Lech Poznań szuka wzmocnień

Mariusz Mowlik przedłużył umowę z "Kolejorzem". Siedmiu lechitów w kadrze
Takiej sytuacji nie było od dawna - trener kadry narodowej powołał do reprezentacji az siedmiu graczy Lecha Poznań. Są to: Waldemar Piątek, Paweł Kaczorowski, Mariusz Mowlik, Rafał Lasocki, Maciej Scherfchen, Michał Goliński oraz Łukasz Madej. Z tego grona Piątek, Mowlik i Scherfchen mają szansę na reprezentacyjny debiut.

Zawodnicy polecą z kadrą narodową do Stanów Zjednoczonych. Towarzyski mecz z USA jest planowany na 12 lipca w Chicago. - Nie koliduje to z naszymi planami, bo spodziewając się powołań, postanowiliśmy wyjechać na zgrupowanie do Austrii dopiero dwa dni po powrocie piłkarzy z Ameryki - mówi menedżer Lecha Przemysław Erdman.

Wczoraj udało się załatwić jeden z najbardziej palących problemów Lecha i przedłużyć kontrakt z Mariuszem Mowlikiem. Teraz obowiązuje on do 2006 r.

Jak już informowaliśmy kilka dni temu, właściwie upadł temat przejścia Łukasza Madeja do Wisły Płock za 100 tys. euro, Ariela Jakubowskiego i Bartłomieja Grzelaka. Lech nadal jednak chce Jakubowskiego, z którym właściwie się już dogadał. Sytuacja się komplikuje, gdyż Madej chce jednak odejść z Lecha. Rozwiązaniem byłaby oferta z Legii Warszawa, ale ta takowej nie składa. Dzwoni tylko z pytaniem o cenę. Podobnie jest z Michałem Golińskim, który negocjuje nowy kontrakt z Lechem. - Czekamy na ruch "Kolejorza" - mówi menedżer piłkarza Robert Kiłdanowicz.

Środek obrony Lecha ma zostać wzmocniony. Wspominaliśmy już o niemal przesądzonym przejściu do Lecha Pawła Wojtali. Nieoficjalnie wiadomo, że w grę wchodzi także obrońca z Czech. Byłby to pierwszy - od czasów Justina N'noroma - cudzoziemiec w Lechu, o którym trener Czesław Michniewicz mówił, że jest "jak Athletic Bilbao", czyli nie zatrudnia zagranicznych piłkarzy.

Z kolei do pomocy Lecha ma trafić - poza Jakubowskim - także Jacek Berensztajn, doświadczony 30-letni piłkarz, który ostatnio grałw rozpadającym się teraz RKS Radomsko.