Mistrzostwa Polski w grze błyskawicznej

Marcin Stec wywalczył srebrny, a Piotr Chmiel (obaj Admirał PCBEST Szczecin) brązowy medal podczas zawodów w Niewiadowie
W dwóch ostatnich sezonach Chmiel był mistrzem i w Niewiadowie należał do głównych faworytów. W tym gronie znalazł się również jego kolega klubowy Marcin Stec. Do czołowej szesnastki obaj awansowali pewnie, podobnie jak Jacek Pawlicki (również z Admirała). Układ drabinki spowodował, że w walce o czołową ósemkę Chmiel wyeliminował Pawlickiego, a w półfinale doszło do pojedynku szczecinian. Tym razem lepszy był Stec, który w wielkim finale przegrał jednak 3:5 z Mariuszem Adamaszkiem z WOK Wronki. W meczu o brąz Chmiel pokonał Grzegorza Siudę z Lokatora Gniezno 5:1.

W rywalizacji drużynowej Admirał PCBEST Szczecin nie miał sobie równych, choć rywalizacja była bardzo zacięta. W półfinale szczecińska ekipa (Chmiel, Stec, Pawlicki) wyeliminowała Lokatora Gniezno 9:3. Finał rozgrywany był w formule czterech meczów. Pierwszy Admirał przegrał 2:4, w dwóch kolejnych był remis. By wciąż myśleć o złocie, szczecinianie musieli wygrać w czwartym spotkaniu. O sukcesie zadecydował pojedynek Chmiela z Mametem. Na skutek błędu przeciwnika szczecinianin wygrał i doprowadził do finałowej dogrywki. Wronczanie nie mogli pogodzić się z błędem i próbowali na arbitrze wymusić ogłoszenie ich zwycięzcami. Sędzia był jednak nieugięty i rozpoczął dogrywkę. WOK obrażony nie zasiadł do stołów. Tym samym Admirał po rocznej przerwie znów zdobył tytuł mistrzowski.