Sparingi ligowców: remis Górnika, porażki Katowic i Odry

Forma Górnika wreszcie idzie w górę. W sobotę zabrzanie zremisowali ze Slavią Praga, czwartym zespołem czeskiej ligi. Gorzej wygladaja notowania katowickiej "Gieksy" i Odry Wodzisław, które przegrały z drugoligowcami


Zagłębie Sosnowiec pewnie pokonało katowicką "Gieksę". Wysokie zwycięstwo sosnowiczanie zawdzięczają skutecznym strzałom z dystansu i słabej postawie Przemysława Norko, który stał w bramce Katowic w drugiej połowie.

Katowiczanie rozpoczęli sobotni mecz obiecująco. W 29. min bramkę strzelił dla nich testowany w drużynie Grzegorz Kmiecik. 19-letni napastnik Wisły Kraków jest synem Kazimierza Kmiecika, byłego reprezentanta Polski, napastnika drużyny z MŚ '74. Ostatni tydzień spędził w Belgii, gdzie próbował swoich sił w RAA Louvieroise (I liga).

- Podobno trenerzy byli ze mnie zadowoleni, nie dogadały się jednak kluby - tłumaczył Kmiecik. - Wczoraj tata zadzwonił do mnie i powiedział, żebym jechał na mecz do Sosnowca. To mój pierwszy kontakt z pierwszą ligą. Chciałbym tu zostać - mówił.

Po raz pierwszy po półrocznej przerwie w GKS zagrał Stanisław Wróbel, który wiosnę spędził głównie na ławce rezerwowych Cracovii Kraków. - Wracam do Katowic, bo liczę, że wrócę tu do dawnej, wysokiej formy. Chciałbym też wrócić do swojego starego numeru "20", na razie dostałem "15", ale liczę, że to się zmieni - uśmiechał się Wróbel, który podpisał roczny kontrakt.

Wojciech Borecki, trener "Gieksy", dał także szansę gry: 28-letniemu Davidowi Mydlo (Czech jest wychowankiem Banika Ostrawa, w ostatnim sezonie grał w SK Sigma Ołomuniec), Krzysztofowi Wołczkowi, 25-letniemu pomocnikowi Aluminium Konin, i Grzegorzowi Pilchowi, 26-letniemu napastnikowi Górnika Polkowice.

Na trybunach usiadł za to Robert Kolasa, kolejny zawodnik, którego trener Borecki widziałby w kadrze. 32-letni obrońca znany z występów w Górniku Zabrze ma dziś rozwiązać kontrakt z Cracovią i dołączyć do katowickiej drużyny. Do "Gieksy" jest też przymierzany Piotr Rocki, 30-letni pomocnik Groclinu Grodzisk Wlkp. Decyzja w jego sprawie ma zapaść dzisiaj.

Problemów z kompletowaniem składu nie ma już za to trener Krzysztof Tochel. Szkoleniowca Zagłębią martwią jedynie kontuzje. - Po półgodzinie gry odezwał się uraz ścięgna Achillesa Wojciechowi Małosze, nadal kontuzjowani są też Mariusz Ujek i Tomasz Stolpa. Ze składu wypadło mi trzech napastników - mówił.

Ujek pocieszał, że już w przyszłym tygodniu powinien wrócić do treningów. - Noga jest w coraz lepszym stanie. W czwartek w kolejnym sparingu powinienem być już do dyspozycji trenera - dodał. Ujek martwi się jednak z innego powodu. Po zakończeniu rozgrywek trzeciej ligi na jego koncie jest bowiem siedem żółtych kartek i w myśl przepisów PZPN będzie musiał pauzować w pierwszym meczu drugiej ligi przeciwko RKS Radomsko. - To chory przepis! To bramki z III ligi też będą się sumować z tymi, które strzelę w II lidze?! - denerwował się piłkarz.

W sparingu jednym z najlepszych piłkarzy Zagłębia był Marcin Morawski. 24-letni pomocnik, który ostatni sezon spędził w Promieniu Żary, strzelił piękną bramkę z dystansu. - Mocne uderzenie to był zawsze atut. Czy to będzie mój znak firmowy? Chciałbym. Dobrze czuję się w Sosnowcu. Wspólnie z Marcinem Lachowskim odpowiadam za rozegranie piłki, w zależności od potrzeb wspomagamy się w obronie i w ataku - mówił.

