NBA. Lakers pokonali jednym punktem San Antonio i prowadzą 3:2

Koszykarze Los Angeles Lakers są już o krok od awansu do finału Konferencji Zachodniej ligi NBA. W czwartek Lakers wygrali w San Antonio 74:73 z broniącymi mistrzowskiego tytułu Spurs i w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą 3:2.
- Szczęśliwy rzut Spurs zasługiwał na naszą powtórkę - skomentował końcówkę spotkania środkowy Lakers Shaquille O'Neal. 5,5 sekundy przed końcem meczu, Spurs przegrywali 71:72, ale mieli piłkę. Podanie z autu dostał Tim Duncan (21 punktów w meczu), wykonał kilka kozłów i z odległości sześciu metrów wysokim lobem przerzucił piłkę nad próbującym go blokować O'Nealem. - Trzeba było wiedzieć zdziwioną minę Duncana, kiedy zobaczył, że trafił - mówił po meczu weteran Lakers Karl Malone.

Los Angeles, którym pozostało 0,4 sekundy na rozegranie akcji, wyprowadzali piłkę z boku z połowy boiska. Gary Payton próbował podać do Kobe Bryanta (22 punkty - najwięcej dla Lakers) lub O'Neala, ale ci byli świetnie kryci. Od obrońców uwolnił się za to Derek Fisher. Rezerwowy rozgrywający Lakers jeszcze nie mając piłki zaczął składać się do rzutu. Kiedy ją otrzymał, od razu rzucił w kierunku kosza ponad rękami pilnujacego go Manu Ginobili'ego. Trafił.

- O takim rzucie marzy się od dziecka - mówił po meczu szczęśliwy Fisher, który zdobył w sumie osiem punktów. - To była jedna z najbardziej okrutnych porażek jakie poniosłem w swojej karierze - przyznał z kolei trener San Antonio Greg Popovich. Dzięki wygranej Lakers zdobyli przewagę własnego parkietu - jeśli wygrają w sobotę w Los Angeles, to awansują do finału Konferencji Zachodniej.

W ostatnich pięciu sezonach to właśnie Spurs i Lakers dzielili między sobą tytuły mistrzowskie. W 1999 i 2003 roku wygrywało San Antonio, w latach 2000-2002 - Los Angeles. Rok temu oba zespoły także spotkały się w półfinale konferencji. Wtedy, w meczu nr 5, w końcówce nie trafił za trzy punkty Robert Horry (obecnie San Antonio). Mecz wygrali Spurs, zwyciężyli w następnym, a potem doszli do finału i zdobyli mistrzostwo.



Półfinał Konferencji Zachodniej:

San Antonio Spurs - Los Angeles Lakers 73:74, stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 2:3

Jak skończy się rywalizacja Spurs z Lakers