Sparing: Kolporter Korona - Górnik Wieliczka 1:0

Bramka Macieja Wojtasia dała Kolporterowi Korona zwycięstwo 1:0 nad Górnikiem Wieliczka w ostatnim przed nowym sezonem sparingu. W sobotę o godz. 17 kielczanie zainaugurują rozgrywki meczem u siebie z Jagiellonią Białystok
- To był bardzo pożyteczny sparing, bo Górnik wysoko postawił poprzeczkę. Sprawdzali w tym meczu indywidualne krycie na całym boisku i nasi chłopcy musieli się sporo wysilić, by wygrać. Tym bardziej że rywal gra w podobnym składzie od kilku sezonów, a w minionych rozgrywkach urwał nam aż cztery punkty i nie udało nam się ich pokonać - opowiadał Paweł Wolicki, kierownik drużyny Kolportera Korona. Jedynego gola zdobył w 57. minucie Maciej Wojtaś po akcji Przemysława Cichonia. Ten drugi po rajdzie prawą stroną zacentrował a zamykający akcję Wojtaś uciekł obrońcy, wyszedł sam na sam z bramkarzem, minął go i strzelił do pustej siatki. Najładniejszą akcję meczu kielczanie przeprowadzili jednak w 25. minucie, gdy po centrze Jarosława Piątkowskiego głową z siedmiu metrów strzelał Grzegorz Piechna. Bramkarz Górnika piękną robinsonadą wybił piłkę na róg. Bardzo aktywny był w tym meczu Arkadiusz Bilski, który kilkakrotnie próbował strzelać z dystansu. - Chłopcy wiedzieli, że walczą o miejsce w składzie na mecz z Jagiellonią i walczyli ile sił - dodał Wolicki.

Trener Dariusz Wdowczyk w przerwie wymienił prawie całą drużynę. Pełne 90 minut zagrali tylko Sławomir Rutka oraz środkowi pomocnicy Bilski i Hermes. Ich zmiennicy to Aleksandar Radunović i Swietosław Brkaniczkow, którzy są w drodze ze swoich krajów, oraz kontuzjowany Zbigniew Wojtaszek.

W meczu z Górnikiem nie grali jeszcze bramkarz Przemysław Mierzwa oraz pomocnik Dariusz Frankiewicz. Ten drugi wystąpił za to w dwóch towarzyskich meczach kadry do lat 18 z Białorusią, które odbyły się w Radzyniu Podlaskim i Białej Podlaskiej. W pierwszym meczu Polacy wygrali 1:0 (0:0), a Frankiewicz grał cały mecz. W drugim wszedł w drugiej połowie, ale dopiero wtedy podopieczni Dariusza Dziekanowskiego zaczęli strzelać bramki, wygrywając 3:0 (0:0).

W poniedziałek kieleccy piłkarze mają jeszcze wolne, a w klubie pojawią się we wtorek rano. O godzinie 9 przejdą badania lekarskie, a potem rozpoczną treningi pod kątem ligowego meczu z Jagiellonią.

Kolporter Korona: Stawarz - Szyndrowski, Kaliszan, Kośmicki, Rutka - Piątkowski, Bilski, Hermes, Bednarek - Piechna, Grzegorzewski. II połowa: Wróblewski, Pastuszka, Nakielski, Gołąbek, Rutka - Cichoń, Bilski, Hermes, Wojtaś - Bajera, Wójcik