Trener Tochel był zadowolony ze skuteczności swojej drużyny. - Namawiałem swoich piłkarzy przed meczem, żeby dużo strzelali, a nie kombinowali jak koń pod górę. Na 80, może 90 procent skład, który dziś wybiegł na boisko, powtórzy się w meczu z RKS Radomsko [na inaugurację rozgrywek II ligi - przyp. red.] - dodał trener.

W czasie, gdy pierwszy zespół Zagłębia rywalizował z GKS, druga drużyna wzięła udział w turnieju w Oleśnie. Sosnowiczanie wygrali z IV-ligowym OKS Olesno 2:1 (bramki: Rak i Stemplewski) i z III-ligowym Polarem Wrocław 1:0 (bramka: Broczkowski), a w ostatnim meczu zremisowali 0:0 z beniaminkiem III ligi TOR Dobrzeń Wielki. Turniej zakończył się zwycięstwem sosnowieckiego zespołu.

Zagłębie Sosnowiec - GKS Katowice 4:1 (1:1)

Bramki: Małocha (32.), Morawski (53.), Pitry (55.), Lachowski (80.) - Kmiecik (29.).Zagłębie: Kitowicz - Kłoda (30. Chwalibogowski), Drzymont, Treściński, Antczak - Skrzypek, Morawski, Lachowski, Bała - Bugaj, Małocha (35. Pitry). Katowice: Klytta (46. Norko) - Fonfara, Widuch, Bartnik - Andruszczak (78. Polczak), Gorszkow, Agafon, Wróbel (70. G.Górski), Wołczek (46. Pęczak) - Kmiecik (46. Pilch), Mydlo (46. Plizga).

Podbeskidzie Bielsko-Biała, które przebywa na zgrupowaniu w Wiśle, pokonało 1:0 Odrę Wodzisław. Pierwszoligowcy w pierwszej połowie mieli kilka świetnych okazji bramkowych, ale Mariusz Nosal, Tomasz Szewczuk i Jan Woś nie potrafili pokonać Marka Matuszka. Tuż przed przerwą błąd bramkarza Mariusza Pawełka wykorzystał Paweł Sibik, który jeszcze niedawno występował w drużynie z Wodzisławia. Pawełek zbyt krótko wyrzucił piłkę, która trafiła pod nogi Sibika, a ten od razu kopnął ją w sam róg bramki. Po innym strzale Sibika piłka trafiła w poprzeczkę. Po sparingu Ryszard Wieczorek, szkoleniowiec Odry, zrezygnował z testowanego Czecha Patryka Koniuszka. Natomiast umowę z Podbeskidziem podpisał wiślak Grzegorz Pater, który od dziś ma rozpocząć treningi z drużyną.

Podbeskidzie Bielsko Biała - Odra Wodzisław 1:0 (1:0)

Bramka: Sibik (45.).

Podbeskidzie: Matuszek - Cienciała (46. Rogowski), Piekarski, Prokop, Stalmach - Zdolski, Kompała, Sibik, Rączka (65. Koman) - Błasiak (15. Rozmus, 38. Zięba), Prusek (46. Błasiak, 75. Sztorc).

Odra: Bęben (37. Pawełek) - Myszor, Malinowski (46. Madej), Koniuszek (15. Jankowski), Szary - Woś (46. Jarosz), Grzyb (46. Zganiacz), Muszalik (46. Adaszek), Bednarek (46. Wieczorek) - Szewczuk (46. Sikora), Nosal (46. Masłowski).

Górnik Zabrze rozegrał już trzeci sparingowy mecz w Czechach, tym razem zabrzanie stoczyli wyrównane spotkanie ze Slavią Praga. Zakończony remisem mecz odbył się na stadionie w Rejszicach koło Mlada Boleslav.

Slavia, czwarty zespół czeskiej ligi, wystąpiła w swoim najsilniejszym składzie. W drużynie trenera Josefa Csepela zagrali m.in. doświadczeni piłkarze wicemistrzowie Europy z 1996 roku - Pavel Kuka i Radek Bejbl. Zabrzanie zagrali bardzo ambitnie i rozegrali chyba najlepszy mecz w okresie przygotowawczym. - To była wreszcie poukładana, zorganizowana drużyna - chwalił zawodników trener Werner Liczka. Jedynym mankamentem Górnika była w sobotę skuteczność - nasz zespół stworzył pod bramką rywali kilka znakomitych sytuacji, ale po pierwszej połowie to Czesi prowadzili. Gola strzelił z rzutu wolnego zdobył 22-letni obrońca Tomas Hrdlieka. Po przerwie przeważali nasi zawodnicy - kilka minut po wznowieniu świetnym podaniem popisał się Brazylijczyk Joao Paulo, a akcję golem przypieczętował Arkadiusz Aleksander. - Szkoda, że potem zmarnowaliśmy chyba z osiem akcji podbramkowych - żałował Liczka.

