Kolporter Korona zagra z Pogonią Staszów w finale Pucharu Polski w okręgu

Kielczanie wygrali z Wierną Małogoszcz dopiero w rzutach karnych, a Pogoń gładko rozprawiła się z czwartoligowymi Nowinami
Mimo że trener Dariusz Wdowczyk wystawił najmocniejszy skład (brakło tylko pauzującego za żółte kartki Arkadiusza Bilskiego), goście grali źle. Choć trzy razy trafiali w poprzeczkę, to prowadzenie zdobyli gospodarze. W 52. minucie w zamieszaniu celnie strzelił Damian Gil. Wyrównał dopiero w 82. wprowadzony po przerwie Marek Gołąbek, wykorzystując niezdecydowanie bramkarza Wiernej. W dogrywce oba zespoły miały po kilka okazji, ale gole nie padły. W rzutach karnych kapitalnie bronił bramkarz Kolportera Korona Przemysław Mierzwa, który obronił trzy strzały i goście wygrali 3:2. Jedenastki dla kielczan wykorzystali Przemysław Cichoń, Tomasz Michalski i Piotr Kajda. Strzał Macieja Pastuszki obronił bramkarz Wiernej, a Hermes trafił w poprzeczkę. Mierzwa obronił za to strzały Tomasza Fatygi, Pawła Bienia i Karola Dreja.

W mocno okrojonym, 14-osobowym składzie, wystąpiła w Nowinach staszowska Pogoń. Gospodarze nie zagrali tak odważnie jak z Heko Czermno, więc goście nie mieli kłopotów z odniesieniem zwycięstwa. Podopieczni Krzysztofa Łętochy wygrali zasłużenie 3:1 (2:1). Dwa razy na listę strzelców wpisał się Adam Grad (28. i 41. minuta), a raz Mariusz Mężyk (81.). - Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej - powiedział zdobywca trzeciej bramki, dla którego było to dopiero pierwsze trafienie wiosną. Honorową bramkę dla Nowin zdobył w 37. minucie Krzysztof Mądzik.

Pogoń: Grzanka - Kot, Matyja, Szarowski - Ożóg, Dudajek, Maciorowski Ż, Kaczówka, Rzepa (74. Krakowiak)

- Grad (64. Mężyk), Szmańkowski

Kolporter Korona: Mierzwa - Pastuszka, Nakielski 960. Gołąbek), Michalski, Rutka - Kuzera (60. Piwowarczyk), Małocha (60. Frankiewicz), Hermes, Bajera, Cichoń - Wójcik (33. Kajda)