Hetman Zamość przed sezonem

Piłkarze Hetmana rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu bez Marcina Mańki i Mariana Kocisa, czekają także na nowego trenera
Kadra Hetmana przystąpiła we wtorek do treningów po wakacyjnej przerwie. Zajęcia odbywają się dwa razy dziennie. Prowadzi je związany od dawna z klubem trener Dariusz Herbin. Najprawdopodobniej jednak jest to rozwiązanie tymczasowe. Kandydatem do objęcia zespołu w nowym sezonie jest były szkoleniowiec KSZO Ostrowiec Świętokrzyski Czesław Palik. Klub i trener wstępnie wyrazili zainteresowanie współpracą, ale nie doszło jeszcze do konkretnych ustaleń. W najbliższym czasie spodziewane jest przybycie Czesław Palika do Zamościa, wtedy dojdzie do decydujących rozmów. Dotychczas na przeszkodzie stały ważne względy osobiste i konieczność załatwienia zaległych spraw w Ostrowcu. - Sprawa musi być załatwiona do końca tego tygodnia, stan tymczasowy nie może się przedłużać - mówi członek zarządu zamojskiego klubu Artur Sternik.

Zatrudnienie trenera jest pilne, bo od koncepcji szkoleniowca zależą sprawy kadrowe w drużynie i sposób przygotowań. Obecnie wiadomo, że do nowych rozgrywek będzie się przygotowywać skład z poprzedniego sezonu uszczuplony o bramkarza Marcina Mańkę i obrońcę Mariana Kocisa. Mańce skończył się kontrakt, a Kocis skorzystał z przewidzianej w kontrakcie możliwości wcześniejszego odejścia. Obaj zawodnicy oświadczyli, ze nie są zainteresowani dalszą grą w Hetmanie. - Uzupełnienia składu są potrzebne, ale nie można o tym decydować bez trenera. Z pewnością jednak nie będą to jakieś spektakularne transfery - uważa Sternik.

Szefowie Hetmana są zadowoleni z tego, że po miesiącach działań jest już blisko do przywrócenia klubowi stabilności finansowej. Dużym wysiłkiem doprowadzili do restrukturyzacji zadłużenia. Hetman nie ma już zaległości wobec fiskusa i ZUS. To wiele kosztowało, wyczyściło kasę, ale klub będzie teraz wiarygodnym partnerem w rozmowach z potencjalnymi sponsorami. Pozostały jeszcze zobowiązania wobec podmiotów prywatnych w wysokości 370 tys. zł, ale powinny być niedługo uregulowane. - Jesteśmy jednym z nielicznych klubów w lidze, które będą miały tak dobrze uregulowane te sprawy - cieszy się Artur Sternik. Zapowiada on, że pod względem finansowym Hetman będzie klubem skromnym, ale solidnym i wiarygodnym. Na pewno nie będzie składał nierealnych obietnic. Zawodnicy i trenerzy coraz bardziej to cenią.

W okresie przygotowawczym piłkarze rozegrają od sześciu do dziewięciu spotkań kontrolnych. Nie jest też wykluczony wyjazd na zgrupowanie, ale to się rozstrzygnie po zaangażowaniu trenera.