IV liga piłkarska

Najciekawiej zapowiadający się mecz przedostatniej kolejki derby Bałtyk Gdynia - Lechia Gdańsk nie odbędzie się. Mająca już tylko znikome szanse na awans Gedania zagra w Orkanem Rumia
W czwartek Lechia Gdańsk wygrała zaległy mecz z Wisłą Tczew 4:0 i wróciła na pierwsze miejsce w tabeli. Biało-zieloni na dwie kolejki przed końcem rozgrywek mają dwa punkty przewagi nad Gedanią, a ponieważ mają lepszy bilans bezpośrednich spotkań z gedanistami do zapewnienia sobie awansu wystarczy im zdobycie czterech punktów. Trzy z nich zdobędą zapewne bez konieczności wychodzenia na boisko, gdyż wydział gier we wtorek przyzna im walkower za mecz z Bałtykiem Gdynia, który miał zostać rozegrany jutro w Gdyni. Zarząd Bałtyku poinformował, że w związku z brakiem zgody policji mecz nie odbędzie się. Na rozegranie spotkania na stadionie przy ulicy Traugutta w Gdańsku nie zgodziła się Lechia, motywując decyzję tym, że ma zbyt mało czasu na przygotowania do imprezy. W przypadku walkowera Lechii do awansu wystarczy remis w środę w ostatnim meczu na własnym boisku z Pomezanią Malbork.

Feta na Traugutta może się rozpocząć jeszcze przed meczem, jeśli jutro Gedania nie wygra z Orkanem Rumia. - To, co dzieje się teraz w IV lidze, jest po prostu żenujące - mówi "Gazecie" prezes Waldemar Bida. Nie może być sytuacji, w której Lechia nie może grać na wyjazdach. To kompromitacja policji. Finisz rozgrywek nie ma nic wspólnego ze sportem, dlatego rozważmy możliwość, że w formie protestu nie wybiegniemy na ostatnie mecze ligowe z Orkanem i Gryfem Słupsk oraz półfinał Pucharu Polski z Lechię - dodaje Bida.

Walka o awans wydaje się już rozstrzygnięta, trwa natomiast batalia o utrzymanie w lidze. Wiadomo już, że do ligi okręgowej spadły drużyny Pogoni Lębork, Sparty Sycewice i Wybrzeża Objazda, dziewięć innych drużyn walczy o uniknięcie gry barażach. Poważnie zagrożonych jest pięć ekip (trzy z nich walczyć będą z wicemistrzami V ligi w barażach).

W najtrudniejszej sytuacji są Wisła Tczew, Pomezania Malbork i Chojniczanka oraz przez walkower Bałtyk. Już jutro utrzymanie mogą sobie zapewnić KP Sopot, Gryf Słupsk (bezpośredni mecz tych drużyn), Kaszuby Połchowo i Wierzyca Starograd.