Piłkarz Jagiellonii Dariusz Łatka: Zagramy o trzy punkty

28-letni pomocnik Jagiellonii jest wychowankiem Wawelu Kraków. Grał też w Wiśle i z trenerem Wojciechem Stawowym zdobył dla tego klubu mistrzostwo Polski juniorów. W ostatnim meczu z Piastem Gliwice strzelił pierwszego gola w tym sezonie.
Waldemar Kordyl: Kiedy ostatni raz grał Pan w Krakowie?

Dariusz Łatka: Dwa i pół roku temu w Hutniku. Do Jagiellonii trafiłem, gdy trenował tam Wojciech Łazarek. Spadliśmy z II ligi i ponownie do niej awansowaliśmy.

W Cracovii gra wielu Pana kolegów.

- Paweł Nowak, Krzysiek Piszczek, Wojtek Ankowski, Łukasz Skrzyński, Krzysiek Radwański, znam Piotrka Banię, zresztą praktycznie całą jedenastkę. Cieszę się, że zagram w tym meczu.

Czy Cracovia awansuje w tym roku do ekstraklasy?

- Cracovia poczyniła ciekawe wzmocnienia, na mecze przychodzi mnóstwo ludzi i zasługuje na pierwszą ligę.

Jak można scharakteryzować Jagiellonię?

- Jesteśmy beniaminkiem, tak jak Cracovia, ale naszym celem jest utrzymanie się bez baraży. W wąskiej kadrze 15 piłkarzy mamy kilku rutyniarzy jak Jacek Chańko. Rozegraliśmy sporo meczów w Pucharze Polski i to kosztowało nas więcej sił i utratę paru punktów w lidze.

Jaki przewiduje Pan wynik?

- Życzę jak najlepiej swoim dawnym kolegom, ale moim pracodawcą jest teraz Jagiellonia. Zadowoliłby nas punkt, ale zrobimy wszystko, by trzy punkty pojechały do Białegostoku.