Już jutro zabrzanie rozegrają kolejny mecz. Rywalem będzie występująca w trzeciej lidze czeskiej druga drużyna Banika Ostrawa. Mecz najprawdopodobniej odbędzie się w Ciochowicach.

Slavia Praga - Górnik Zabrze 1:1 (1:0)

Bramki: Hrdlieka (38.) - Aleksander (49.).

Slavia: Eerný - Došek (46. Kratochv~l), Chleboun, Bejbl, Sedláeek (75. Táborský) - Piták (60. Lukeš), Gedeon, Švec, Hrdlieka - Adauto (46. Kuka), Latka.

Górnik: Laskowski - Kuzera (46. Joao Paulo, 85. Buśkiewicz), Karwan, Hernani, Popiela - Felipe, Juszkiewicz, Bukalski, Szałęga (55. Brożek) - Aleksander (70. Andraszak), Chałbiński (80. Sladojević).

Szczakowianka Jaworzno wróciła w piątek ze zgrupowania w Zakopanem i zaczęła nadrabiać zaległości sparingowe (pod Tatrami zespół z Jaworzna nie rozegrał żadnego meczu). W sobotę Szczakowianka najpierw pokonała III-ligową Wartę Poznań, a potem ŁKS Łódź. Trzy z pięciu bramek, jakie jaworznianie zdobyli w dwóch meczach, wpadły z rzutów karnych. Jedynym nowym testowanym zawodnikiem był Adrian Bródnicki z drużyny rezerwowej. Zabrakło kontuzjowanych Macieja Iwańskiego i Daniela Chylaszka. W środę kolejnym sparingpartnerem Szczakowianki będą Katowice.

Szczakowianka Jaworzno - Warta Poznań 2:0 (1:0)

Bramki: Bernardo (33., karny), Chifon (85.).

Szczakowianka: Palczewski - Adamus, Przerywacz, Górak - Chifon, Cygnar, Bernardo, Radziwon, Jarzynka - Chudy, Węgier. Ponadto grali: Rogala, Bródnicki.

Szczakowianka Jaworzno - ŁKS Łódź 3:1 (2:1)

Bramki: Księżyc 2 (obie z rzutów karnych), Naskręt.

Szczakowianka: Bledzewski - Naskręt, Copik, Księżyc, Kozubek - Seweryn, Czerwiec, Hosić, Piegzik - Gierczak, Jaromin oraz Węgier.

Piłkarze Piasta Gliwice zremisowali bezbramkowo z RKS Radomsko. Spotkanie nie obfitowało w zbyt wiele sytuacji bramkowych. Goście najlepszą okazję do zdobycia gola mieli już w 6. min, ale dobrze interweniujący Jacek Gorczyca nie dał się zaskoczyć. Najdogodniejsze okazje dla gliwiczan miał Przemysław Pałkus, który najpierw w 34. min trafił w poprzeczkę, a w 66. min w sytuacji sam na sam przeniósł piłkę nad bramkę. Gospodarze zagrali bez kontuzjowanych: Piotra Ussa, Marcina Chyły i Krzysztofa Kolasińskiego.

W drużynie Piasta było testowanych trzech zawodników: 27-letni obrońca Maciej Michniewicz, który ostatnio występował w Polonii Warszawa, 20-letni pomocnik Jakub Ławecki z drugiej drużyny Wisły Kraków oraz 18-letni pomocnik Arkadiusz Stępień ze Szkółki Piłkarskiej Wodzisław. Po sparingu szansę na grę w Gliwicach ma już jedynie Michniewicz. W barwach RKS wystąpił były reprezentant kraju Sławomir Majak, który wrócił z Cypru i zatrudnił się właśnie w drugoligowcu z Radomska. W środę gliwiczanie rozegrają kolejny sparing, tym razem z Górnikiem Jastrzębie.

Piast Gliwice - RKS Radomsko 0:0

Piast: Gorczyca - Kędziora, Gamla, Zadylak - Kaszowski, Kocyba, Stolarz, Podgórski, Ławecki - Pałkus, Wysogląd. W drugiej połowie: Grymel, Bodzioch, Szmatiuk, Gontarewicz, Kocur, Procek, Michniewicz, Stępień, Kołsut, Sierka.

