Sport.pl

Ateny 2004 - ostatnie przygotowania Pomorzan

Pomorscy sportowcy odliczają dni do rozpoczęcia olimpiady w Atenach. Za sobą mają treningi przed kamerami i mikrofonami, przed sobą przymierzanie garniturów i przysięgę olimpijską.


Niedawno około 140 polskich olimpijczyków - w tym Sławomir Kruszkowski, Daniel Trojanowski i Michał Stawowski z AZS-UMK - przygotowywali się do kontaktów z dziennikarzami. - Nie mogę powiedzieć, którzy ze sportowców ujawnili talenty krasomówcze, a którzy - wypadli słabiej. Głównymi celem szkolenia było przygotowanie ich, a przy okazji i trenerów, do kontaktów z dziennikarzami w trakcie igrzysk w Atenach. - mówi prowadząca zajęcia Joanna Poniatowska.Czego uczyli się olimpijczycy? Nie tylko w jaki sposób rozmawiać z dziennikarzami, ale także jak mają ustawić się i zachowywać przed kamerami. - Najważniejsze aby sportowcy w ciągu pierwszych 30 sekund rozmowy z przedstawicielami mediów powiedzieli, to co najważniejsze. Przy tym ich wzrok nie może błądzić gdzieś na boki - uważa przedstawiciel Polskiej Konfederacji Sportu.

- Początkowo wiele osób kręciło głowami, pytało, czemu mają służyć takie spotkania. Jeden z zawodników, który miał spore wątpliwości, po zakończeniu szkolenia, spytał kiedy znów będzie mógł w nim wziąć udział - dodał Skorupski, jeden z nadzorujących przedsięwzięcie.

Toruńscy wioślarze mają już za sobą przymiarkę garniturów olimpijskich. - Byłem chyba jedyny w naszej grupie, na którego wszystko pasowało - mówi Kruszkowski.

Na brak zajęć nie narzekają także kolarze torowi, w tym dwaj grudziądzanie Rafał Furman i Łukasz Kwiatkowski. Obaj zaraz po zakończonych mistrzostwach Europy w Valencji zostali w Hidszanii przez siedem dni, teraz trenują we francuskim Bordeaux.

Do Grudziądza przed igrzyskami zajrzą zaledwie na trzy dni. - Starczy czasu, żeby przepakować rzeczy, spotkać się z władzami miasta i pożegnać z rodziną - przyznaje trener Stali Adam Sieczkowski. Po drodze trzeba jeszcze przymierzyć reprezentacyjne stroje i złożyć ślubowanie.



Gwiazdy na ekranie

Toruńska Telewizja Kablowa przygotowała serial fabularyzowanych dokumentów o toruńskich letnich olimpijczykach.

Pierwszy odcinek został poświęcony pierwszej olimpijce z naszego miasta, nieżyjącej już Melanii Sinorackiej, który w Londynie w 1948 roku rzucała oszczepem. Kolejne części poświęcone są Ryszardowi Olszewskiemu (koszykówka, Rzym'68), Radosławowi Piwowarskiemu (kolarstwo, Barcelona'92), Piotrowi Bujnarowskiemu (wioślarstwo, Barcelona'92 i Atlanta'98), Marcinowi Mientkiemu (kolarstwo, Sydney'02), Tomaszowi Szmidtowi (hokej na trawie, Sydney'02) i Sławomirowi Kruszkowskiemu (wioślarstwo, Sydney'02).

W najbliższych dniach dokręcony zostanie jeszcze odcinek poświęcony najstarszemu żyjącemu olimpijczykowi z naszego miasta Tadeuszowi Tulidzińskiemy, który w Helsinkach w 1952 roku grał w hokeja na trawie. W filmowej galerii toruńskich olimpijczyków zabraknie jedynie kolarza Andrzeja Mierzejewskiego, który wyjechał do USA.

Serial pokazywany jest od poniedziałku zawsze o 17. (powtórka o 22.00 i na drugi dzień o 10.15). Pomysłodawcą serii jest Marek Zaborski, zdjęcia nakręcili Marek Sobolewski i Sławomir Lewandowski. - Szukamy sponsora, który sfinansowałby powielenie filmów na płyty CD lub kasety video. Wtedy te materiały przekazalibyśmy wszystkim toruńskim szkołom - mówi Zaborski.