Górnik i Śląsk rozpoczęli przygotowania do barażów

Górnik Polkowice z Cracovią Kraków zagra o ekstraklasę, a Śląsk Wrocław z Arką Gdynia o druga ligę. Wczoraj dolnośląskie drużyny rozpoczęły przygotowania do najważniejszych spotkań w sezonie


W obu klubach - jak zapewniają trenerzy i działacze - mecze traktowane będą jak każde inne.

Bez krakusów

Górnik Polkowice do najważniejszych meczów w sezonie przystąpi najprawdopodobniej bez wszystkich trzech zawodników pozyskanych przed sezonem z Wisły Kraków. Daniel Dubicki w meczu przedostatniej kolejki ekstraklasy uderzył w twarz Bartosza Bosackiego i dostał czerwoną kartkę. Automatycznie za takie przewinienie musi pauzować w dwóch meczach. Dubicki nie grał już ze Świtem, nie zagra w pierwszym wyjazdowym meczu z Cracovią, ale nie wiadomo jeszcze, czy zagra w rewanżu. W Polkowicach obawiają się bowiem, że wydział dyscypliny PZPN może ukarać Dubickiego wyższą niż tylko dwumeczowa karą. Decyzja ma zapaść w czwartek.

Pod wielkim znakiem zapytania stoi też gra w pierwszym spotkaniu barażowym Grzegorza Patera. Pomocnik Górnika odniósł kontuzję w meczu z Lechem Poznań. Od tamtego czasu, więc już tydzień, chodzi w specjalnym bucie ortopedycznym.

- Zdejmie go w przeddzień spotkania z Cracovią i wtedy zobaczymy. Zadecydują lekarze, ale przede wszystkim to sam Grzesiek musi czuć się na siłach, żeby grać - mówi drugi trener Górnika Andrzej Słowakiewicz. - Zakładamy, że w sobotę jeszcze nie zagra, ale za tydzień powinien.

Do końca sezonu z gry wyłączony jest też Łukasz Nawotczyński. Ten zawodnik z kolei doznał w meczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki złamania kości jarzmowej.

Pozostali zawodnicy w komplecie przygotowywać się będą do meczu w Krakowie. Trener Wiesław Wojno nie planuje żadnego specjalnego zgrupowania. Być może zespół do Krakowa pojedzie już w czwartek.

Weterani w rozsypce

W pierwszym barażowym meczu Śląska z Arka Gdynia, który w sobotę zostanie rozegrany na stadionie przy ul. Oporowskiej, w barwach wrocławskiej drużyny zabraknie weterana - Waldemara Tęsiorowskiego, który został ukarany w ostatnim meczu w Żarach czerwoną kartką.

- Waldek został usunięty z boiska za faul taktyczny, będzie pauzował jeden mecz - mówi kierownik ekipy Śląska Zbigniew Słobodzian. - Na pierwszy mecz nie będzie brany pod uwagę.

Zagra w nim natomiast na pewno drugi weteran w barwach Śląska Marek Grabowski, ale jeśli w tym spotkaniu zostanie ukarany żółtą kartką, przekroczy dopuszczalny ich limit i w rewanżu w Gdyni już nie wystąpi. A byłaby to duża strata, bo "Grabek" jest ostatnio w dobrej formie.

Poza kontuzjowanymi od dawna Rafałem Bindą i Dariuszem Sztylką pozostali są do dyspozycji trenera Grzegorza Kowalskiego. W Żarach nie grali co prawda w ostatni weekend ani Radosław Janukiewicz, ani Marcin Wielgus. Ale pierwszemu trener dał po prostu odpocząć, a drugi musiał wyleczyć niegroźny uraz. W sobotę będzie gotów do gry.

Śląsk podobnie jak Górnik nie wyjeżdża na żadne specjalne zgrupowanie przed meczami z Arką.

- We wtorek będzie normalny trening, a w środę zawodnicy będą mieli wolne. W piątek znów normalny trening - wylicza Słobodzian. - Traktujemy więc mecze barażowe jak każde inne.

UWAGA!

W piątek w "Gazecie" specjalna wkładka przed barażowymi meczami Śląska z Arką.