Jerzy Wyrobek, szkoleniowiec Ruchu Chorzów, przetestował kolejnych piłkarzy. Tym razem szansę gry dostali: Grzegorz Ura, 20-letni pomocnik Unii Skierniewice, Krzysztof Janicki, 25-letni obrońca Stasiaka Opoczno, Tomasz Kasprzyk, 25-letni pomocnik Grunwaldu Ruda Śląska, Davor Tasić, 27-letni napastnik z Serbii, który w ostatnim sezonie grał w Świcie Nowy Dwór Mazowiecki, oraz Artur Toborek, 31-letni pomocnik Arki Gdynia.

Trenera przekonali tylko Toborek i Tasić, reszta piłkarzy nie ma szans na grę w Chorzowie. W Ruchu nie będą też grać testowani wcześniej Dariusz Drewniak i Rafał Oprzondek. Dziś do zespołu mają dołączyć kolejni piłkarze, podobno zaproszeni na treningi przez piłkarzy "niebieskich" Mariusza Śrutwę i Piotra Mosóra, którzy pierwszy raz po letniej przerwie zagrali razem w sparingu. W przyszłym tygodniu rozstrzygnie się też, czy "niebiescy" wyjadą na obóz przygotowawczy na Węgry.

W zespole z Radzionkowa wystąpił m.in. Rafał Jabłoński. Ten 19-letni pomocnik w rundzie wiosennej zaliczył jeden występ w ekstraklasie w barwach Górnika Zabrze. Działacze z Radzionkowa dobrze znają Jabłońskiego, który już wcześniej był sprawdzany w tym klubie i są zdecydowani go pozyskać. Podobnie sprawa wygląda z dwoma innymi młodzieżowcami: Konradem Grosmanem i Dawidem Moslerem (obaj Stadion Śląski Chorzów). W środę w kolejnym, szóstym już sparingu przed ligą radzionkowianie zagrają w Halembie z Grunwaldem.

Ruch Radzionków - Ruch Chorzów 1:1 (1:1)

Bramki: Galeja (10.) - Tasić (14.).Radzionków: Urbańczyk - Banaś, Klaczka, T. Krzęciesa, Wrześniewski - Tokarz, Bonk, Galeja, Kałwak - Wesecki, Rudyk. Ponadto grali: Różanka, Pajączkowski, Jabłoński, A. Krzęciesa, Żaba, Sobala, Wloka, Gorka, Szyguła, Grosman, Mosler.

Chorzów: Podolak - Ura, Mosór, Janicki - Bartos, Błażejewski, Toborek, Smarzyński - Śrutwa, Ćwielong, Tasić. Po przerwie grali: Franke - Ura, Pokładowski, Oprzondek, Janicki - Drewniak, Kasprzyk, Toborek, Wawrzyńczok, Molek - Lindner.

Po wygranym meczu z IV-ligowym Rakowem w Częstochowie do czternastu wzrosła liczba zawodników, którzy są lub byli testowani w Walce Zabrze. W sobotnim sparingu po raz pierwszy w drużynie zagrało trzech młodzieżowców: Grzegorz Ostrowski (Górnik MK Katowice), Michał Piwowar (Włókniarz Kietrz) i Robert Studziński (Zagłębie Sosnowiec). Z zawodników, którzy byli sprawdzani w Walce i którym już podziękowano za grę, do Arkadiusza Bartnikowskiego dołączyli ostatnio Mariusz Komar i Aleksander Mużyłowski (obaj wiosną Polonia Bytom). Po środowym sparingu u siebie z MKS Myszków trener Zdzisław Iwański ogłosi skład tzw. złotej osiemnastki, która po czwartkowym sparingu pojedzie na turniej do Niemiec.

Raków Częstochowa - Walka Zabrze 1:3 (0:1)

Bramki: Czok (74., karny) - Rzepka (31.), Czekański (61.), Dolny (66.).

Walka: Jarkiewicz - Ostrowski, Studziński, Piwowar, Świetlicki - Rzepka, Wrona, Mach, Majecki - Waniek, Mużyłowski. W drugiej połowie: Trojanowski - Gałecki, Kusiak, Wiśniewski, Zawadzki (70. Pohl) - Czekański, Maj, Musiał, Zachnik - Dolny, Sosna.

