Sport.pl

Krzysztof Ignaczak zostaje w Skrze Bełchatów

Pieniądze to nie wszystko, zostaję w Skrze Bełchatów - mówi Krzysztof Ignaczak, libero siatkarskiej reprezentacji Polski, którego od kilku tygodni kusił PZU AZS Olsztyn
Reprezentacyjnemu libero wicemistrz Polski z Olsztyna zaoferował niedawno lukratywny kontrakt. Ignaczak wahał się, czy nie opuścić Bełchatowa, ale wczoraj zdecydował, że zostanie w Skrze. - Na 100 procent nie zmienię klubu - mówi Ignaczak. - Porozumiałem się już z szefami klubu z Bełchatowa. Pieniądze to nie wszystko, liczy się też sentyment i inne sprawy, o których na razie nie chcę mówić.

Edward Maruszak, prezes Skry, zaproponował Ignaczakowi trzyletni kontrakt. Do podpisania umowy dojdzie niebawem.

Olsztyński klub chciał sprowadzić także dwóch innych bełchatowian - Michała Bąkiewicza i Michała Ruciaka. Oni najprawdopodobniej też nie skorzystają z oferty.