Jerzy Dudek nr 1 w Liverpoolu

Angielski zespół z Polakiem w bramce pokonał na wyjeździe austriacki Graz AK 2:0 w pierwszym meczu trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Trener Benitez będzie stawiał na Dudka - uważa brytyjska prasa. Do Realu Madryt może odejść Michael Owen
W meczu z Grazem obie bramki strzałami z dystansu zdobył Steven Gerrard. Liverpool wygrał pewnie, miał pomysł na grę i konsekwentnie go realizował. Czasy Gerarda Houlliera bezpowrotnie minęły - triumfują angielskie gazety. Ich zdaniem dobra postawa Liverpoolu to zasługa debiutującego w roli szkoleniowca w meczu o stawkę Rafaela Beniteza, który zebrał mnóstwo pochlebnych recenzji. Dobrze oceniono także Dudka. "Graz miał kilka okazji, ale świetnie spisywali się obrońcy oraz Dudek, który pewnie czuł się na przedpolu i wyłapywał wszystkie piłki" - pisze BBC.com. "Dudek nie miał sporo pracy, bo świetnie grali obrońcy, m.in. Josemi, ale widać wyraźnie, że Benitez będzie stawiał na Polaka, a nie na Kirklanda" - nieco uszczypliwie podkreśla "Liverpool Echo". Bulwarówka "The Sun" występ Dudka oceniła na "6", czyli "dobrze", najwięcej punktów (8) dostał Gerrard, którego wybrano piłkarzem meczu. Gazety zgodnie przewidują, że Dudek stanie w bramce "The Reds" podczas sobotniego spotkania ligowego z Tottenhamem w Londynie.

Owen w Realu?

Tymczasem fanów Liverpoolu nurtuje pytanie, czy Michael Owen pozostanie w klubie? 24-letni napastnik - mimo że nie narzeka na żaden uraz - nie zagrał w Grazu ani minuty (w ataku wystąpili Milan Baros i Djibril Cisse). Prasa na Wyspach spekuluje, że powodem absencji Owena jest finalizowany właśnie transfer do Realu Madryt. Gdyby napastnik "The Reds" wystąpił w eliminacjach do LM, zgodnie z przepisami UEFA nie mógłby już w tym sezonie grać dla innej drużyny w pucharach. Hiszpańska i angielska prasa podaje, że Real jest skłonny zapłacić za gwiazdę Liverpoolu 10 mln funtów (18 mln dol), a na dokładkę dorzucić jeszcze Fernando Morientesa lub Samuela Eto'o (Kameruńczyk gra w Mallorce, ale współwłaścicielem jego karty zawodniczej jest Real). Zarówno Eto'o jak i pomocnik Realu Sociedad Xabi Alonso od dawna znajdują się w kręgu zainteresowań Beniteza (Alonso miałby zastąpić Danny'ego Murphy'ego, który przeszedł do Charltonu). Benitez odmówił komentarza w sprawie Owena, stwierdził tylko lakonicznie, że posadzenie go na ławce było podyktowane taktyką. Fani Liverpoolu nie chcą już jednak za wszelką cenę zatrzymywać Owena. W ankiecie "Liverpool Echo" aż 46 proc. internautów domaga się sprowadzenia w jego miejsce Morientesa. Tylko 26 proc. uważa, że Owen, który w barwach klubu z Anfield Road rozegrał 297 spotkań i strzelił 158 bramek, "to symbol, który nie jest na sprzedaż".

Niespodzianka w Turynie

Do największej niespodzianki w kwalifikacjach LM doszło we wtorek w Turynie, gdzie Juventus szczęśliwie zremisował 2:2 ze szwedzkim Djurgarden. Szwedzi na początku drugiej połowy prowadzili już 2:0, ale honor "Starej Damy" uratowały gole Davida Trezegueta i Emersona. Juventus wystąpił bez rozgrywającego Pavla Nedveda. Czech cały czas leczy kontuzję, której nabawił się podczas Euro. Za niespodziankę można też uznać wyjazdowe zwycięstwa Maccabi Tel Awiw nad PAOK Saloniki (2:1) oraz tureckiego Trabzonsporu nad Dynamem Kijów (2:1). Anderlecht Bruksela, w brawach którego przez 83 minuty grał Michał Żewłakow, uległ w Lizbonie Benfice 0:1. W ostatnim wtorkowym meczu CSKA Moskwa wygrało 2:1 z Glasgow Rangers. Rewanże 24 i 25 sierpnia. 10 pozostałych spotkań ostatniej rundy kwalifikacji do LM zakończyło się wczoraj po zamknięciu tego wydania "Gazety".