Mistrzostwa świata modeli latających

Modelarze z całego świata rozpoczynają w niedzielę w Dęblinie rywalizację w Mistrzostwach Świata Latających Makiet Samolotów. W konkurencji makiet na uwięzi tytułu mistrza świata broni reprezentant Polski Marian Kaziród
W imprezie wystartuje 63 zawodników z 22 państw. Uczestnicy przyjadą z najodleglejszych stron świata - m.in. z Japonii, Nowej Zelandii, Południowej Afryki, USA.

Mistrzostwa świata są rozgrywane w dwóch konkurencjach - modeli na uwięzi i zdalnie sterowanych. W każdej z nich na wynik zawodnika składają się punkty z oceny lotu i za wierność odwzorowania i jakość wykonania makiety. Sędziowie zwracają uwagę na najdrobniejsze szczegóły - jeśli pierwowzór np. był samolotem o metalowej konstrukcji płatowej, to model powinien naśladować jego płaty pokrycia i nity, wiernie musi być odtworzone resorowanie podwozia, nawet bieżniki opon itp.

Modele latające na uwięzi nie mogą ważyć więcej niż 7, a zdalnie sterowane 12 kg. Mieszcząc się w tych limitach modele często osiągają imponujące rozmiary, niektóre są wykonane w skali około 1:3. Model (zdalnie sterowany) samolotu Curtiss JN 4-D2 (Jenny) wykonany przez Szwajcara Hansa Ammanna ma rozpiętość skrzydeł 332 cm i długość 207 cm. Wykonany jest w skali 1:4. Zawodników obowiązuje wierność nie tylko w wykonaniu modeli. W czasie lotu w programach dowolnych wolno im wykonywać tylko takie ewolucje, jakie robił pierwowzór.

W Dęblinie na starcie rozpoczynających się w niedzielę mistrzostw świata staną obrońcy tytułów wywalczonych przed dwoma laty w Kanadzie. Aktualnym mistrzem w konkurencji modeli na uwięzi jest Polak Marian Kaziród, który przedstawi model samolotu Fajrey Battle MK II. Najlepszy w modelach zdalnie sterowanych był w Kanadzie Szwajcar Andreas Luthi (Bucker Jungmeister Antares).

Zawody zgodnie z planem powinny potrwać do piątku.

Dęblin już niedługo będzie gospodarzem kolejnej najwyższej rangi imprezy modelarskiej - na początku września zostaną w nim rozegrane mistrzostwa świata modeli kosmicznych.