Pogoń Staszów - Tomasovia Tomaszów Lubelski 2:1

Walka o utrzymanie się w III lidze trwa. W Staszowie przewagę mieli goście, ale to gospodarze zdobyli komplet punktów. Pogoń w bardzo ważnym dla obu zespołów meczu pokonała Tomasovię 2:1
Pierwsza połowa była dobra w wykonaniu obu drużyn, ale przewagę mieli tomaszowianie, dominując w środku pola. Niestety po kwadransie to gospodarze prowadzili - obrońca Tomasovii podał wprost do Szmańkowskiego, który pięknie huknął pod poprzeczkę. Dziesięć minut później było już 2:0. Janusz Kaczówka i Mariusz Mężyk minęli trzech obrońców, ten drugi celnie strzelił w długi róg.

Po stracie goli Tomasovia... całkowicie zepchnęła gospodarzy na ich pole karne. Efektem była szybko zdobyta bramka - obrońcy Pogoni źle wybili piłkę pod nogi Bogdana Głuszki, ten odegrał prostopadle do Witalija Tyrkało, który pokonał Florysa.

Druga połowa była podobna do pierwszej - Tomasovia przeważała. Bardzo nerwowa była końcówka. Najpierw strzał Krzysztofa Bilewicza obronił bramkarz gospodarzy, a za chwilę po strzale głową Stanisława Anioła, Kaczówka wybił piłkę z linii bramkowej.

POGOŃ STASZÓW2 (2)
TOMASOVIA1 (1)
BRAMKI

Pogoń: Szmańkowski (14.), Mężyk (24. po podaniu Kaczówki)

Tomasovia: Tyrkało (27. po podaniu Głuszki)

Pogoń: Florys Ż - Kasiak, Matyja, Błauciak Ż - Ożóg, Kaczówka, Dudajek (46. Kot), Dudek, Rzepa (90. Krakowiak) - Mężyk, Szmańkowski

Tomasovia: Krawczyk - Bilewicz, Wachowicz, Anioł, Korzeń Ż - Droździel (68. Żurawski), Rochecki (46. Paszkiewicz), Głuszko Ż, Cisek (46. Świderek) - Iwanicki, Tyrkało Ż