Budlex/Polonia jedzie na mecz do Zielonej Góry

Na piątkowym treningu rozstrzygnie się, czy na torze ZKŻ/quick-mix wystąpi Michał Robacki
Krajowy lider bydgoszczan ma przepuklinę. Bez specjalnego pasa nie może nawet normalnie funkcjonować. - Przepuklina jest duża. Wielkości pięści. Jak wypada, to od razu robi mi się słabo - opowiada żużlowiec "Gazecie". Wprawdzie Robacki nie przetestował jeszcze na torze drugiego pasa, który w poniedziałek dostarczono z Anglii, ale i bez kontaktu z motocyklem ocenił we wtorek, że nowy pas niewiele mu pomaga. - Właśnie jadę do przychodni, gdzie specjaliści mieli dokonać korekty, by pas lepiej trzymał. Na razie nie myślę o tym, że nie pojadę, ale to okaże się po piątkowym treningu - poinformował wczoraj. Gdy "Robak" nie będzie w stanie startować, trener Zdzisław Rutecki skorzysta z przepisu o zastępstwie zawodnika - po biegu pojadą za niego koledzy.

Zielonogórzanie z 10 punktami są na siódmym miejscu, zagrożonym barażem (z wicemistrzem I ligi) o pozostanie w ekstralidze. Na cztery mecze przed końcem rozgrywek tracą trzy punkty do Unii Leszno i cztery do zajmującej piątą pozycję Budlex/Polonii. Poza bydgoszczanami u siebie podejmą jeszcze sąsiadów zza między, czyli z Leszna; wyjadą natomiast do Bydgoszczy i Rybnika. Jak twierdzą niektórzy, to właśnie ZKŻ pomógł Unii w sfinansowaniu startu Leigh Adamsa w ostatnim meczu w Bydgoszczy, który Unia jednak przegrała. Dzisiaj jeszcze o 17.30 ZKŻ i Unia w najsilniejszych krajowych składach zmierzą się w punktowanym treningu. - Walczymy o szóste miejsce, nie chcemy jeździć w barażach. Skoro już raz pokonaliśmy Polonię, dlaczego nie mielibyśmy teraz dokonać tego ponownie? - zapowiada prezes ZKŻ Robert Dowhan.

Miesiąc temu przy trzecim podejściu do meczu (przekładanego najpierw z powodu startu Andrzeja Huszczy i Jacka Krzyżaniaka w półfinałach IME, a później przez opady deszczu) przegrana 42:48 była najniższą poniesioną przez bydgoszczan w sezonie. Zawiedli wówczas juniorzy - Grzegorz Czechowski i Krystian Klecha - a także w drugiej fazie zawodów Andy Smith. Cała trójka jeździ ostatnio na wyższym poziomie. Po stronie przeciwników dobrą dyspozycję w niedzielnym finale indywidualnych mistrzostw kraju potwierdził Piotr Świst. Przed ostatnim biegiem w swoim 15. starcie w IMP, kandydował nawet do złota. Nie wytrzymał ciśnienia i nie stanął nawet na podium. 13 punktów i drugie miejsce to natomiast wynik juniora Zbigniewa Sucheckiego z środowego turnieju Zachodniej Ligi Młodzieżowej.

mac



Dla Gazety

trener Budleksu/Polonii

Nastroje przed meczem mamy jak zawsze bojowe. O ile pojedzie Robacki - a rozstrzygnie się to na piątkowym oficjalnym treningu - to chcielibyśmy wygrać. Bo jak ulegniemy, to na pewno trzeba w niedzielę walczyć o zdobycie jak największej liczby punktów. Tak, by w rewanżu u nas zwyciężyć w wyższych rozmiarach. Wtedy będziemy już pewni utrzymania. ZKŻ to trudny przeciwnik. Do formy doszedł już Okoniewski, zdobył 13 punktów w Lesznie i Zielona Góra tam wygrała. Czy nawierzchnia toru w Zielonej Górze przypomina naszą po modernizacji? Trudno powiedzieć. To ciężko przewidzieć, jaką rywale przygotują nawierzchnię. Myślę, że tor będzie lekko przyczepny - do walki. Start zrobią może trochę przyczepniejszy i właśnie wyjście spod taśmy w głównej mierze zadecyduje o wynikach. Potem już tylko trzeba trzymać gaz i jechać optymalnym torem.

