Piłkarska IV liga. Raków wygrał w Lublińcu

Po dwóch kolejkach spotkań piłkarze Rakowa Częstochowa mają komplet punktów i prowadzą w tabeli
Derbowy pojedynek w Lublińcu między Spartą i Rakowem zakończył się zdecydowanym zwycięstwem częstochowian. Piłkarze Rakowa sprawili beniaminkowi surową lekcję. Już po 45 minutach prowadzili w Lublińcu 3:0.

Podopieczni trenera Andrzeja Samodurowa już w 11. minucie objęli prowadzenie. Po faulu na Danielu Lisowskim rzut wolny wykonywał Maksymilian Rogalski. Po jego mocnym uderzeniu częstochowianie wyszli na prowadzenie 1:0. Raków na tym nie poprzestał i przyspieszył tempo gry. Na kolejnego gola częstochowscy kibice, którzy w licznej grupie wybrali się na spotkanie, musieli czekać zaledwie siedem minut. Prawą stroną akcję przeprowadził Piotr Malinowski. Dośrodkował do stojącego w polu karnym Tomasza Czoka, ale ten trafił w bramkarza. Strzał Czoka dobijał Lisowski, lecz piłka trafiła w słupek i ponownie wpadła pod nogi Czoka. Tym razem napastnik Rakowa strzelił celnie i było 0:2.

Wynik meczu ustalił Czok. Dostał podanie Krzysztofa Kołaczyka i mocno strzelił pod poprzeczkę.

Częstochowianie rozochoceni wysokim prowadzeniem mieli jeszcze dwie sytuacje, ale bramkarz gospodarzy nie dał się pokonać. Po zmianie stron gospodarze za wszelką cenę chcieli zdobyć choćby honorowego gola. Bliscy szczęścia byli w 50. minucie po uderzeniu z rzutu wolnego Cezarego Pinkosza. Celny strzał oddał również Tomasz Maniura - na posterunku czujny był jednak Grzegorz Cyruliński.

- Z taka drużyną jak Raków przegrać 0:3 to żaden wstyd - stwierdził trener Sparty Jerzy Flak. - Początek mieliśmy zbyt bojaźliwy. Straciliśmy szybko bramki i zawodnicy się przestraszyli. W drugiej połowie zagraliśmy odważnie i mecz stał się bardziej wyrównany. Niestety Raków ma w bramce Grześka Cyrulińskiego, którego trudno jest pokonać.

- Do mecz podeszliśmy z olbrzymią koncentracją - mówi trener Rakowa Andrzej Samodurow. Spodziewaliśmy się, że beniaminek w pierwszym meczu u siebie będzie się chciał pokazać z jak najlepszej strony. Zagraliśmy dobrą pierwszą połowę, gdzie kompletnie zaskoczyliśmy rywali. Później już kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń.

Sparta Lubliniec - KS Raków 0:3 (0:3)

Bramki: 0:1 Rogalski (11.), 0:2 Czok (21.), 0:3 Czok (36.).

Sparta: Dorożyński - Pinkosz, Kubacki, Szczygioł (46. G. Krawczyk) - Jelonek, R. Krawczyk (77. Gadecki), Olszański, Janicki, Maniura, Sowa (46. Kaczmarczyk), Mika (67. Habraszka).

Raków: Cyruliński - Jankowski, Mastalerz, Sroka, Ojczyk, Rogalski (75. Bielecki), Kołaczyk, Przybylski (46 Lesik), Lisowski (82. Gliński) - Malinowski, Czok (75. Popko).



Kolejna porażka dotknęła piłkarzy KS Włodar Domex. W sobotę na stadionie przy ul. Sabinowskiej ulegli beniaminkowi ligi Sarmacji Będzin. Kibice w pierwszej części spotkania nie doczekali się bramek, choć obie drużyny wypracowały sobie po jednej idealnej okazji. W drużynie gospodarzy zmarnował ją Dariusz Załęcki, który zamiast zdecydować się na strzał, zaczął kiwać się z bramkarzem Sarmacji.

- Bramki straciliśmy po błędach w środku boiska - mówi dyrektor KS Włodar Edward Flis. - Goście dwa razy przejmowali piłkę po naszych niedokładnych podaniach, ruszali z szybkimi kontrami i strzelali nam bramki. My odpowiedzieliśmy tylko golem Mariusza Warmuzińskiego w 67. minucie.

KS Włodar Domex - Sarmacja Będzin 1:2 (0:0)

Bramki: 0:1 Koch (57.), 1:1 Warmuziński (67.), 1:2 Dróżdż (69.).

KS Włodar: Kapral - Ajumobi, Załucki, Moryc, Pieniek, Kamiński (75. Jarmuda), Skrzypkowiak, Janusz, Dynus (46. Warmuziński), Załęcki, Maciejewski.



Pewne zwycięstwo odnieśli również piłkarze MKS Myszków, którzy pokonali MKS Sławków. - Wynik mógł być dużo wyższy, gdyby nie sędzia, który nie uznał nam dwóch bramek - mówi trener MKS Jerzy Okularczyk. - Oprócz meczu mieliśmy również miłe wydarzenie. Prezes naszego klubu Leon Okraska wręczył czek na 2 tys. zł naszemu byłemu piłkarzowi Grzegorzowi Więzikowi, który ma problemy ze zdrowiem.

MKS Myszków - MKS Sławków 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Szyja (55.), Majchrzak (90.).

MKS Myszków: Stańczyk - Gajecki, Jarosz, M. Góra, Koegler, Potok (80. Szczepaniak), Bryła, Szyja, Majchrzak, Kamiński, Loch (46. Nocuń).

Pozostałe wyniki: Lotnik Kościelec - Szombierki Bytom 4:5, Slavia Ruda Śląska - Czarni Sosnowiec 1:3, Górnik II Zabrze - Rozbark Bytom 2:3, Carbo Gliwice - GKS 71 Tychy 3:2, Źródło Kromołów - Śląsk Świętochłowice 4:1.

1. Raków Częstochowa266:0
2. Szombierki Bytom269:5
3. Czarni Sosnowiec265:2
4. Sarmacja Będzin263:1
5. Rozbark Bytom243:2
6. Lotnik Kościelec238:6
7. GKS 71 Tychy235:4
8. MKS Myszków233:2
9. Źródło Kromołów235:5
10. Carbo Gliwice233:5
11. Śląsk Świętochłowice213:6
12. Sparta Lubliniec212:5
13. Slavia Ruda Śląska2111:3
14. KS Włodar Domex202:4
15. Górnik II Zabrze203:6
16. MKS Sławków200:3