MLKS Rzeszów - Widzew Łódź 76:74

KOSZYKÓWKA KOBIET. O WEJŚCIE DO I LIGI. Po dramatycznym meczu zakończonym dogrywką rzeszowskie koszykarki pokonały I-ligowy Widzew Łódź i wyrównały stan rywalizacji play off o miejsce w I lidze.
Bohaterką meczu była Alicja Cudo. W dogrywce kapitan rzeszowskiej drużyny napierw wykorzystując dwa rzuty wolne wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 73:72, a po chwili celną trójką (czwartą w meczu) zapewniła czteropunktową przewagę, której łodzianki już nie zdołały odrobić. Blisko tego była co prawda Dominika Witek, ale jej rzut w ostatnich sekundach nie doszedł celu.

Wcześniej kibice obserwowali bardzo zacięty mecz. Pierwsza kwarta należała do przyjezdnych, wśród których wyrózniały się Magdalena Kowalska, Anna Rajkowska oraz Katarzyna Milewicz. Druga odsłona to z kolei znakomita gra podopiecznych Krzysztofa Herbacińskiego, które przy stanie 17:27 zdobyły 12 punktów z rzędu i na przerwę schodziły prowadząc czterema punktami.

Po przerwie rzeszowianki prowadziły nawet różnicą siedmiu oczek (28. minuta - 51:44 po trójce Cudo), ale przyjezdne mozolnie odrabiały straty, by w końcówce doprowadzić do remisu. Na minutę przed końcem meczu, przy stanie 67:67 najpierw szansy na punkty nie wykorzystała Agata Lachcik, a w odpowiedzi tuż po końcowej syrenie trafiła Kowalska i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.

- Mogliśmy zapewnić sobie zwycięstwo w normalnym czasie, ale najważniejsze, że wygraliśmy. Zrobimy wszystko, by na decydujący mecz do Łodzi pojechać już dzień wcześniej, by lepiej przygotować się do pojedynku - mówił po meczu trener MLKS Krzysztof Herbaciński.

MLKS RZESZÓW 76

WIDZEW ŁÓDŹ 74

Kwarty: 15:20, 23:14, 13:15, 16:18, d. 9:7.

MLKS: Cudo 20 (4), Guzara 13, Lachcik 9, Moskwa 7, Węklar 2 oraz Buszta 13, Fischer 12.

Widzew: Kowalska 25 (2), Milewicz 16, Rajkowska 11, Trojanowska 5, Małecka 0 oraz Witek 7, Manias 6 (2), Rychter 4, Dębiec 0.

Widzów: 150.

Stan play off: 1:1. Decydujący mecz w Łodzi.