Pomeczowe wypowiedzi

Lechosław Olsza (Katowice): - Po głupio straconym przez nas golu Wisła kontrolowała przebieg gry. Dzisiaj miałem do dyspozycji zaledwie 13 piłkarzy, w tym jednego kontuzjowanego i juniora. Trudno porównywać to z siłą Wisły. Liczymy na mecz z Górnikiem Zabrze, bo w derbach można będzie się pokusić o punkty. Szczególnie że do składu wróci Paweł Brożek.

Henryk Kasperczak (Wisła): - Spodziewałem się trudnego meczu, bo Katowice dla nikogo nie są łatwym rywalem. Oczywiście, to nie jest już ten sam zespół, co w ubiegłym sezonie, ale mimo wszystko z "Gieksą" zawsze trzeba się liczyć. Mecz ułożył się po naszej myśli i szybko zdobyliśmy gola. Szkoda tylko, że później nie poszliśmy za ciosem. Jednak w drugiej części meczu pokazaliśmy, że jesteśmy lepszą drużyną i konsekwentnie graliśmy do końca, ostatecznie strzelając drugiego gola.



ROZMOWY POD SZATNIĄ

Krzysztof Sadzawicki (Katowice): - Szybko stracona bramka była konsekwencją błędu w obronie. Obrońcy zbyt wolno przesuwali się do tyłu. Mimo że przegrywaliśmy, nie mogliśmy się odsłonić, bo to skończyłoby się dla nas tragicznie. Ta porażka była wkalkulowana w przedsezonowe założenia, teraz trzeba szukać punktów w kolejnych meczach.

Maciej Żurawski (Wisła): - Nie było łatwo, ale wygraliśmy. Ciężko cokolwiek zrobić, kiedy cała drużyna rywala muruje bramkę i tylko z rzadka próbuje atakować.

Krzysztof Gajtkowski (Katowice): - Wisła zagrała bardzo przeciętne spotkanie. Niestety, nie mogliśmy dzisiaj zdobyć nawet punktu, bo atakując we dwóch, nie da się wygrać z sześcioma obrońcami Wisły.

Tomasz Frankowski (Wisła): - Miałem dziś zdecydowanie źle ustawiony celownik, bo okazji do zdobycia bramki mi nie brakowało. To nie był dla nas trudny mecz.Przemysław Pluta (Katowice): - Po tym, co dzisiaj zagraliśmy, jestem pełen optymizmu przed kolejnymi spotkaniami. Tak dobrze dawno nie graliśmy, ale jak widać, na Wisłę to i tak było za mało. Szkoda, bo jeden punkt może i był do zdobycia.

Damian Gorawski (Wisła): - Nie kalkulujemy, bo zawsze chcemy wygrywać. Wiedzieliśmy, że GKS będzie się bronił całą drużyną, ale na szczęście mecz ułożył się po naszej myśli i szybko strzeliliśmy gola. Może z boku wyglądało to tak, jakby nam się nie chciało dziś biegać, ale jednak mocno się napracowaliśmy.

 





Dospel Katowice 0

Wisła Kraków 2 (1)

Strzelcy bramek

Wisła:

Gorawski (4., bez asysty), Cantoro (90., bez asysty).

Składy

Katowice: Klytta - Sadzawicki, Markowski, Adżem - Pluta, Adamczyk, Widuch, Owczarek, Muszalik, Fonfara (80. Kęska) - Gajtkowski (82. Plizga).

Wisła: Majdan - Baszczyński, Kłos, Głowacki, Mijailović - Uche (67. Piotr Brożek), Cantoro, Szymkowiak, Gorawski Ż - Frankowski, Żurawski (83. Kukiełka).

Widzów: 5 tys.

Gracz meczu

Damian Gorawski - strzelił bramkę i często zagrażał bramce gospodarzy



KatowiceWisła
5 strzały 16

2 strzały celne 4

17 faule 16

2 spalone 0

0 kartki 1

0 słupki i poprzeczki 0

2 rzuty rożne 9