Sport.pl

Zmiany w hokejowym GKS Tychy

Wojciech Matczak pozostanie trenerem hokeistów GKS Tychy. Z zespołem pożegnają się za to Czesi Duszan Adamczik i David Galvas.
Tyscy hokeiści powoli kończą wiosenne urlopy. Przygotowania do nowego sezonu rozpoczną 10 maja. Po zakończeniu rozgrywek działacze zastanawiali się nad zmianą trenera. Matczaka miał zastąpić Czech Jan Novotny. Ostatecznie GKS nadal będzie trenował Matczak, który w zakończonym sezonie poprowadził drużynę do trzeciego miejsca w lidze.

- Wspólnie dokonaliśmy analizy gry zespołu. Matczak przejął drużynę w trakcie rozgrywek [po odejściu Pavla Hulvy - przyp. red.], zespół był wtedy rozbity. W decydujących meczach drużyna prezentowała się jednak bardzo korzystnie. Brązowy medal mistrzostw Polski to też duży sukces, a jego architektem jest właśnie Matczak - podkreśla Andrzej Skowroński, prezes tyskiego klubu.

W zespole zapowiadają się duże zmiany. GKS rezygnuje z Czechów Duszana Adamczika i Davida Galvasa. W drużynie pozostanie za to Słowak Michal Belica, którego odejście z zespołu wydawało się być przesądzone.

Kusząca oferta Milano Vipers

Latem do drużyny dołączą nowi obcokrajowcy. - Zastanawialiśmy się nad zakontraktowaniem Rosjan, Ci jednak są dla nas za drodzy. Nadal będziemy szukać wzmocnień za naszą południową granicą - podkreśla Skowroński.

Działacze rozmawiają też z ośmioma zawodnikami z Polski. W większości są to byli i obecni reprezentanci kraju. Dwóch hokeistów zgodziło się już na warunki, jakie zaproponował im tyski klub.

Możliwości GKS są duże, skoro kontrakt zaproponowano Leszkowi Laszkiewiczowi, jednemu z najlepszych i najdroższych zawodników polskiej ligi. Napastnik Unii Dworów Oświęcim najpewniej wybierze jednak ofertę włoskiego Milano Vipers.

Tyski klub jest m.in zainteresowany: Adrianem Parzyszkiem (Unia), Jarosławem Dołęgą (TKH Toruń), Łukaszem Zachariaszem (Stoczniowiec Gdańsk) i Arturem Ziają (KTH Krynica).

Będę również i osłabienia. Zdaniem prezesa Skowrońskiego w tyskim klubie nie zagrają już Jacek Zając i Tomasz Jóźwik. Niepewny jest los Marka Koszowskiego.

Głośno było także o przejściu do Cracovii Piotra Sarnika, Damiana Słabonia i Jarosława Kuca. - Na razie jestem na urlopie i nie myślę o tym, gdzie będę grał w następnym sezonie. Propozycji z zagranicy nie miałem. Wszystko powinno się wyjaśnić do końca maja - mówi Sarnik.

- Na razie wymienieni zawodnicy dementują chęć przejścia do Cracovii. Ponoć mają jakieś oferty gry z zagranicy. Po tym jednak, co pokazali na mistrzostwach świata w Gdańsku, myślę, że wielu propozycji mieć nie będę. To już lepiej prezentują się amatorzy z Łotwy - nie kryje sarkazmu Skowroński.

Nowy sponsor

Do nowego sezonu tyszanie przystąpią z nowym sponsorem. - Będzie to duża firma zajmująca się produkcją napojów. Właśnie trwają prace nad wykorzystaniem logo firmy. Nowy sponsor i Kompania Piwowarska, która nadal będzie finansować GKS, zapewnią nam około 60 proc. budżetu na następne rozgrywki - podkreśla prezes.

Prezesi klubów, które rywalizują w hokejowej ekstralidze, zastanawiali się ostatnio nad kształtem ligi w nowym sezonie. W obradach nie uczestniczyli tylko działacze GKS. - Opowiemy się za zdaniem większości. Na razie wszystko wygląda na to, że w lidze nadal będzie rywalizować osiem drużyn - kończy Skowroński.