Białorusin Denis Korszuk trenował pierwszy raz z Astorią.

Jeśli zostanie w bydgoskim klubie będzie człowiekiem do zdobywania punktów
- Ocenimy go na try-oucie, podobnie jak Amerykanina na pozycję nr 2, który też pojedzie na obóz do Drzonkowa - mówi dyrektor Astorii Zbigniew Słabęcki. Tygodniowe zgrupowanie zacznie się w poniedziałek. Korszuk wczoraj sam przez Poznań przyjechał do Bydgoszczy i zaprezentował się na popołudniowym treningu.

26-letni, mający 204 cm wzrostu Białorusin to skrzydłowy. Może też grać jako wysoki rzucający obrońca. Na początku sierpnia przebywał na testach we wrocławskim Śląsku, ale ten klub nie znalazł pieniędzy na jego zatrzymanie. Od ośmiu lat jest reprezentantem swojego kraju, a w ubiegłym sezonie został wybrany na najlepszego zawodnika ligi białoruskiej. Był też jej najlepszym strzelcem. Z zespołem SBK Grodno wywalczył mistrzostwo kraju, średnio zdobywał 21,3 punktu na mecz.

Na razie więc w Astorii z nowych koszykarzy jest, poza Korszukiem, Michael Smallwood, Jacek Olejniczak i Radosław Kłosiński. Brakuje centra, którym być może zostanie Chris Sneed (ma niemiecki paszport) oraz drugiego gracza zza oceanu. Klub rozmawia też z Rusłanem Bajdakowem, który występował w Astorii w poprzednim sezonie.