Sport.pl

Rozalski: Walka Gołoty w Polsce wykluczona

Zostaliśmy oszukani przez sędziów. Omal się nie pobiłem z szefem komisji stanowej Nowego Jorku, z ludźmi z IBF. Nikt nie mógł mi powiedzieć, skąd wzięli się ci sędziowie - mówi Ziggy Rozalski, menedżer Andrzeja Gołoty.


Radosław Leniarski: Gołota zremisował walkę z Byrdem, ale jest na fali. Co zamierzacie zrobić?

Ziggi Rozalski: Gołota wygrał tę walkę i wszyscy to widzieli. Sala krzyczała: "Gołota! Gołota!". Andrzej był ofensywny i nawet jeśli przez trzy lata nie boksował na szczycie, bo przecież ci dwaj, których od czasu pojedynku z Tysonem pokonał, to nie były tygrysy, był w świetnej formie.

Według amerykańskich dziennikarzy nieznacznie wygrał walkę Byrd. Sędziowie dali remis. W sumie wygląda na to, że lepszy jest remis niż porażka?

- Ale jaką porażka?! Evander Holyfield dawał nam informacje w czasie walki, mówił, że wygrywamy każdą rundę. Były szef komisji sportowej stanu New Jersey Gary Shaw krzyczał do nas to samo. Szef policji z New Jersey, mój przyjaciel, krzyczał to samo. Wszyscy oni mówili: Ziggi, tylko niech Andrzej nie zrobi nic głupiego! Wygrywacie! Co mi tam będą pleść amerykańscy dziennikarze!

Zostaliśmy oszukani przez sędziów. Omal się nie pobiłem z szefem komisji stanowej Nowego Jorku, z ludźmi z IBF. Nikt nie mógł mi powiedzieć, skąd wzięli się ci sędziowie. Jedni zwalali na drugich. Ja nawet, jak sędziowie na mój koszt przyjeżdżali na walkę Gołoty z Witherspoonem, mówiłem do nich: "Ma być sprawiedliwie. Jak Gołota przegrywa, to ma przegrać. Nic mnie to nie obchodzi, bo mógł lepiej walczyć".

30 kwietnia jedziemy z Andrzejem na narty do Austrii i Szwajcarii. Po powrocie będziemy się zastanawiać co dalej.

No, ale do tej pory wszystko może się rozstrzygnąć. Walczy Witalij Kliczko z Corrie Saundersem. Mówi się, że zwycięzca stanie do pojedynku z Johnnym Ruizem. Mówi się też o możliwości czwartej walki Ruiza z Holyfieldem. Wolny zostaje Byrd. Nie chcecie rewanżu?

- A na ... A po co nam rewanż? Andrzej wygrał z Byrdem i trzeba teraz pobić następnego mistrza. Iść do przodu. A oni nie mogą nic zrobić bez nas. A nawet jeśli któryś z tych wielkich mistrzów podpisze kontrakt na walkę ze zwycięzcą pojedynku Kliczko - Sanders, to nam się nie spieszy. Poczekamy. Jestem pewien, że jednak oni poczekają, aż wrócimy z nart. To Gołota jest wydarzeniem. Na sali była rodzina Byrda i rodzina Ruiza i 15 tys. ludzi, którzy kupili bilety dla Gołoty. Ich walk nie da się oglądać.

King mówił, że skoro zrobił pojedynek w Afryce, może zrobić i tam, gdzie - jak to określił - "latają dzikie gęsi". Krótko mówiąc, myśli o tym, aby zrobić pojedynek w Polsce.

- Wykluczone, abyśmy zrobili walkę w Polsce. Mam dość współpracy z ludźmi w Polsce. Do tej pory nie dostałem z powrotem ringu, który przywiozłem do Polski na walkę Gołoty. Pożyczyłem go Władysławowi Frasyniukowi i Dominikowi Rybickiemu. Kiedy dzwoniłem tam, mówili, że nie wiedzą, gdzie jest. To skandal - ring z transportem do Polski kosztował mnie 40 tys. dol. Mam kupić i zawieźć drugi? Nie będzie walki w Polsce to jest pewne i powiedziałem Kingowi, żeby to sobie wybił z głowy.