Rozegrano 2. Turniej Piłki Ręcznej Białystok Open

Drużyna występująca pod szyldem Juvenii Białystok wygrała Turniej im. Jerzego Nawary Białystok Open, rozegrany w hali AMB. - Doświadczenie górowało nad młodością - podsumował Marcin Kosior, organizator imprezy
Po raz drugi w ciągu niespełna roku białostocką halę Akademii Medycznej wzięli we władanie piłkarze ręczni. Do turnieju zgłosiło się dziewięć zespołów. Większość z nich to reprezentacje szkół wyższych oraz ponadgimnazjalnych. Ale podobnie jak w pierwszym turnieju, na parkiecie dominowali panowie w średnim wieku. Szarżując na bramkę rywali, byli nie do zatrzymania. Gorzej było już z powrotem do obrony, bo brakowało im szybkości, poza tym szybko opadali z sił. Mimo wszystko to właśnie drużyna złożona z byłych zawodników Juvenii wygrała turniej.

- Średnia zespołu to 35 lat, poza tym byliśmy wzmocnieni drugoligowcem z byłego AZS-u Białystok - mówi Kosior, zawodnik Juvenii, a zarazem prezes Stowarzyszenia Sportowego Białystok Open. - Nasza drużyna weteranów dała sobie radę w finałowych spotkaniach z młodszymi zespołami: Nauczycielskiego Kolegium Rewalidacji, Resocjalizacji i Wychowania Fizycznego w Białymstoku oraz grupą absolwentów szkół średnich, która wystąpiła nad szyldem Ziom-Team Białystok.

Turniej miał być selekcją zawodników, z których w przyszłości mogłaby powstać białostocka drużyna trzecioligowa. Na jej powstanie nie trzeba będzie długo czekać.

- Decyzja zapadła, do rozpoczynających się na jesieni rozgrywek zgłaszamy białostocki zespół - przekonuje Kosior. - O tym, jak się będzie nazywać, kto w nim zagra i jakie będą nasze cele, jeszcze za wcześnie mówić. Wiem za to, że drużyna zostanie oparta na utalentowanej młodzieży, a skład na pewno uzupełnią starsi, a co za tym idzie, doświadczeni zawodnicy. Turniejowe zmagania pokazały, że weterani są skuteczni i stać ich na wiele.

Zawód w białostockim turnieju sprawiła drużyna Skorpiona Rudka, reprezentująca już nasz region w rozgrywkach trzecioligowych. Podopieczni Michała Warmijaka nie wygrali żadnego spotkania, co świadczy dobitnie o niskim poziomie męskiego szczypiorniaka w regionie.

- Po prostu trafili na silnych przeciwników - tłumaczy Kosior. - W drugiej edycji Białystok Open gołym okiem widać było, że drużyny przystąpiły do rywalizacji z większym zaangażowaniem. To dobrze świadczy o całej imprezie, która na jesieni będzie miała kolejną edycję.

Kolejność w turnieju: 1. Juvenia Białystok; 2. Nauczycielskie Kolegium Rewalidacji, Resocjalizacji i Wychowania Fizycznego w Białymstoku; 3. Ziom-Team Białystok; 4. Wyższa Szkoła Wychowania Fizycznego i Turystyki w Supraślu; 5. Drużyna z Różanegostoku; 6. Akademia Medyczna Białystok.