W pierwszym swoim wakacyjnym sparingu podopieczni nowego trenera Rozwoju Katowice Henryka Grzegorzewskiego zremisowali u siebie ze spadkowiczem z III ligi Carbo Gliwice. W drużynie z Brynowa zagrało trzech nowych zawodników związanych ostatnio z GKS Katowice: 22-letni Adam Giesa oraz młodzieżowcy: Michał Chyla i Paweł Szarek. Wystąpił także wychowanek Rozwoju, 18-letni Łukasz Kiszel. Katowickiego szkoleniowca cieszy to, że na razie nikt nie odszedł z klubu (jedynie Sławomir Mogilan zapowiedział rezygnację z gry). Część podstawowych zawodników Rozwoju, którzy z różnych powodów nie mogli zagrać w sobotę (m.in. bramkarz Marek Kolonko, Adam Bosowski czy Krzysztof Buffi), powinna wystąpić w środę w sparingu z AKS Mikołów.

Rozwój Katowice - Carbo Gliwice 1:1 (0:0)Bramki: Polarz (87., karny) - Wolski (60.).

Rozwój: Urbacz - Will, Polarz, Lis, Witek - Wróbel, Giesa, Szarek, Rajman - Paździorek, Skoczylas. Wystąpili również: Woźnica, Chyla, M. Bosowski, Bauer, Kózka, Tomczyk i Kiszel.

Górnik Jastrzębie, beniaminek III ligi, w drugim sparingu przed ligą wygrał u siebie z IV-ligową Przyszłością Rogów. W drużynie gospodarzy kolejny raz byli testowani doświadczeni Marcin Folga (ostatnio Górnik MK Katowice) i Damian Stemplewski (Jura Niegowa) oraz młodzieżowcy Maciej Małkowski (MOSiR Jastrzębie) i Wojciech Sadlok (Pasjonat Dankowice). Pierwszy raz zagrali natomiast 22-letni wychowanek jastrzębskiego klubu Paweł Hajduczek (ostatnio III-ligowy Znicz Pruszków, wcześniej m.in. wicemistrzostwo Europy U-16 i występy w ekstraklasie w Polonii Warszawa) i nastolatek Tomasz Midziewski (MOSiR). Z zawodników, którzy wywalczyli awans do III ligi, aktualnie w kadrze nie ma tylko Mariusza Adaszka (Odra Wodzisław). Kolejnym sprawdzianem dla podopiecznych trenera Krzysztofa Zagórskiego będzie środowy mecz z Piastem w Gliwicach.

Górnik Jastrzębie - Przyszłość Rogów 2:0 (2:0)

Bramki: Miąsko (35.), Folga (40.).

Górnik: Sodzawiczny - Stemplewski, Staniek, Grabczyński, Myśliwiec - Sadlok, Pielorz, Taraszkiewicz, Małkowski - Miąsko, Folga. Wystąpili także: Paś (b) oraz Hajduczek, Midziewski, Żbikowski i Pawliczek.

Zawodnicy Polonii Bytom rozegrali w sobotę dwa sparingi. W pierwszym przegrali na wyjeździe z IV-ligowym Grunwaldem Ruda Śl., w drugim - wygrali w Praszce z tamtejszym Motorem (beniaminek IV ligi opolskiej). W Halembie kontuzji doznali Marcin Brosz i Daniel Tukaj, co spowodowało, że w drugim meczu z konieczności musieli wystąpić zawodnicy drugiej drużyny - Przemysław Brudny i Rafał Rosół. Po tych spotkaniach podjęto decyzję, że spośród testowanych zawodników w kadrze na ligę znajdą się młodzieżowcy: bramkarz Michał Kuczkowski (Skawinka Skawina) i Marcin Rajmanowski (Górnik Zabrze). Trener Grzegorz Kapica nadal będzie się przyglądał grze Arkadiusza Mianowanego i Sławomira Chodora (obaj ostatnio w MKS Sławków), którzy następną okazję do przekonania do siebie szkoleniowca będą mieli w środę w sparingu ze Śląskiem Świętochłowice.

Grunwald Ruda Śl. - Polonia Bytom 2:1 (0:1)

Bramki: Altman (51.), Szpoton (86.) - Trzeciak (25., karny).

Polonia: Żmija - Byrski, Jurczyk, Broniewicz, Marcinkowski - Trzeciak, Brosz, Rejmanowski, Wania - Tukaj, Chodor. Grali także: Kuczkowski (b) oraz Zajas, Mianowany, Mitas, Wojtas, Ziaja i Brehmer.

Motor Praszka - Polonia 1:2 (1:1)

Bramki dla Polonii: Zajas (38. 85.).

Polonia: Żmija - Brehmer, Byrski, Zajas, Rosół - Brudny, Bubrowski, Mitas, Mianowany - Chlebowski, Basiaga. Wystąpili również: Kuczkowski (b) oraz Wojtas i Ziaja.