27. kolejka piłkarskiej III ligi

Po efektownej wygranej nad Włókniarzem Kietrz w Sosnowcu piłkarzom Zagłębia już tylko punktu brakuje do zapewnienia sobie awansu do II ligi
Ważne zwycięstwa odniosły Polonia Bytom, Rozwój Katowice i Walka Zabrze, które znacznie oddaliły się od strefy spadkowej. Czwartej porażki z rzędu doznał zajmujący trzecie miejsce od końca Górnik MK Katowice, który jest bliski podzielenia losu pogodzonego ze spadkiem Carbo Gliwice.

Zagłębie - Włókniarz 4:1

Zagłębie po raz ostatni przegrało jesienią, a stało się to właśnie w... Kietrzu, gdzie Włókniarz pokonał sosnowiczan aż 4:1. Od tamtego czasu sporo się zmieniło: Zagłębie ma prawie pewny awans do II ligi, a rozbity Włókniarz dogrywa ostatnie mecze, by po sezonie sprzedać swoje miejsce w III lidze. W sobotę w Sosnowcu goście postawili jednak wielkie wymagania i wprowadzili w szeregi faworyzowanych gospodarzy sporo zamieszania. - Tyle okazji, ile Włókniarz sobie stworzył pod naszą bramką, to nie było chyba przez cały sezon - z szacunkiem przyznał trener gospodarzy Krzysztof Tochel.

Kibiców najbardziej zaskoczył wynik do przerwy. Gospodarze co prawda "planowo" objęli prowadzenie po strzale Marcina Lachowskiego, ale po dwóch kwadransach był już remis, bo kontratak kietrzan pewnym uderzeniem zakończył Roman Kowalczyk. Dwie minuty później Włókniarz omal nie objął prowadzenia - Grzegorz Kurdziel dalekim wybiegiem uratował swój zespół, gdy do jego bramki zmierzał Ireneusz Marcinkowski.

W przerwie w sosnowieckiej szatni odbyły się męskie rozmowy. - Padło sporo ostrych słów, od trenera, ale i sami sobie musieliśmy pewne rzeczy wyjaśnić - opowiadał Lachowski, który był bohaterem sobotniego meczu. Pięć minut po przerwie właśnie ten 23-letni napastnik sosnowiczan zdobył prowadzenie. W zamieszaniu podbramkowym gospodarze strzelali na bramkę Włókniarza kilka razy, dopiero dobitka Lachowskiego okazała się skuteczna. Ale pewności nie było, bo... piłka przeleciała przez dziurę w siatce i dopiero wizja lokalna przeprowadzona przez arbitra zadecydowała o uznaniu gola. - Bałem się, że przez tę dziurę w siatce gol może być nieuznany - mówił po spotkaniu Lachowski.

Trzy minuty po tym zdarzeniu miejscowi strzelili kolejną bramkę, tym razem po dośrodkowaniu Lachowskiego skutecznością popisał się Dawid Skrzypek. W 63. min wynik meczu ustalił Mariusz Ujek, silnym uderzeniem w pełnym biegu.

W końcówce emocji nie brakowało, m.in. Jarosław Rak trafił w słupek, a Artus Rozmus z Kietrza w poprzeczkę. - Chcieliśmy rewanżu za jesienną porażkę i to się w pełni udało. Dziś w sprawie naszego awansu postawiliśmy kropkę, a w następnym meczu postaramy się o wykrzyknik - zapowiedział Lachowski.

Prowadzący zespół z Kietrza Andrzej Jasiński już w sobotę pogratulował sosnowiczanom II-ligowego awansu. - Graliśmy, na ile nas było stać, wygrali lepsi. Gratuluję Zagłębiu awansu! - powiedział Jasiński.

Tymczasem trener Tochel był trochę zły na swoich zawodników za sporo niepewnych interwencji w defensywie. - Moi piłkarze mają chyba głowy zmęczone rozmowami transferowymi - skwitował pół żartem, pół serio Tochel.

