Sport.pl

ATENY 2004. Dobre biegi polskich sztafet

Obie polskie sztafety - mężczyzn 4x100 i kobiet 4x400 - awansowały do finałów. Obie uzyskały najlepszy czas w tym roku
W eliminacjach sztafet startowało 16 zespołów, po osiem w dwóch biegach. Polacy w sztafecie 4x100 metrów trafili do pierwszego, wylosowali pierwszy, niezbyt lubiany przez zawodników tor. - Na 100 metrów w biegu indywidualnym nie ma znaczenia, na którym torze się biegnie. To przede wszystkim wyścig z czasem i samym sobą. Inaczej jest w sztafecie, gdy są wiraże, gdy ktoś ciebie goni, a ty kogoś ścigasz. Wtedy ważne, na którym torze się biegnie. Na pierwszym czasami wyrzuca do środka - mówił Łukasz Chyła (SKLA Sopot), najszybszy z polskich sprinterów (w tym roku miał 10,20). Polacy pobiegli w tym samym składzie, co zazwyczaj. Oprócz Chyły, także Zbigniew Tullin (Legia Warszawa), Marcin Jędrusiński (AZS Środowisko Poznań) i Marcin Urbaś (AZS AWF Kraków), który kilka dni wcześniej ze względu na skórcze w nodze nie ukończył biegu indywidualnego na 200 metrów.

Przed nimi biegli Nigeryjczycy, potem sztafeta z Trynidadu i Tobago z Ato Boldonem w składzie. Tych pierwszych nie wyprzedzili do samego końca, tych drugich połknęli gdzieś w połowie dystansu. Bieg był bardzo szybki, pierwsze trzy ekipy, które bezpośrednio uzyskały awans do sobotniego finału, uzyskały najlepsze czasy w tym roku. Wygrała reprezentacja Nigerii (38,27), przed Polską (38,47) i Australią (38,49).

Pół godziny później rozpoczął się pierwszy bieg eliminacyjny w sztafecie 4x400 kobiet. Polki biegły w składzie: Zuzanna Radecka (AZS AWF Katowice), Monika Bejnar (AZS AWF Warszawa), Małgorzata Pskit (Warszawianka) i Grażyna Prokopek (AZS AWFiS Gdańsk). Nasze panie ruszyły z trzeciego toru. Po pierwszej zmianie były na drugiej pozycji, potem spadły o jedno miejsce, dające jednak awans do finału. Przed nimi biegły Rosjanki i Nigeryjki. Na ostatniej zmianie Prokopek już tylko kontrolowała sytuację. Polki uzyskały czas 3:25.05.

Wczoraj w finale konkursu rzutu oszczepem startowała Barbara Madejczyk (Jantar Ustka). Jej występ zakończył się jednak po zakończeniu dzisiejszego wydania "Gazety".



NASI W SOBOTĘ

4x100 m mężczyzn (Chyła) - finał (20.40)

4x400 m kobiet (Prokopek) - finał (21.)