Polonia gra z Dospelem Katowice

Polonia kończy dziś trwającą od pierwszej kolejki rundy wiosennej serię występów w Warszawie. O godz. 19 na Konwiktorskiej podejmuje Dospel Katowice. - Nawet nie biorę takiej ewentualności, abyśmy tego meczu nie wygrali - powiedział najskuteczniejszy w tym sezonie piłkarz "Czarnych Koszul" Dariusz Dźwigała.
Będzie to szósty pod rząd mecz Polonii w Warszawie, oczywiście łącznie z derbowym z Legią na Łazienkowskiej. Bilans pięciu spotkań w stolicy nie jest nadzwyczajny: zwycięstwo, dwa remisy i dwie porażki. Największą z nich nie jest wcale wysoka przegrana z Legią 2:7 ale remis w rozegranym tydzień temu spotkaniu z Widzewem Łódź, bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. - Był to na pewien czas kluczowy mecz. Gdybyśmy go wygrali, to przynajmniej Widzew byłby za nami daleko w tyle. Nie chciałbym zresztą do tego meczu wracać. Wolałbym o nim zapomnieć - mówi Dźwigała.

Dospel to wiosną tej samej klasy zespół co Polonia. Zdobył cztery punkty (trzy po zwycięstwie z Widzewem, z którym nie poradziła sobie Polonia), wysoko, bo aż 0:6, przegrał z Groclinem Grodzisk Wlkp. W tym tygodniu katowiczanie ulegli Lechowi 2:4 w półfinale Pucharu Polski, wyjątkowo słabo grając w obronie. "Czarne Koszule" mają wyjątkową okazję, by wygrać drugi w tej rundzie mecz. - Nawet nie biorę takiej ewentualności, abyśmy tego meczu nie wygrali - twierdzi jednak Dźwigała.

Ale uwaga. Od czasu, gdy w 2000 roku katowiczanie wrócili do ekstraklasy, Polonia nie wygrała z nimi meczu. Ostatnie zwycięstwo odniosła w maju 1999 roku, gdy "Czarne Koszule" prowadziła dwójka trenerów - Dariusz Wdowczyk i pracujący od dwóch tygodni ponownie na Konwiktorskiej Jerzy Engel. W tym sezonie GKS był jednak tak słaby, że opuścił I ligę.

- Polonia jest dla mnie faworytem. Gra u siebie. Ma nóż na gardle - nie waha się powiedzieć Sebastian Kęska. Wychowanek stołecznego klubu od tego sezonu jest zawodnikiem GKS. Podczas październikowego, rozegranego w Katowicach, spotkania z Polonią grał "na glinianych nogach". - Czułem się jakoś dziwnie. Tyle lat spędziłem w tym klubie - opowiadał. Dziś nie będzie miał tego sentymentalnego problemu. Nie zagra. - Będę pauzował prze dwa tygodnie. W ostatnim meczu z Górnikiem Łęczna odnowiła mi się kontuzja mięśnia dwugłowego - mówi.

Dla GKS to duża strata, bo od dłuższego czasu borykający się z trudnościami finansowymi klub ma wąską kadrę. Polonia, która organizacyjnie odbija się od dna, w przypadku kontuzji lub pauzy za kartki czołowych zawodników ma zmienników. A przed taką sytuacją stanął trener Mieczysław Broniszewski. Z Dospelem nie może zagrać Bartosz Tarachulski, który z Widzewem zobaczył czwartą żółtą kartkę w sezonie. - Oglądałem ten mecz w telewizji. Kartka była mi pokazana niesłusznie, ale liczę na to, że chłopaki sobie poradzą beze mnie - powiedział Tarachulski. W tej sytuacji Polonia jest pozbawiona trzech napastników. Kontuzjowani są bowiem nadal Białorusin Aleksander Osipowicz i Maciej Nuckowski. Tarachulskiego powinien zastąpić Paweł Kluzek, który dobrze zagrał ostatni kwadrans meczu z Groclinem Grodzisk Wlkp., chyba że do ataku jak za dawnych czasów przesunięty zostanie Igor Gołaszewski. Ostatnio napastników skutecznie wyręcza Dźwigała, który ma już na swoim koncie pięć goli; dwa strzelił w dwóch ostatnich meczach. - Ale nie cieszy mnie ten z Widzewem. Zamieniłbym wszystkie swoje bramki, byśmy byli wreszcie pewni utrzymania. Niech strzela nawet Artur Sarnat z bramki, aby to był gol decydujący - powiedział Dźwigała.

Jak zwykle podczas ostatnich meczów na Konwiktorskiej widzowie mogą liczyć na efektowną oprawę. Tym razem tradycyjna niespodzianka ma być pokazana na początku drugiej połowy wraz z nadejściem ciemności.

POLONIA WARSZAWA - DOSPEL KATOWICE, sobota godz. 19 - ul. Konwiktorska 6. Polonia: Artur Sarnat - Wojciech Szymanek, Rafał Szwed, Maciej Michniewicz - Igor Gołaszewski, Piotr Stokowiec, Dariusz Dźwigała, Antoni Łukasiewicz, Piotr Plewnia - Piotr Kluzek, Paweł Sobczak. Dospel: Dariusz Klytta - Grzegorz Fonfara, Krzysztof Markowski, Tomasz Owczarek, Krzysztof Sadzawicki - Adam Bała, Mariusz Muszalik, Mirosław Widuch, Przemysław Pluta - Krzysztof Gajtkowski, Paweł Brożek.



n Pierwszych 500 widzów, którzy wykupią bilety na mecz piłkarski, otrzymają darmowe wejściówki na spotkanie półfinału mistrzostw Polski koszykarzy Polonia-Warbud - Idea-Śląsk Wrocław (27 kwietnia, godz. 19, hala Torwaru).