Warto jeszcze dodać, że mecz rozpoczął się z prawie 15-minutowym opóźnieniem, bo sędziom zepsuł się samochód pod Piotrkowem Trybunalskim. - Nasz wóz nawalił, musieliśmy czekać na wypożyczenie nowego auta z serwisu - usprawiedliwiał się Krzysztof Figarski z Warszawy.

Zagłębie Sosnowiec4 (1)
Włókniarz Kietrz1 (1)
Strzelcy bramek

Zagłębie: Lachowski (16., 50.) Skrzypek (53.), Ujek (63.).

Włókniarz: Kowalczyk (28.).

Składy

Zagłębie: Kurdziel - Stemplewski (66. Gręda), Drzymont (81. Twardawa), Treściński, Antczak - Skrzypek (83. Bugaj), Studziński, Malinowski (55. Rak), Łuczywek - Lachowski, Ujek.

Włókniarz: Franczyk - Bachor Ż, Sosna, Broniewicz, Piwowar (77. Procek) - Drożdż, Hanzel (59. Kłoda), Sałek (72. Zieliński), Marcinkowski - Kowalczyk, Rozmus.

Rozwój - Górnik MK 3:2

- Tego meczu nie można było przegrać, a jednak nam się udało - mówił po meczu rozgoryczony szkoleniowiec Górnika MK Stefan Pietraszewski. - Byliśmy po prostu słabsi - dodał trener, którego podopieczni jeszcze na pół godziny przed końcem kolejnego bardzo ważnego meczu prowadzili dwoma bramkami.

Obie drużyny przez pierwsze pół godziny grały tak, by nie skrzywdzić rywala. W zasadzie poza próbą wymuszenia przez Krzysztofa Buffiego rzutu karnego w 20. min na boisku nie działo się zbyt wiele. W 28. min niepilnowany Piotr Maroszek wbiegł w pole karne rywali i bezpańską piłkę skierował do siatki obok bezradnego Marka Kolonki. Wyraźnie podrażniło to piłkarzy Rozwoju. Ambitny Buffi kilkakrotnie był bliski trafienia do siatki. Niewiele brakowało, aby udała mu się ta sztuka w 30. min, kiedy to przytrzymywany przez obrońcę, padając, zdołał jeszcze uderzyć piłkę w kierunku bramki. Arkadiusz Czmok instynktownie zdołał zmienić tor lotu piłki na tyle, by ta ominęła bramkę.

Również II połowa zaczęła się nieciekawie. Ospałość gospodarzy zdołali wykorzystać w 57. min goście, strzelając drugą bramkę. Piłka po dośrodkowaniu z prawej strony Maroszka spadła trzy metry przed bramką, a tam pierwszy dopadł do niej Marcin Folga i skierował do bramki. Gdyby parę minut później Grzegorz Ostrowski zamiast minimalnie chybić, trafił do bramki, byłoby już po meczu. Tak jednak nie stało, a ostatnie pół godziny należało do gospodarzy. Najpierw Grzegorz Rajman strzelił z rzutu wolnego. Wydawało się, że Czmok złapał już piłkę i za chwilę wznowi grę dalekim wykopem, ale ta jakimś cudem wyślizgnęła mu się z ręki i powolutku wtoczyła do siatki. Rozpędzeni gospodarze nie zaprzestali ani na chwilę huraganowych ataków na bramkę rywali. Kilka minut później jedno z dośrodkowań strzałem głową zamienia na bramkę Adam Bosowski. Kropkę nad i postawił w 78. min Tomasz Wróbel, z godnym podziwu spokojem posyłając piłkę do siatki obok rozpaczliwie interweniującego Czmoka.

Rozwój Katowice3 (0)
Górnik MK Katowice2 (1)
Strzelcy bramek

Rozwój: Rajman (63.), A. Bosowski (76.), Wróbel (78.).

