Piłka nożna. Czwartoligowe derby regionu na Stradomiu

W sobotę pierwsze w rundzie wiosennej IV-ligowe derby naszego regionu. KS Włodar Domex podejmuje Jurę Niegowa
W jesiennej kolejce beniaminek IV ligi pokonał Włodar 2:0. Jak będzie tym razem, okaże się w sobotę o godz. 16 na stadionie przy ul. Sabinowskiej. - Jedziemy do Częstochowy z zamiarem wywalczenia punktów - zapowiada trener Jury Stanisław Cygan. - Zwycięstwo pozwoli nam zachować miejsce w środku tabeli. Zagramy bez Krzysztofa Szczepaniaka i Tomasza Stachery. Ale zmiennicy powinni wypaść dobrze. Musimy szczególnie uważać na młodych i szybkich napastników gospodarzy.

Na wyjeździe zagrają pozostałe nasze drużyny. KS Raków, który przed tygodniem odniósł pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej, jedzie do Knurowa na pojedynek z Concordią. Rywale z dwunastoma punktami zajmują ostatnie miejsce w lidze. Częstochowianie są wiceliderami i do prowadzącego MKS Sławków tracą siedem punktów. Aby nie powiększyć tej straty, muszą przywieźć z Knurowa zwycięstwo. Po ostatnim występie Rakowa w finale Pucharu Polski na szczeblu okręgu, w którym podopieczni trenera Andrzeja Samodurowa dopiero po dogrywce pokonali A-klasowy Orkan Gnaszyn, można jednak mieć o to obawy. Fakt, że w pucharze trener dał pograć zmiennikom. Jednak nawet rezerwowi, którzy marzą o grze i awansie do III ligi, powinni wykazać się większą ambicja oraz umiejętnościami. - Nie każdy mecz musi być taki jak ten z Orkanem - mówi trener Samodurow. - Nie ulega jednak wątpliwości, że do Knurowa pojedziemy z pewnym niepokojem. Trzeba otwarcie powiedzieć, że drużyna prezentuje się poniżej możliwości. U zawodników widać jakąś blokadę. Zastanawiamy się, czy wystarczy nam czasu, aby zmobilizować jeszcze piłkarzy do walki.

Lotnik Goliard Kościelec zagra tym razem w Kromołowie ze Źródłem, a walczący o miejsce w czołówce MKS Myszków z Szombierkami w Bytomiu.

Pozostałe pary: Śląsk Świętochłowice - GKS 71 Tychy, MKS Sławków - Unia Strzemieszyce, Górnik II Zabrze - Slavia Ruda Śląska, Czarni Sosnowiec - Urania Ruda Śląska.