not. mac



Składy

ZKŻ/quick-mix (przypuszczalny): 9. Huszcza, 10. Kłopot, 11. Świst, 12. Richardson, 13. Okoniewski, 14. Marcinkowski, 15. Suchecki; Budlex/Polonia: 1. Smith, 2. Robacki, 3. Krzyżaniak, 4. Fijałkowski, 5. Jonsson, 6. Czechowski, 7. Klecha

Początek o 17. Sędziuje Artur Kuśmierz z Częstochowy. Transmisja spotkania od 17 w Telewizji Puls i Polskim Radiu Pomorza i Kujaw



POPRZEDNI RAZ W "ZIELONCE"

ZKŻ/quick-mix - Budlex/Polonia 48:42

ZKŻ: Huszcza 8 (1, 3, 2, 0, 2), Kruk 4 (w, 1, 0, 3), Okoniewski 9 (3, 3, 3, 0, t), Richardson 9 (t, 2, 2, 2, 3), Świst 8 (2, 1, 1, 3, 1), Grabski (2), Suchecki 8 (3, 1, 0, 2, 2); Budlex/Polonia: Smith 5 (2, 2, 0, 0, 1), Krzyżaniak 10 (3, 3, 1, 1, 2), Robacki 8 (1, 2, 3, 2, 0), Fijałkowski 2 (2, 0, 0), Jonsson 13 (3, 1, 3, 3, 3), Czechowski 1 (1, 0), Klecha 3 (0, 0, 1, 1, 1)



Na innych torach

o miejsca 1-4

APATOR/ADRIANA TORUŃ - ATLAS WROCŁAW (17)

Siedem punktów straty torunian do trzeciego miejsca to brak szans na medal. Ten fakt, spowodowany m. in. przegraną pięciu kolejnych spotkań, powoduje oczywiste zniechęcenie części kibiców do drużyny. W takiej sytuacji Apatorowi/Adrianie przyjdzie walczyć z zespołem, który ciągle ma w zasięgu mistrzostwo. Gospodarze zapowiadają częściową chociaż rehabilitację za zawód, który zafundowali sobie i fanom. Na tor powraca Tomasz Bajerski (kontuzjowany jest Marcin Jaguś). Wrocławianie są jednak zdeterminowani w walce o tytuł i powinni pokonać "Anioły.



UNIA TARNÓW - ZŁOMREX/WŁÓKNIARZ

Mecz przełożony dopiero na 26 września. Częstochowianie jako aktualni mistrzowie Polski wybierają się bowiem na weekend na Łotwę. Na torze w Daugavpils będą walczyć o wejście do finałowego turnieju Klubowego Pucharu Europy.



o miejsca 5-8

RKM RYBNIK - UNIA LESZNO (19)

Dla beniaminka z Rybnika to ostatnia szansa na ratowanie ekstraligi. Cztery punkty straty do zielonogórzan to już w tym momencie bardzo dużo. A po przegranej w Bydgoszczy Unia, która spadła na szóste miejsce, z pewnością nie będzie łatwą przeszkodą do pokonania. Tym bardziej, że zespół z Leszna, który miał aspiracje na awans do strefy medalowej, jest już tylko o trzy punkty nad miejscem siódmym, zagrożonym barażami. Szykuje się więc bardzo emocjonujące spotkanie. Gospodarze będą mieli nieznaczną przewagę, o ile prosto z Grand Prix Skandynawii w Goeteborgu dołączy do nich Mark Loram. Nie jest wcale przesądzone, że ich rywale będą silniejsi o Leigh Adamsa, który też pojedzie w Szwecji. Australijczykowi bowiem - po występie w Bydgoszczy - brakuje do wypełnienia kontraktu jednego występu (miał ich mieć 15). Tymczasem przed Unią jeszcze mecz z RKM i ZKŻ u siebie, a także Memoriał Alfreda Smoczyka.