Górnik MK: Maroszek (28.), Folga (57.).

Składy

Rozwój: Kolonko - Will, Witek, A. Bosowski - Skoczylas (86. Kwiatkowski), Mogilan (45. M. Bosowski), Lis, Tomczyk, Wróbel - Buffi, Rajman.

Górnik MK: Czmok - Gontarz, Skrzypiec, Czyżo - Ostrowski, Muszalik (75. Kukułka), Stemplewski, Dziółka, Bieroński Ż - Folga Ż, Maroszek Ż CZ (88.)



Polonia B. - Odra 1:0

Bytomianie, którzy bardziej potrzebowali punktów od grających już tylko o prestiż opolan, wygrali wczoraj u siebie z Odrą. Goście, którzy wiosną nie wygrali żadnego meczu na wyjeździe, tylko przez kilkanaście minut II połowy zagrali dobrze, a przez większość spotkania snuli się po boisku, nie mając pomysłu na grę.

Odra już w 1. min mogła objąć prowadzenie, ale Tomasz Lisiński w dogodnej sytuacji przestrzelił z kilku metrów głową. W 5. min Marcin Rogowski dośrodkował do Piotra Sobotty, ale tego w ostatniej chwili uprzedził bramkarz Polonii Marcin Suchański. Decydująca o losach spotkania sytuacja miała miejsce już w 10. min. Mirosław Wania ograł wtedy Mateusza Mikę i dośrodkował do niepilnowanego na 8. m przed opolską bramką Fryderyka Wolnego. Ten strzelił w sam środek i było 1:0. - Mika zawalił nam mecz i dlatego chwilę później go ściągnąłem - denerwował się po spotkaniu trener Odry Dariusz Kaniuka. - Czuję się winny straty bramki. Za lekko wybiłem piłkę i z niegroźnej sytuacji straciliśmy bramkę - przyznał Mika. Na tym emocje przed przerwą się skończyły.

W przerwie spotkania Polonia zmieniła koszulki, bo w pierwszej połowie oba zespoły wyszły w swoich barwach klubowych: niebiesko-czerwonych. Po przerwie gospodarze zagrali w czarnych strojach.

Początek II odsłony to dobra gra opolan. W 53. min Sobotta podał do Rogowskiego, a ten z 10 m uderzył mocno, ale bramkarz sparował piłkę na poprzeczkę. Ta wyszła w pole, ale żaden z opolan jej nie dobił. - Uderzyłem tak, jak chciałem, mocno. Zabrakło jednak szczęścia - relacjonował Rogowski, który chwilę potem popisał się rajdem zakończonym strzałem w sam środek bramki. Jeszcze w 57. min Łukasz Ganowicz strzałem głową bliski był pokonania bramkarza gości.

Końcówka spotkania należała do gospodarzy. W 72. min Aleksander Mużyłowski strzelił mocno z 10 m, ale klasę pokazał Jakub Bella. W odpowiedzi dwukrotnie niecelnie uderzał Tadeusz Tyc. W 77. min Daniel Tukaj już ograł Bellę, ale jego strzał z ostrego kąta wybił z linii bramkowej Jagieniak. W 80. i 90. min Wania dwukrotnie przegrał pojedynki z Bellą. Za drugim razem odbitą przez bramkarza Odry piłkę z 5 m do pustej bramki starał się skierować Daniel Tukaj, ale chybił!

Zdaniem trenerów

Grzegorz Kapica (Polonia B.): - Odmówić ambicji mojemu zespołowi nie można, ale skuteczność jest po prostu katastrofalna. Tego, co zrobił Tukaj w ostatniej minucie, nie można racjonalnie wytłumaczyć. Mogliśmy wygrać wyżej, ale najważniejsze, że mamy punkty.

