Pięć medali kajakarzy regionu w ME młodzieżowców i juniorów

Podwójną mistrzynią kontynentu do lat 23 została na poznańskiej Malcie Beata Mikołajczyk (Łączność) Bydgoszcz. Wśród juniorów dwa srebra dołożył Mariusz Kujawski (Włókniarz Chełmża), a brąz Daria Polakowska (Nadwiślanin/Wera Chełmno).
Sukcesy podopiecznej Wiesława Rakowskiego nie są sensacją. Mimo 19 lat to już bardzo utytułowana zawodniczka: w dorobku ma dwa brązowe medale ME juniorek, srebro i brąz mistrzostw świata juniorek oraz wicemistrzostwo Europy seniorek przed dwoma miesiącami, zdobyte w jedynce na dystansie 1000 m także na torze w stolicy Wielkopolski. Po tych sukcesach walczyła o miejsce na igrzyska w sześcioosobowej kadrze Piotra Głażewskiego. Niestety, trener widział ją tylko jadącą za dwa tygodnie do Aten w roli rezerwowej na jedynce. Mikołajczyk to nie zadowalało. - Za to teraz wreszcie mam złoty medal na wielkiej międzynarodowej imprezie i z tego bardzo się cieszę - nie ukrywała po sobotnim zwycięskim finale "na tysiąc". To była deklasacja. Tylko przez pierwsze 250 m bydgoszczanki trzymały się Niemka Miriam Frenken i Czeszka Jana Blahova. Zupełnie nie liczyła się Węgierka Agnes Szabo, z którą naszą kajakarka wygrała w eliminacjach o setne sekundy. Potem rywalki nie wytrzymały coraz mocniejszego tempa Mikołajczyk. Na mecie Mikołajczyk miała nad srebrną Frenken aż 5,5 s przewagi - to długość trzech kajaków. - Zachowałam jeszcze sporo sił i gdyby mnie rywalka naciskała, miałam z czego dołożyć - dodała mistrzyni.

Wczoraj uczyniła podobnie. Już w połowie 500-metrowego finału pozbawiła złudzeń osiem przeciwniczek. Wyprzedzała drugą Niemką Caroline Kratochwil o pół sekundy i tak zostało do mety. Czas Mikołajczyk to 1.52,138 min.

W kadrze trenera-koordynatora, bydgoszczanina Michała Brzuchalskiego, z czwórki juniorów (do lat 21) z naszego regionu sukces odniosła połowa. W sobotę na 1000 m wicemistrzem Europy został Kujawski. Wspólnie z Marcinem Nickowskim zajął drugie miejsce w kajakowych dwójkach z czasem 3.16,684 min. Złoto z Węgrami przegrali o niespełna półtorej sekundy. Wczoraj Kujawski powtórzył sukces na 500 m w czwórce wraz z Nickowskim, Robertem Krawcem i Karolem Rogozińskim. Do triumfujących Niemców stracili tylko 0,378 s. (czas 1.23,143)

A na otwarcie wczorajszych finałów po brąz na 500 popłynęła czwórka kajakarek, gdzie wiosłowała Polakowska wraz z Eweliną Wojnarowska, Anną Gralą i Edytą Dzieniszewską. Miały wynik 1.37,757 min. Uległy tylko Niemkom i Rosjankom. Dzień wcześniej Polakowska była jeszcze piąta w dwójce na 1000 m wspólnie z Wojnarowską.

Dwa razy w finałach płynął kanadyjkarz Astorii Piotr Okuniewski. Wspólnie z Mariuszem Krukiem był szósty na 500 m (1.47,660) i ósmy na 1000 (3.45,74). O ogromnym pechu może mówić 17-letnia Sandra Pawełczak z Łączności. Zakwalifikowała się z trzeciego miejsca w swym biegu do półfinału na 500 m, ale została zdyskwalifikowana. Gdy - jak zawsze - po wyścigu zważono kajak, okazało się, że jest za lekki: do przepisowego minimum 12 kg brakowało 200 gram! Na wieść o tym Pawełczak i jej j rodzice mieli łzy w oczach. Na kolejną szansę trzeba poczekać rok.