Warszawianka - Wisła Płock, środa, godz. 17

Nie mają czasu na wypoczynek szczypiorniści. Dzisiaj zaczynają ostatnią rundę ligowych zmagań. A już 8 maja poznamy mistrza Polski.
Na najlepszej drodze do zdobycia tego tytułu jest płocka Wisła. Nafciarze po wygraniu w sobotę meczu z Vive w Kielcach są na pierwszym miejscu ligowej tabeli. Dzisiaj rozpoczynają czwartą rundę od spotkania w stolicy z Warszawianką. Po zwycięstwie nad mistrzami Polski z Świętokrzyskiego, wydawałoby się, że pojedynek w stolicy będzie spacerkiem. Ale już po meczu w Kielcach zawodnicy Wisły studzili emocje. - Ta wygrana nie oznacza jeszcze mistrzostwa - mówił Rafał Kuptel, najskuteczniejszy gracz nafciarzy w Kielcach. - Zrobiliśmy krok naprzód, ale przed nami jeszcze trudne mecze. Trzeba twardo stąpać po ziemi i wygrać w środę w Warszawie i w sobotę we Wrocławiu.

Nafciarze już raz w tym sezonie przeżyli nagłą zmianę nastrojów. W lutym tydzień po wygranej nad Vive również w Kielcach, musieli przełknąć gorycz porażki w Lubinie po meczu z Zagłębiem. Taki scenariusz dzisiaj raczej nie powinien się powtórzyć. A to dlatego, że jednak Warszawianka gra słabiej od lubinian. Chociaż stołeczna siódemka była o krok od wygrania w zeszłym tygodniu z Vive. Mecz ostatecznie zakończył się dość sensacyjnym remisem 23:23. Inna sprawa, że kielczanie całkowicie zlekceważyli przeciwników. A to, że gracze ze stolicy nie są najsilniejsi w tym sezonie, udowodnił MMTS Kwidzyn. W sobotę kwidzynianie grając w bardzo odmłodzonym składzie rozgromili Warszawiankę 37:29.

Oczywiście faworytem meczu w stolicy jest nasza drużyna. Wisła w tym sezonie trzy razy ogrywała Warszawiankę. Tylko w pierwszej rundzie spotkanie było dość zacięte, a nafciarze wygrali 29:27. W dwóch meczach w Płocku Wisła zwyciężała 12 i 11 golami. Jednak płocczanie muszą zapomnieć o tych wynikach i podejść do spotkania bardzo skoncentrowani. Warszawianka z pewnością na ten pojedynek będzie wyjątkowo zmobilizowana.

Do stolicy Wisła pojedzie bez kontuzjowanego Witalija Titova, który raczej ma z głowy grę do końca sezonu. Zastąpi go Kuptel, udanie spisujący się w Kielcach na prawym rozegraniu. Spotkanie w Warszawie rozpocznie się o 17.