Pomorscy sportowcy na igrzyskach olimpijskich

W piątek w Atenach zapłonie olimpijski znicz, oficjalnie rozpoczną się igrzyska olimpijskie. Już w sobotę wystartują pierwsi Pomorzanie


Cztery lata temu w Sydney nasi sportowcy zdobyli dwa medale: Sylwia Gruchała, Magdalena Mroczkiewicz i Anna Rybicka były drugie w turnieju drużynowym florecistek, Leszek Blanik w gimnastycznej konkurencji skoku zdobył brąz. Z tej czwórki w Atenach będzie tylko Gruchała, która walczyć będzie o medal indywidualny. Czy tak się stanie? - Taki mam cel - mówiła kilka tygodni temu panna Sylwia, aktualna indywidualna wicemistrzyni świata. Wczoraj w stolicy Grecji przeprowadzone zostało losowanie floretu kobiet, Gruchała w pierwszej rundzie ma wolny los, w 1/8 finału walczyć będzie z Niemką Simone Bauer, potem - aż do samego finału - floretowe potęgi, czyli mistrzynie olimpijskie Laura Carlescu-Badea (mistrzyni z 1996 roku), Włoszka Valentina Vezzali (z 2000) i Giovanna Trillini (z 1992). Emocje szermiercze dopiero w środę. Wcześniej swoje starty rozpoczną inni.

W sobotę i niedzielę rywalizację, która będzie trwała cały tydzień, rozpoczynają wioślarze. Już jutro o medale w wyścigu szosowym ścigać się będzie Tomasz Brożyna, który za rywali będzie miał m.in. mistrzów zawodowego peletonu Jana Ullricha, Erika Zabela, Andreasa Kloedena, Richarda Virenque'a i Robbie'ego McEwena. - Właśnie jedziemy na trening, już teraz jest parno. Później pewnie będzie jeszcze gorzej - mówił "Gazecie" wczoraj przed południem Zbigniew Spruch, trener polskich kolarzy. - Czy będzie lider w naszym zespole? Zobaczymy, co wyjdzie na trasie, będziemy jechać 220 km, może być różnie.

W niedzielę do rywalizacji włączą się żeglarze Przemysław Miarczyński i Maciej Grabowski. Pecha ma para Marcin Matkowski i Mariusz Fyrstenberg, którzy w tenisowym turnieju deblistów już w pierwszej rundzie trafili na Szwajcarów Yvesa Allegro i Rogera Federera (ten drugi jest indywidualnym nr 1 na świecie).

Jak więc wypadną pomorscy sportowcy w Atenach?