Siatkarki Piasta Szczecin trenują w Tatrach

Większość siatkarek naszego zespołu do Zakopanego wyjechała już w sobotę, a w poniedziałek dołączyły "plażowiczki"
Trener Jerzy Taczała ma do dyspozycji niemal całą 15-osobową kadrę zespołu. Brakuje jedynie atakującej Moniki Bryczkowskiej, która ćwiczy wraz z reprezentacją Polski juniorek.

- Razem ze mną wyjechało 11 dziewczyn - mówi Taczała. - Uczestniczki finału mistrzostw Polski w plażówce: Agnieszka Gliwa, Kasia Ostrowska i Joanna Kuchczyńska dołączyły w poniedziałek.

Do Zakopanego pojechały nowe zawodniczki w zespole: rozgrywająca Ola Pazderska, skrzydłowa Kinga Kasprzak, juniorki Karolina Wojciechowska i Anna Róg oraz gorzowianka Judyta Szymańska. Oprócz nich w kadrze ćwiczącej w Tatrach są znane szczecińskim kibicom: Ada Wychowanek, Marlena Twaróg i Ewa Kwiatkowska (wszystkie to środek bloku), rozgrywająca Irina Archangielska, atakująca Katarzyna Bury oraz skrzydłowa Karolina Kowalska. To właściwie pełny skład zespołu, który w tym roku reprezentować będzie Piasta w rozgrywkach ligowych.

- Każdy dzień spędzany przez nas w górach wygląda nieco inaczej - mówi Taczała. - Gdy spacerujemy po górach, mamy mniej treningów. Gdy nie chodzimy w góry, ćwiczymy rano i popołudniu.

Trening poranny trwa ponad dwie godziny i składa się z trzech części: sala - siłownia - sala. Popołudnie panie spędzają tylko na ćwiczeniach z piłką. Spacery górskie zajmują znacznie więcej czasu.

- We wtorek wysłałem dziewczyny na Czerwone Wierchy i spędziły w trasie sześć i pół godziny - mówi Taczała. - Wieczorem szybko padły.

Zdaniem trenera wejścia na szczyty kształtują głównie wytrzymałość i zmuszają do wysiłku w ekstremalnych warunkach. Natomiast zejścia wzmacniają mięśnie i układ stawowy. W planie jest jeszcze zdobycie Kasprowego Wierchu oraz Turbacza.

- Raczej nie będziemy tu grali sparingu, choć na miejscu jest silna Muszynianka - mówi Taczała. - W piątek rozegramy natomiast mecz wewnętrzny. Będę mógł wówczas dać zagrać wszystkim zawodniczkom.

Po powrocie z gór Taczała umówił się na dwa pojedynki kontrolne z Naftą Piła (prowadzoną przez szczecinianina Leszka Piaseckiego), chciałby też zorganizować w Szczecinie turniej z udziałem dwóch beniaminków serii B: Skry Bełchatów i MMKS Dąbrowa Górnicza oraz Nafty lub AZS-u Poznań.