MKS Mława gra w Sosnowcu z Zagłębiem

Bez dwóch podstawowych graczy jadą podopieczni Mariana Kurowskiego do Sosnowca. Tomasz Leszczyński pauzuje za czerwoną kartkę, a Mariusz Walczak, król strzelców III ligi w sezonie 2003-04, jest kontuzjowany
Szczególnie dotkliwy może być brak Walczaka, a i jego uraz wygląda na poważny. Lekarze wykryli u niego niepokojące zmiany w łękotce. Mławianin jest już po pierwszym zabiegu i nie trenuje od prawie dwóch tygodni. - We wtorek będzie ostateczna decyzja odnośnie tego piłkarza - mówi trener MKS Mława Marian Kurowski. - W takich przypadkach nigdy nie wolno się spieszyć z powrotem na boisko. W Sosnowcu na szpicy zastąpi go Maxwell Kalu. Właśnie wrócił do zespołu po odbyciu karencji za czerwoną kartkę z pierwszej kolejki.

Nigeryjczyk pauzował przez dwa spotkania, bo uderzył piłkarza Stasiaka Opoczno. Nie wiadomo jeszcze, jaka kara spotka Leszczyńskiego. On dostał czerwony kartonik tydzień temu, w 82. min meczu z Piastem Gliwice. Do wczoraj klub nie otrzymał żadnego pisma z Wydziału Dyscypliny PZPN. - Są pewne rozbieżności, jeśli chodzi o całe zdarzenie - tłumaczy Kurowski. - W protokole sędzia napisał, że Tomek uderzył rywala. Ale sam zawodnik i postronni obserwatorzy zupełnie inaczej zapamiętali zajście. Owszem, między piłkarzami doszło do ostrej wymiany zdań. Nikt jednak nie widział uderzenia. Już przedstawiliśmy PZPN-owi na piśmie swoje stanowisko. Sądzę, że dopiero konfrontacja obu piłkarzy wszystko rozstrzygnie.

O tym, kto wejdzie do pierwszej jedenastki za Leszczyńskiego, Kurowski miał zdecydować po wczorajszym treningu. Największe szanse mieli Tomasz Bukowski i Rafał Brzozowski. - Chcemy w Sosnowcu powalczyć co najmniej o jeden punkt - nie ukrywa szkoleniowiec MKS-u. - Zagłębie jest w trochę lepszej sytuacji niż my, ma już na swoim koncie trzy punkty. Wprawdzie u siebie nie wywalczyło dotychczas ani jednego, ale nie ma co robić sobie złudzeń. W III lidze ten zespół udowodnił, że własny stadion to jego wielki atut. My jesteśmy gotowi walczyć. A że w II lidze żaden mecz nie jest łatwy, o tym nasi chłopcy zdążyli się już przekonać.

Żeby jednak wygrać, trzeba strzelać bramki. Może tak w Ostrowcu na listę strzelców wpisze się Kalu, a może tak jak ja w Radomsku o swoich snajperskich umiejętnościach przypomni Krzysztof Butryn (najlepszy strzelec MKS-u w II lidze).

Przypuszczalne składy

Zagłębie: Kurdziel - Malinowski, Drzymont, Treściński, Chwalibogowski - Skrzypek, Kłoda, Morawski, Bała - Bugaj, Lachowski. Prawdopodobnie nie zagrają: Stemplewski i Ujek (podczas meczu z Polkowicami obaj mocno poparzyli się wapnem, którym wymalowano linie na boisku).

MKS Mława: Wiśniewski - Woźniczka, Rogoziński, Mikłowski, Bukowski lub Brzozowski - Szmyt, Połoszczak, Lubasiński, Butryn - Rogalski, Kalu.

Nie zagrają: Walczak i Leszczyński.