowawczy w Rajgrodzie koło Augustowa na Mazurach. Obecnie trenują na klubowych obiektach, a już niebawem czeka je seria gier kontrolnych.
W najbliższy weekend brązowe medalistki mistrzostw Polski zagrają w węgierskiej Nyireghazie. - Zmierzymy się m.in. z mistrzyniami Węgier i drużynami z Ukrainy - wylicza Jerzy Matlak trener Stali. - Mamy pięć nowych zawodniczek, dlatego liczy się każda okazja do gry, im więcej meczów tym lepiej - dodaje.

Drugi wrześniowy weekend mielczanki spędzą w Czechach. Zagrają w międzynarodowym turnieju w Ołomuńcu. W planie mają także udział w turnieju w Żilinie na Słowacji. Niewykluczone, że Stal zagra także przed swoją publicznością. Bliższe szczegóły tego turnieju nie są jeszcze znane. Być może do Mielca przyjedzie mistrz Białorusi.

Natomiast 22 września Stal czeka wyjazdowy pojedynek Pucharu Polski ze zwycięzcą meczu MKS Dąbrowa Górnicza - Tomasovia.

Nadal nie wyjaśniła sytuacja kadrowa drużyny. Nie widać końca sprawy Doroty Pykosz, która trenuje w Muszynie. Lukę po niej na środku boiska ma wypełnić Anna Kicior, która postanowiła jeszcze przez rok walczyć na siatkarskich boiskach. Z mielczankami trenuje także atakująca Katarzyna Wysocka z. Legionovii (seria B).

Póki co upadła sprawa kontraktów siatkarek z Ukrainy. - Transfer Juli Szełuchiny jest nieaktualny, brak także innych kandydatur z zagranicy - mówi menedżer siatkarski Andrzej Grzyb. - Może podczas zagranicznych wyjazdów Stali trener Matlak wypatrzy jakąś zawodniczkę, która przydałaby się w jego zespole - dodaje Grzyb.

Optymizmu dodaje jednak fakt, że sprawy organizacyjne w mieleckim klubie wreszcie nabierają właściwego wymiaru. - Jestem zadowolony z tego jak działacze nowego klubu dbają o jego funkcjonowanie i o drużynę. To diametralna różnica w porównaniu do sytuacji z minionego sezonu. Chce się pracować - zaznacza Matlak.

Prezes z Mielca?

Wśród trzech kandydatów pretendujących do wyboru na prezesa PZPS jest Mirosław Przedpełski, członek zarządu KPS Kobiet Stal Mielec. Jego rywalami będą Janusz Biesiada obecnie urzędujący prezes PZPS oraz Stanisław Litwin z Krakowa. Dwaj ostatni są członkami zawieszonego pod koniec lipca przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia, Zarządu PZPS. Ponieważ wyrok ten nie jest prawomocny, nie miał on wpływu na zgłaszanie kandydatur. 20 września w Warszawie odbędzie się Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze Delegatów PZPS.