Przygotowania koszykarzy Żubrów i koszykarek PJG Basket

Koszykarze Żubrów do sezonu drugoligowego przygotowują się na obozie w Supraślu. W tej miejscowości zgrupowanie kończą koszykarki PJG Basket, które w pierwszej ligi chcą walczyć o awans do ekstraklasy
Białostockie Żubry rozpoczęły zgrupowanie w poniedziałek. Trener Jerzy Karpiuk zabrał ze sobą 15 zawodników. Są wśród nich Tomasz Kujawa i Marcin Krajewski, którzy odgrywali kiedyś znaczące role w pierwszoligowych zespołach Instalu. Do tej dwójki dołączył ostatnio Grzegorz Szulc, który również zdecydował się przyjąć warunki zaproponowane mu w Żubrach. Na obozie są także: Marcin Monach, Paweł Czech i Przemysław Zadykowicz, którzy również mają za sobą występy w pierwszej lidze - w ostatnim sezonie występów na tym poziomie rozgrywek Instalu.

- Porozumieliśmy się już z nimi w sprawie występów w naszej drużynie, ale kontraktów jeszcze nie podpisaliśmy - tłumaczy Karpiuk.

Na pewno w Żubrach nie zagra już Łukasz Kuczyński. Na obozie brakuje także Andrzeja Misiewicza, ale powodem jego absencji jest kontuzja. W Supraślu są ponadto zawodnicy ostatnio grający w trzecioligowym Branickim Białystok, m.in.: Robert Byliniak (wypożyczony z Championa), Arkadiusz Zabielski (transfer definitywny z Instalu), Radosław Zaręba (rozmowy z Instalem trwają).

W Supraślu koszykarze trenują do 25 sierpnia, w tym czasie będą odbywać się nawet trzy zajęcia dziennie. Później - 28 i 29 sierpnia - białostoczanie podejmą drużynę Grodno 93, z którą rozegrają pierwsze sparingi.

Do dziś w Supraślu przebywają koszykarki PJG Basket, które pod szyldem Włókniarza szykują się do sezonu pierwszoligowego.

- Wylewamy ósme poty - opowiada Bogusław Bobka, trener PJG. - Zawodniczki nie narzekają, są świadome czekającego nas zadania. Plan wykonaliśmy w 100 procentach, mamy więc powody do zadowolenia.