Ruszyła Bundesliga

Beniaminek, FC Nuernberg Hajty i Bosackiego liderem Bundelsigi po pierwszej kolejce. Bardzo udanie rozpoczął kampanię o odzyskanie tytułu Bayern Monachium.
Bawarczycy pokonali na wyjeździe HSV 2:0, co samo w sobie nie byłoby niczym nadzwyczajnym. Po pierwsze jednak, był to udany debiut w meczu o punkty trenera Feliksa Magatha. - Wiem, po co zostałem tu zatrudniony. Przyszedłem do Bayernu nie tylko po to, by wygrać tytuł. Od takiej drużyny oczekuje się, by wygrywała każdy mecz - ogłosił po przybyciu do Monachium z VFB Stuttgart, z którym mimo młodego składu awansował do rundy pucharowej Ligi Mistrzów, pokonując po drodze Manchester United.

Bayern - wzmocniony o Brazylijczyka Lucio (za 12 mln euro z Bayeru - najwyższy transfer latem) oraz Torstena Fringsa z Borussii Dortmund (9 mln) - na papierze znów ma najsilniejszy skład w Bundeslidze. Ale w ubiegłym sezonie niewiele to pomogło. W sobotę mało brakowało, a Magath rozpocząłby sezon tak jak wielki poprzednik Ottmar Hitzfeld, gdy Bayern nie wygrywał pierwszego meczu sezonu przez ostatnie cztery lata. - HSV momentami kompletnie dominował nad nami, ale Bayern ma lepszych piłkarzy. To ich indywidualne umiejętności zaważyły o naszym zwycięstwie. Mam nadzieję, że w przyszłości będę umiał wydobywać z każdego z nich to, co najlepsze - stwierdził po meczu Magath.

Gole zdobyli pomocnicy Michael Ballack i Sebastian Deisler. Ten ostatni, który cały ostatni sezon leczył depresję w klinice psychiatrycznej, udowodnił, że kłopoty ma już za sobą. Jak wyjaśnił, to narodziny syna doprowadziły go do równowagi i pomogły wyjść na prostą. - Mam teraz dla kogo żyć, dla kogo grać. Jemu dedykuję tę bramkę i wszystkim przyjaciołom z Bayernu, którzy wspierali mnie w trudnych chwilach - oświadczył po meczu 24-letni zawodnik. W Niemczech już mają nadzieję, że jego powrót do zdrowia wzmocni reprezentację.

Bardzo udanie zadebiutował w Bayerze Leverkusen Jacek Krzynówek. Wprawdzie przeciwko Hanoverowi '96 Polak nie wyszedł na boisko w pierwszym składzie - trener Klaus Augenthaler postawił na jego lewej stronie Paula Freiera. Na BayArena, w obecności nowego trenera reprezentacji Niemiec Juergena Klinsmanna i poprzedniego Rudiego Voellera gospodarze grali jednak fatalnie. W pierwszej połowie ani razu nie zagrozili bramce rywali, ci zaś objęli prowadzenie w 15. minucie po strzale z wolnego Michaela Tarnata, który wrócił do Bundesligi z Manchesteru City. Po przerwie Augenthaler wprowadził na boisko Krzynówka i to po akcji rozpoczętej przez Polaka Bernd Schneider zdobył wyrównującą bramkę. Zwycięski gol padł w doliczonym czasie gry.

Niespodziewanie liderem po pierwszej kolejce został beniaminek z Norymbergi, który pokonał na wyjeździe Kaiserslauern 3:1. Ostatni raz 1.FCN była na czele tabeli w sezonie... 1967-68, kiedy to została mistrzem. Dziś walka o tytuł jej nie grozi, raczej walka o utrzymanie z 1.FCK. Tym bardziej trener Wolfgang Wolf był zachwycony zwycięstwem. - To dla mnie jak wygrana we własnym przedpokoju - powiedział urodzony w Kaiserslauern Wolf, który w latach 1976-88 rozegrał w barwach klubu z Betzebnerg 248 meczów.

W drużynie gospodarzy nie było Kamila Kosowskiego, za to w zespole gości udanie zadebiutowali Tomasz Hajto, który przeszedł z Schalke 04 (tradycyjnie dostał żółtą kartkę, a raz sędzia nie zauważył jego zagrania ręką, ale też toczył świetne pojedynki z Carstenem Janckerem), i Bartosz Bosacki, który przeszedł z Lecha Poznań. Lepiej od tego ostatniego kibice ocenili tylko strzelców goli.



Wyniki 1. kolejki

WERDER BREMA - SCHALKE 04 1:0 (0:0): Valdez (83.)

FC KAISERSLAUTERN - FC NUERNBERG 1:3 (0:1): Zandi (58., karny) - Banovic (12., karny), Vittek (61.), Mueller (84.)

FREIBURG - ROSTOCK 0:0

BORUSSIA DORTMUND - VfL WOLFSBURG 1:2 (1:1): Ewerthon (30.) - Brdaric (43., 64.)

BAYER LEVERKUSEN - HANOVER '96 2:1 (0:1): Schneider (49.), Franca (90.) - Tarnat (15.)

HERTHA BERLIN - VfL BOCHUM 2:2 (2:0): Gilberto (6.), Marcelinho (44.) - Kalla (65.), Madsen (70., karny)

HAMBURGER SV - BAYERN MONACHIUM 0:2 (0:1): Ballack (22), Deisler (71)

Mecze niedzielne:

ARMINIA BIELEFELD - MOENCHENGLADBACH 0:0

STUTTGART - MAINZ 4:2 (2:0): Cacau (20., 29., 78.), Meissner (51.) - Babatz (49.)





Grali Polacy:

Tomasz Wałdoch (Schalke) - 90 minut w przegranym 0:1 meczu z Werderem

Bartosz Bosacki (Nuernberg) - 90 min w wygranym 3:1 wyjazdowym meczu z Kaiserslautern

Tomasz Hajto (Nuernberg) - 90 min w wygranym 3:1 wyjazdowym meczu z Kaiserslautern

Artur Wichniarek (Hertha) - 66 min w zakończonym 2:2 meczu z Bochum w Berlinie

Tomasz Zdebel (Bochum) - 45 min (I połowa) w zakończonym 2:2 meczu z Herthą w Berlinie

Dariusz Żuraw (Hanover) - 90 min w przegranym 1:2 meczu z Bayerem

Jacek Krzynówek (Bayer) - 45 min (II połowa) w wygranym 2:1 meczu z Hanowerem