Sport.pl

Wygrana rugbistów Lechii w Łodzi

Nie wiadomo, czy Lechia podpisała pakt z diabłem, ale gdańszczanom udało się wygrać w Łodzi z Budowlanymi i zapewnić sobie 1. miejsce przed półfinałami mistrzostw Polski
Piekielnie trudne zadanie, przed którym lechiści stanęli w sobotę w Łodzi, okazało się wykonalne. Jak tego dokonali? - Zagraliśmy dobrze w młynie, próbowaliśmy jak najwięcej grać ręką i dlatego mieliśmy lekką przewagę nad gospodarzami - mówi "Gazecie" Janusz Urbanowicz, zawodnik pierwszej linii młyna Lechii. Mecz był bardzo wyrównany, było w nim mnóstwo walki, ale obyło się bez kontuzji i - co ważne w perspektywie decydujących meczów - kartek.

Lechia sobotnim zwycięstwem zapewniła sobie 1. miejsce przed play off. Zagra w nim na swoim boisku o finał z czwartą ekipą grupy mistrzowskiej. - Nie ma znaczenia, z kim zagramy w półfinale - mówi Urbanowicz. No, może nie chcielibyśmy trafić na Arkę. Z Arką mógłby być finał - dodaje lechista.

Budowlani Łódź 6 (6)

Lechia Gdańsk 11 (11)

Punkty dla Budowlanych: Bartłomiej Kraska 6, dla Lechii: Tomasz Fedde 6 i Dariusz Marciniak 5

Życzenie Janusza Urbanowicza i jego kolegów ma szansę się spełnić. Arka wygrała bowiem w Sopocie z Ogniwem i wiele wskazuje także na to, że wygra w ostatniej kolejce z Lechią. Jeżeli tak się stanie, "Buldogi" zajmą 2. miejsce i o finał zmierzą się z trzecią drużyną ligi.

Gdynianie byli lepsi od aktualnych jeszcze mistrzów Polski z Sopotu, co udowodnili już w pierwszej połowie meczu. Ogniwo grało jednak ambitnie - zostało to nagrodzone pierwszymi punktami z przyłożenia Mariusza Wilczuka w 48. minucie. Jak się okazało, sopocian na więcej nie było stać. Nie pomógł nawet fortel pana Stasia, gospodarza obiektu, który krzyczał do byłego gracza Ogniwa, a obecnie Arki, Aleksieja Bekowa: - Aleksy, twoja dziewczyna przyszła, chodź do nas. Arkowiec nie opuścił jednak placu boju.

Porta Ogniwo Sopot 5 (0)

Arka Gdynia 30 (15)

Punkty dla Ogniwa: Mariusz Wilczuk, dla Arki: Aleksiej Bekow, Stanisław Krieczun, Arkadiusz Skrzyński, Andriej Mielnikow, Konrad Chromiński i Mariusz Motyl po 5

Walczący w grupie spadkowej, ale mający już pewne miejsce w I lidze na przyszły sezon, gdański AZS wygrał w Siedlcach z Pogonią.

Pogoń Siedlce 26 (19)

AZS AWFiS Gdańsk 32 (13)

Punkty dla Pogoni: Adrian Miałkowski 6, Kamil Bobryk, Artur Kosowski, Jakub Czaplicki, Marcin Domański po 5; dla AZS: Jurij Buhało 17, Robert Jumas, Andrzej Zawadzki, Daniel Kowalski po 5.