Mława - Radomiak, Unia - Kozienice

Dla obu ekip będzie to najważniejszy mecz w sezonie. Pojedynek Mława - Radomiak, bo o nim mowa, najprawdopodobniej zadecyduje, który z zespołów zagra w przyszłym sezonie w przedsionku ekstraklasy. Kozienice jadą do Unii Skierniewice
Mława ma w tej chwili trzy punkty przewagi nad Radomiakiem i jej ewentualne zwycięstwo spowoduje, że bramy raju w postaci II ligi zostaną dla podopiecznych Jerzego Masztalera szeroko otwarte. Wygrana Radomiaka spowodowałaby, że oba zespoły zrównają się punktami, ale przodownictwo obejmą "zieloni". W Radomiu pokonali Mławę 3:1 i bilans bezpośrednich spotkań będą mieli bez porównania lepszy.

W klubie ze Struga wszyscy bez wyjątku - piłkarze, trenerzy, działacze robią wszystko, aby w Mławie ze zwycięstwa mógł cieszyć się Radomiak. - Mimo trudnej sytuacji finansowej, staniemy na głowie, a jeszcze przed meczem wypłacimy należne premie zawodnikom - deklaruje prezes "zielonych" Wiesław Pietrzyk. Zaprasza jednocześnie do pomocy drużynie firmy i osoby prywatne. - Zwracamy się do ludzi dobrej woli. Może ktoś zechce ufundować nagrodę za "złotą bramkę" dla najlepszego zawodnika, a może po prostu dla zespołu za zwycięstwo. Zmotywowałoby to piłkarzy do jeszcze większej walki - apeluje Pietrzyk.

W kalkulacje nie bawi się szkoleniowiec Radomiaka Jerzy Engel jr. - Musimy myśleć tylko o wygranej i przede wszystkim skupić się na zdobywaniu bramek - twierdzi. - Zakładanie remisu może się dla nas źle skończyć. Ale myślę, że piłkarze zdają sobie sprawę z rangi meczu. Dlatego jestem pewien, że wyjdziemy na boisko pełni mobilizacji i determinacji.

W porównaniu z ostatnim spotkaniem w składzie Radomiaka zajdą niewielkie korekty. Kontuzjowany jest Bogumił Sobieska, więc siłą rzeczy zagrać nie może. Najprawdopodobniej od pierwszych minut zastąpi go powracający do pełnej dyspozycji Marcin Rosłaniec (na zdjęciu). Innych zmian trudno się spodziewać. - O wszystkim zadecyduję po ostatnich treningach - zastrzega Engel jr.

"Zielonych" zdaje się nie obawiać trener Mławy Jerzy Masztaler. - Znam kilka lepszych zespołów w tej lidze - przekonuje. - Dlatego nie twierdzę, że czeka nas jakaś piekielna przeprawa. Zresztą często jest tak, że z dużej chmury spada mały deszcz. Podobnie może być i teraz. Nie sądzę, aby jeden mecz musiał decydować o awansie do II ligi - kończy. - To zapewne nie przypadek, że Mława jest liderem, ale widziałem ten zespół w dwóch ostatnich, remisowych meczach i jego gra nie powaliła mnie z nóg - mówi o rywalu Engel jr. - Jeśli zneutralizujemy atak przeciwnika, powinno być dobrze.

Przypuszczalny skład Radomiaka: Minda - Cieciura, Wachowicz, Szary, Bonin, Gołoś, Rysiewski, Rosłaniec, Wojtaś, Kucenko, Barzyński.

Goniące prowadzącą dwójkę Kozienice wyjeżdżają do Skierniewic. - Będzie to trudny mecz, ale broni na pewno nie złożymy - zapewnia trener "żółto-zielonych" Ryszard Kupis. Ponieważ i gospodarze pojedynku zapewniają walkę od pierwszej do ostatniej minuty, można się spodziewać interesującego widowiska. Tym bardziej że obie drużyny sygnalizują ostatnio zwyżkę formy.

Przypuszczalny skład Kozienic: Stawiarski - Zajączkowski, Procki, Gogacz, Sokół, Skórnicki, Bilke, Czaplarski, Kołodziejczyk, Seremak, Kocyk.

Pozostałe mecze 27. kolejki: Znicz Pruszków - Legionovia Legionowo, Polonia Olimpia Elbląg - Okęcie Warszawa, Gwardia Warszawa - Pelikan Łowicz, Stal Głowno - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, Warmia Grajewo - Mazowsze Grójec, Mlekovita Ruch Wysokie Mazowieckie - Pogoń Zduńska Wola.