Stal Stalowa Wola - Hetman Zamość 2:0 (1:0)

PIŁKA NOŻNA. III liga. Piłkarze ze Stalowej Woli odnieśli drugie z rzędu, a pierwsze przed własną publicznością zwycięstwo na wiosnę. Wygrana mogła być wyższa, ale rzutu karnego nie wykorzystał Piotr Skiba.
Stalowowolanie zdobyli pierwszą bramkę niemal po półgodzinie gry. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego sprowadzony z KSZO Ostrowiec Paweł Cieślikowski zdecydował się na uderzenie z woleja z 25 metrów i piłka ugrzęzła w siatce. Tuż przed przerwą strzelec bramki świetnie obsłużył Daniela Radawca, ale ten nie trafił z kilku metrów w światło bramki. Na zakończenie pierwszej połowy goście próbowali za sprawą Marcina Kociasa zakoczyć miejscowego bramkarza, jednak piłka po jego strzale przeleciała obok bramki.

W drugiej połowie na boisku zdecydowaną przewagę osiągnęła stalówka. Już po kwadransie zawodnicy trenera Czesława Palika wygrywali 2:0. Po akcji Pawła Dziuby i dośrodkowaniu Krystiana Kanarskiego Radawiec efektownym strzałem pokonał bramkarza z Zamościa. Chwilę później arbiter Adam Kotarski nie uznał gola zdobytego przez Michała Rogalę, gdyż dopatrzył się spalonego. Stalowowolanie powinni jednak strzelić jeszcze jedną bramkę, bowiem niedługo przed końcem meczu w polu karnym został sfaulowany Paweł Jakóbiak. Jednak jedenastki na gola nie potrafił zamienić młody Piotr Skiba, a przy dobitce Marka Drozda ponownie świetną interwnecją popisał się Mańka.

Piłkarze Hetmana mogli zmniejszyć rozmiary porażki, ale Łukasz Giza będąc 5 metrów przed bramką Stali zaprzepaścił wymarzoną sytuację do zdobycia gola.

Zdaniem trenerów

Czesław Palik

Stal Stalowa Wola

Zagraliśmy naprawdę dobry mecz, choć oczywiście nie brakowało jeszcze pewnych mankamentów w naszej grze. Dobrze prezentowaliśmy się w ofensywie, nie zapominaliśmy jednak i o obronie. Idziemy w dobrym kierunku, młodzi piłkarze chcą zaprezentować się jak najlepiej, chcą pracować i to cieszy.

Dariusz Kmiecik

Hetman Zamość

Po pierwszej połowie przegrywaliśmy mimo, że graliśmy nieźle. Po zmianie stron oddaliśmy pole rywalom, popełnialiśmy zbyt dużo błędów indywidualnych. Przyznam, że postawa niektórych moich piłkarzy mocno mnie zirytowała.

STAL STALOWA WOLA 2 (1)

HETMAN ZAMOŚĆ 0 (0)

STRZELCY BRAMEK

Stal: Cieślikowski (28.), Radawiec (60.).

SKŁADY

* Stal: Wietecha - Wróbel, Drabik, Warczachowski, Cieślikowski Ż - Kochańczyk (46. Rogala), Drozd, Skiba, Dziuba (74. Jakóbiak) - Radawiec, Kanarski (81. Woźniak).

* Hetman: Mańka - Walewski, Sawic Ż CZ, Waga - Pliżga (70. Diza), Głąbicki (63. Lipiec), Vukadinovic, Kocis Ż, Sobczyk - Albingier, Kapłon (63. Szepeta).

Sędzia: A. Kotarski z Warszawy.

Widzów: 1000.