Hannover 96 - Polonia Warszawa 1:0

- To był bardzo udany test-mecz. Zadowoleni byli też Niemcy, którzy chcą nas zaprosić już na następny sparing - powiedział trener Polonii Warszawa Marek Motyka po sobotnim meczu z Hannoverem 96.
Polonia przegrała go 0:1. Według słów trenera pechowo. - Bramka padła z wyraźnego spalonego. Oglądaliśmy jeszcze tę sytuację w telewizji. Sędzia boczny popełnił ewidentny błąd. Największym pechowcem był w tej sytuacji Paweł Kieszek. Nic nie zawinił przy tej sytuacji, a wszedł na boisko dopiero minutę wcześniej - opowiada Motyka.

Mecz został rozegrany na rezerwowym stadionie Hannoveru z okazji otwarcia sezonu. Obejrzało go ponad trzy tysiące widzów, w tym kilku z Warszawy. Polonia przyjechała na zaproszenie i na koszt niemieckiego klubu dzięki kontaktom dyrektora sportowego Jerzego Engela z niemieckimi menedżerami. W spotkaniu nie mógł wystąpić napastnik Benjamin Imeh. Nigeryjczyk nie otrzymał na czas niemieckiej wizy. Z powodu kontuzji zabrakło Krzysztofa Bąka, ale wychowanek Polonii już trenuje. Powinien być gotowy na sobotnie spotkanie z Górnikiem Łęczna. Do gry wrócił za to inny wychowanek Wojciech Szymanek. - Zaprezentował się bardzo ciekawie - ocenił Motyka. Trener Polonii pozytywnie ocenił również występ Jarosława Mazurkiewicza. Przez ostatnie dni ważyła się najbliższa przyszłość 24-letniego pomocnika, który wyjechał na testy do szwedzkiego Orygryte. Po powrocie kilka dni czekał na odpowiedź Szwedów. Nadeszła. Orygryte nie zdecydowało się na transfer. - Widać jeszcze po tym piłkarzu, że nie trenował z nami, ale to ciekawy piłkarz - powiedział Motyka.

Poloniści w pierwszej połowie długo bronili się przed atakami piłkarzy Hannoveru. Pewnie bronił Jacek Banaszyński. Po przerwie to niespodziewanie Polonia doszła do głosu. Sytuacji sam na sam nie wykorzystał Piotr Kluzek, który w dotychczasowych sparingach - ale ze znacznie słabszymi przeciwnikami - strzelał gol za golem. Świetnej okazji nie wykorzystał również Łukasz Jarosiewicz, który po przerwie zmienił Sebastiana Olszara. Były zawodnik Portsmouth odniósł lekką kontuzję stawu skokowego. - Ale naprawdę lekką. Na wszelki wypadek postanowiliśmy zdjąć go z boiska - mówi Motyka. - Jak zagrał? Widać, że on bardzo chce grać. Świetnie operuje piłką, brakuje mu jeszcze strzelonych bramek. Gdyby je strzelał, bardzo to by go dowartościowało i pomogło mu w przyszłości. Liczę na to, że z tego zawodnika Polonia będzie miała wielką pociechę.

Jeśli ktoś zawiódł w drużynie "Czarnych Koszul" w Hanowerze, to Chorwat Ivan Udarević. - Miał dwa niepotrzebne faule. Jeden niefrasobliwy, drugi zupełnie nieprzemyślany. Zdjęliśmy go szybko z boiska. On musi pewne rzeczy przemyśleć. Rozumiem, że rozpiera go energia, ale musi ją kierować w dobrym kierunku - komentuje trener Polonii. Chorwat w niedawnym meczu ligowym z Wisłą Kraków również musiał opuścić boisko - znacznie wcześniej, bo już w 29. minucie. Otrzymał czerwoną kartkę.

Z Niemiec poloniści wrócili wczoraj. Nie od razu udali się do domów. Zajrzeli na Konwiktorską, gdzie w pocie czoła robotnicy kończą prace przy trybunie kamiennej. Montują właśnie ostatnie krzesełka. - Jesteśmy pełni podziwu dla tych ludzi, którzy pracują jak mrówki. Nie możemy się doczekać już meczu na naszym stadionie i chrztu nowej trybuny. Chcemy go uczcić zwycięstwem z Górnikiem - powiedział Motyka.

Odbiór budowlany trybuny kamiennej odbędzie się we wtorek. Dziś będą jeszcze na niej prowadzone prace porządkowe. Wybudowana za pieniądze z budżetu miejskiego (1,3 mln zł) i środków Stowarzyszenia na rzecz Modernizacji Stadionu (pokryło koszty projektu i nadzoru autorskiego nad jego wykonaniem i części krzesełek) trybuna będzie liczyła 1911 miejsc siedzących. Liczba krzesełek odpowiada dacie powstania Polonii.

HANNOVER 96 - POLONIA WARSZAWA 1:0 (0:0). Bramka: Christiansen (72.). Widzów 3,2 tys. Hannover 96: Enke - Cherundolo (46. Schröter), Mertesacker (63. Schneider), Żuraw, Tarnat Ż - Lala Ż, de Guzman (46. Dąbrowski), Krupniković (63. Sousa) - Stajner (46. Stendel), Wallner (46. Christiansen Ż), Leandro (63. Barnetta). Polonia: Banaszyński (72. Kieszek) - Szymanek, Łukasiewicz, Udarević Ż (36. Cichon), Jakosz Ż - Gołaszewski, Stokowiec (65. Mazurkiewicz), Dźwigała (65. Głowacki) - Olszar (46. Jarosiewicz), Kluzek.