Dariusz Kaniuka (Odra): - Mecz wolny, niedokładny z obydwu stron. W końcówce odkryliśmy się i Polonia miała okazje do zdobycia kolejnych bramek. Zawiedli mnie dziś dwaj zmiennicy: Kapolka i Rychlewicz. Dobrze zagrał Tyc, zabrakło mu niewiele do zdobycia bramki. Podtrzymaliśmy złą passę na wyjeździe.

Polonia Bytom1 (1)
Odra Opole0
Strzelec bramki

Wolny (10.).

Składy

Polonia B.: Suchański - Byrski, Komar, Zajas, Mużyłowski (76. Marek), Wania, Brehmer Ż, Brosz, Gacek (57. Lasyk), Tukaj, Wolny (61. Zachnik).

Odra: Bella - Jagieniak, Ganowicz, Lisiński, Mika (35. Kapolka Ż), Rogowski, Golec (65. Rychlewicz), Wodniok (76. Sieńczewski), Tracz Ż, Waga (60. Tyc), Sobotta.

Marcin Sagan



Ruch Radzionków2 (1)
Chrobry Głogów1 (0)
Strzelcy bramek

Ruch: Kałwak (38.), Bonk (71.).

Chrobry: Pojnar (50.).

Składy

Ruch: Urbańczyk - Banaś, Nocoń, Wrześniewski - Opeldus (84. Mitura), T. Krzęciesa, Bonk, Galeja, Kałwak - Tokarz (88. Rudyk), Żaba.

Chrobry: Cuper - Gałązkiewicz Ż (67. Opałacz), Piróg Ż, Buczek - Pojnar Ż, Smolin (75. Goliasz), Groffik (75. Bukraba), Trznadel, Winniczuk (53. Węglarz) - Helwig, Tomasiak.

gak



Walka Zabrze2 (1)
Polonia Słubice0
Strzelcy bramek

Gałecki (41., karny), Domagała (90.).

Składy

Walka: Piechota - Gałecki (84. Świetlicki), Okoń, Kusiak, Sieczka - Szmieszek, Maj Ż, Musiał (82. Domagała), Sala (90. Gaudinho) - Dolny, Sosna.

Polonia S.: Biały CZ (37.) - Janik, Pilczuk, Marycki, Dobras Ż, Nowakowski - Chwesiuk Ż (46. Timoszyk), Dzwończyk, Hebda, Kaczmarczyk Ż - Kawczyński (72. Andrzejkowicz).

gak



Carbo Gliwice0
Miedź Legnica2 (0)
Strzelcy bramek

Połubiński (77.), Szewczuk (81.).

Składy

Carbo: Lempa (46. Dyjas) - Wiewióra Ż, Staniek, Garbowski, Mirga - Kołodziej, Filipowicz, Chojnowski (65. Morawski), Marzec (55. Czaja) - Adamczyk Ż (50. Wolański), Międzik Ż.

Miedź: Szymański - Kłak, Kotlarski, Dymkowski, Murat - Połubiński, Majka, Puchalski Ż (75. Pasiut, 82. Mójta) - Strożek (55. Łysak), Wawreńczuk (60. Sawiński), Szewczuk.

gak



Swornica Czarnowąsy1 (0)
Promień Żary1 (0)
Strzelcy bramek

Swornica: Maciuszek (90.).

Promień: S. Dudek (59.).



Mecz piątkowy

Śląsk Wrocław5 (2)
Lech Zielona Góra1 (0)
Strzelcy bramek

Śląsk: Wielgus (49., 88.), Małecki (21.), Grabowski (38.), Kosztowniak (58.).

Lech: Sawicki (53.).





1. Zagłębie277161:20
2. Śląsk276265:25
3. Odra274532:27
4. Włókniarz274340:31
5. Miedź274234:29
6. Lech274035:36
7. Ruch273928:26
8. Polonia B.273529:27
9. Walka273534:34
10. Chrobry273431:27
11. Rozwój273425:35
12. Promień273328:28
13. Polonia S.272828:52
14. Górnik MK272630:44
15. Swornica271818:48
16. Carbo271611:40
gak