Śląskie drużyny przed trzecią kolejką piłkarskiej ekstraklasy

Trzecia kolejka ekstraklasy odbędzie się pod hasłem rywalizacji śląsko-krakowskiej. Nie jesteśmy oczywiście faworytami...
Jedyny mecz w naszym regionie odbędzie się w Katowicach. GKS zagra z mistrzem Polski. Odra zmierzy się na wyjeździe z Cracovią, a najlepszy obecnie śląski klub - Górnik - wystąpi we Wronkach.

GKS - Wisła

Już remis byłby ogromną sensacją, nie wiemy więc, jak nazwać ewentualne zwycięstwo "Gieksy". W dodatku katowiczanie dostają baty od Wisły od wielu lat. Wyjątkiem od tej długoletniej reguły jest mecz sprzed dwóch lat, kiedy GKS wygrał na Bukowej 1:0. Wtedy nasza drużyna była jednak zdecydowanie lepsza niż dziś. - Daleko nam do formy z tamtego okresu, poza tym z tamtej drużyny pozostało zaledwie trzech piłkarzy [Widuch, Fonfara i Wróbel - przyp. red.]. Jednak już w meczu z Groclinem pokazaliśmy, że możemy powalczyć z faworytem, więc liczę przynajmniej na jeden punkt - zapowiada - chyba sam w to nie wierząc - obrońca Grzegorz Fonfara.

Katowiczanie szansy upatrują w tym, że wiślacy będą błądzić myślami przy meczu z Realem. - To ich może zdekoncentrować. Jest mała szansa w tym, że wszyscy spodziewają się naszej porażki, więc być może w tym trzeba upatrywać jakiejś szansy - dodaje Fonfara.

Od kilkunastu dni w Katowicach tematem przewodnim jest pozycja bramkarza. Po słabiutkich występach Dariusza Klytty w dwóch pierwszych spotkaniach działacze GKS zdecydowali się poszukać nowego bramkarza. Chcą jest 29-letniego Norberta Tyrajskiego, znanego m.in. z występów w Lechu Poznań i Widzewie Łódź. - Znamy wymagania finansowe Tyrajskiego i mogę powiedzieć, że sprawa jest otwarta. Musimy się jednak wstrzymać, ponieważ piłkarz czeka na razie na odpowiedź innego klubu - mówi prezes Piotr Dziurowicz.

Tymaczasem wczoraj Wydział Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej ukarał GKS Katowice rocznym zakazem dokonywania transferów. Powodem podjęcia tej decyzji było niezrealizowanie zobowiązań finansowych wobec byłych piłkarzy i trenerów klubu. - Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Mamy możliwość odwołania się od tej decyzji. Wierzę, że uda się nam jeszcze dokonać potwierdzenia do gry w naszym klubie bramkarza Tyrajskiego - mówi trener Wojciech Borecki.

W sobotnim meczu w bramce GKS na pewno zadebiutuje 24-letni wychowanek klubu Mateusz Sławik. Nie zagrają za to Paweł Brożek i Grzegorz Kmiecik - dwaj piłkarze wypożyczeni właśnie z Wisły. Krakowski klub zastrzegł bowiem sobie, że żaden z nich nie wystąpi w spotkaniu przeciwko "Białej Gwieździe".

Do pełni sił wrócili natomiast Paweł Pęczak, Sebastian Kęska i Maciej Soboń. Początek spotkania - 17.45.

Cracovia - Odra

Piłkarzy Odry czeka również trudne zadanie, bo wodzisławianie wyjeżdżają na mecz do solidnego beniaminka. Dla Cracovii spotkanie będzie o tyle szczególne, że na własnym stadionie w meczu ekstraklasy wystąpią pierwszy raz od dwudziestu lat (dwa pierwsze mecze w tym sezonie rozegrali na wyjeździe).

Odra przegrała osiem ostatnich meczów w lidze. - Cały czas rozmawiamy o tym i każdy zdaje sobie sprawę z ciężaru takiej passy. Dlatego chcemy ją jak najszybciej przerwać - przyznaje Mariusz Muszalik, piłkarz Odry. Wodzisławianie zagrają bez kontuzjowanego od dłuższego czasu Piotra Szymiczka. W składzie Odry na pewno zabraknie również obrońców Romana Madeja i Błażeja Jankowskiego, który trafi do Widzewa Łódź. Piłkarz rozważał również propozycję Piasta Gliwice, ale ostatecznie zdecydował się na łódzki klub. Szansę na debiut w sobotnim meczu mają natomiast dwaj nowi piłkarze Odry: Nigeryjczyk James Oamen i Marcin Dymkowski. - Wreszcie chcemy przełamać złą passę i zagrać dobry mecz. Oby to był właśnie ten w Krakowie - mówi Ryszard Wieczorek, trener wodzisławian. Początek spotkania o godz. 19.30.

Amica - Górnik

Zabrzanie jadą do Wronek kontynuować udany start. Na razie są na trzecim miejscu w tabeli, jako jedyna drużyna w ekstraklasie nie stracili w tym sezonie gola.

Amica ma tyle samo punktów co Górnik - na inaugurację wygrała we Wronkach, a potem zremisowała z Legią Warszawa. Podopieczni trenera Macieja Skorży uczestniczą też w europejskich pucharach, w środę czeka ich rewanżowy mecz w Budapeszcie z Honvedem (u siebie wygrali 1:0).

W Górniku pojawił się kolejny Brazylijczyk. Nazywa się Angelmo Teixeira i jest pomocnikiem. - Brazylijczyk trenuje już z nami, jednak w najbliższym meczu na pewno jeszcze nie zagra. Załatwianie formalności w PZPN potrwa do dwóch tygodni - mówi Robert Warwas, kierownik zabrzańskiej drużyny.

Największym osłabieniem Górnika będzie brak Michała Chałbińskiego, któremu w ostatnim meczu z Pogonią Szczecin odnowiła się kontuzja kolana. - Michał powoli wraca do dyspozycji, już lekko trenuje indywidualnie, rowerek plus trucht. Jego udział w meczu we Wronkach jest jednak wykluczony - mówi trener Werner Liczka.

Spotkaniu we Wronkach smaczku dodaje fakt, że drugim trenerem Amiki jest od niedawna Waldemar Fornalik, który wcześniej przez trzy lata pracował w Zabrzu. Z kolei w drużynie trenera Liczki w składzie pojawi się Rafał Andraszak. 26-letni napastnik właśnie we Wronkach spędził większość dotychczasowej kariery.

Początek meczu o godz. 18.

Fatalne sześć lat

W ostatnich sześciu latach GKS grał z Wisłą dwanaście razy. Katowiczanie przegrali w tym okresie aż dziesięć razy (zdarzało się 1:5 u siebie i 0:5 na wyjeździe), a tylko raz zremisowali i raz wygrali. Bilans bramkowy z tego okresu wygląda również mało ciekawie dla GKS: 6:31.

rg