III i IV liga piłkarska

Trzy wyjazdy czekają pomorskich III-ligowców, najtrudniejsze zadanie przed Kaszubią Kościerzyna, która zagra z Unią Janikowo. W IV w meczu drużyn z kompletem zwycięstw Bałtyk Gdynia zmierzy się z Cartusią
Unia Janikowo główny kandydat do II ligowego awansu od początku sezonu potwierdza wysokie aspiracje - wygrała trzy pierwsze mecze. Kaszubia po inauguracyjnej przegranej we Wronkach wygrała dwa mecze na własnym boisku. - Mamy zamiar urwać punkty Unii - zapowiada trener Kaszubii Tomasz Kafarski. - Przeanalizowałem zapis wideo meczu Unii z Amicą [3:1 - red.], nasz rywal to dobra drużyna, ale popełnia błędy, na przykład robią taki manewr, że obrona daleko wychodzi to przodu. Trzeba to wykorzystać - tłumaczy Kafarski.

Drużynę rywala Tura Turek w akcji oglądał na żywo w Tczewie w meczu z Unią trener Lechii Gdańsk Marcin Kaczmarek. - W Turze gra kilku ciekawych zawodników. Drużyna po przechwycie piłki bardzo szybko przechodzi do ataku nawet pięcioma zawodnikami. Tur gra czwórką obrońców w linii, spróbujemy to wykorzystać, grając prostopadłymi podaniami - wyjaśnia Kaczmarek.

Mimo ciągle dokuczającego urazu kolana powinien zagrać Sławomir Wojciechowski, niewykluczony jest także powrót do gry Macieja Kalkowskiego, któremu nie wyszedł na razie wyjazd do amerykańskiej ligi halowej. Biało-zieloni na mecz z Turem wyjeżdżają już dzisiaj, przed spotkaniem odpoczywać będą w hotelu w Turku.

Takiego luksusu nie mają piłkarze Unii Tczew. W daleką podróż do Świnoujścia wyruszają już o 5.30 w dniu meczu. Flota tradycyjnie już słabo rozpoczęła sezon, ale na własnym boisku jest bardzo groźna (4:0 z Kotwicą Kołobrzeg)

W IV lidze najciekawiej zapowiada się mecz Bałtyku Gdynia z Cartusią. Obie drużyny mają na razie komplet punktów. Liderem jest Cartusia, gdyż gdynianie rozegrali jeden mecz mniej (z powodu ulewy został odwołany mecz w Ustce z Jantarem). - Cartusia jest naszpikowana lokalnymi gwiazdami, ale można ją pokonać, a nawet ośmieszyć, co pokazały rezerwy Pogoni Szczecin [w barażach o III ligę - red.] - twierdzi trener Bałtyku Mirosław Zimny. - Zespół z Kartuz bronił się, że w Pogoni grali piłkarze z I ligi, jak Tomasz Parzy. Takie opinie mnie "parzą"! Jaki to pierwszoligowiec?

Dlatego z Cartusią zagramy jak z każdym innym rywalem - dodaje Zimny. Cartusia, aby utrzymać pozycję lidera, musi wygrać z Bałtykiem. Wicelider rezerwy Arki Gdynia zagra bowiem z bardzo słabo grającą Gedanią.