Zwycięstwo KM Ostrów Wlkp., porażka Startu Gniezno

Pierwszy mecz w I lidze wygrali zawodnicy beniaminka z Ostrowa Wlkp., którzy pokonali GTŻ Grudziądz 51:39. Na własnym torze stracili za to punkty gnieźnianie - przegrali z TŻ Lublin 38:51
Do zwycięstwa KM Intar Ostrów Wlkp. walnie przyczynił się Tomasz Jędrzejak, ale po zawodach zdobywca kompletu punktów był jednym z najbardziej zasmuconych zawodników w parkingu. W 10. biegu w starciu z Piotrem Dymem ucierpiał Amerykanin Billy Hamill, który z podejrzeniem uszkodzenia kręgosłupa odwieziony został do szpitala. - Billy nie raz pomagał mi na lotnisku. To naprawdę bardzo dobry, sympatyczny człowiek, który z Ameryki przyjechał do Polski by się pościgać i zrobić widowisko - mówił rozżalony Jędrzejak.

Do feralnego upadku doszło, gdy Piotr Dym składając się przed wejściem do wirażu zawadził Hamilla. Amerykanin z impetem wbił się w siatkę odgradzająca tor od pasa bezpieczeństwa. - Hamill zobaczył moje przednie koło, wiedział, że go wyprzedzam i nie pozwolił mi się złożyć jazdy do wirażu, a ja musiałem to zrobić bowiem pojechałbym prosto w siatkę. Tak doszło do tego upadku - mówił Piotr Dym.

W powtórzonym biegu (Hamilla zastąpił 18-letni Krzysztof Buczkowski) goście uporali się ze słabo spisującym się Matejem Ferjanem i po zwycięstwie 5:1 na tablicy wyników pojawił się remis 30:30. Odpowiedź ostrowian była natychmiastowa. W kolejnej gonitwie para Adam Fajfer - Artur Pietrzyk wygrała podwójnie 5:1. Od tego momentu ostrowianie rozpoczęli zwycięski pochód i nie oddali już prowadzenia.

W Gnieźnie żużlowcy Startu tylko do 7. wyścigu dotrzymywali kroku gościom z Lublina. W 8. gonitwie gospodarze prowadzili 4:2, ale jeszcze na pierwszym okrążeniu z powodu defektu motocykla z toru zjechał Paweł Duszyński. Chwilę później dzielnie broniący się przed atakami doświadczonego Petera Karlssona Adrian Gomólski spadł jednak na drugie miejsce, a na domiar złego tuż przed końcem trzeciego okrążenia junior Startu nieatakowany przewrócił się. Na torze pojawiła się karetka, ale zawodnik o własnych siłach wrócił do parkingu. Powtórkę goście wygrali 5:0 i objęli prowadzenie 26:21. jeszcze tylko w 10. biegu, gdy Dawid Cieślewicz i Peter Ljung wygrali 5:1, Start zmniejszył straty do trzech pkt (28:31), ale na więcej gnieźnian nie było stać.

KM Intar Ostrów Wlkp. - GTŻ Grudziądz 51:39

KM: Pietrzyk 8 (0,1,3,2,2), Fajfer 10 (1,3,1,3,2), Ferjan 10 (2,1,1,3,3), Dym 3 (1,2,w,d), Jędrzejak 15 (3,3,3,3,3), Liberski 3 (3,0,0), Brucheiser 2 (2,0,u).

GTŻ: Sawina 9 (3,1,2,2,1), Hamill 4 (2,2,u), Łukaszewski 7 (3,2,1,1,0), Pawlikowski 0 (0,0,-,d,0), Puszakowski 8 (2,3,d,2,1), Musiał 3 (1,1,0,-,1), Buczkowski 8 (0,2,2,3,1).

Najlepszy czas: 66,45 s - Robert Sawina (GTŻ Grudziądz) w 2. wyścigu. Widzów 8 tys.

Start Gniezno - TŻ Lublin 51:38

TŻ: Śledź 10 (2,3,1,2,2), Franków 6 (0,2,d,3,1), Karlsson 15 (3,3,3,3,3), Piszcz 5 (1,0,2,2), Knapp 10 (2,3,1,3,1), Stachyra 5 (2,0,-,3,0), Jeleniewski 0 (0,0).

Start: T. Cieślewicz 5 (3,1,0,1,d), Linette 8 (1,2,2,0,3), D. Cieślewicz 9 (2,1,3,1,2), Ljung 6 (0,2,2,2), Duszyński 2 (1,1,d,w), Gomólski 7 (3,3,0,w,1), Śpiewanek 1 (1,0)

Najlepszy czas: 63,17 s - Peter Karlsson (TŻ Lublin) w 3. wyścigu. Widzów 5 tys.

INNY WYNIK

Stal Rzeszów - Wybrzeże Gdańsk 36:54. Pauzowała Stal Gorzów.

1. Wybrzeże Gdańsk36+79
2. Stal Gorzów24+26
3. TŻ Lublin24+17
4. KM Ostrów Wlkp.22+2
5. GTŻ Grudziądz30-22
6. Stal Rzeszów20-34
7. Start Gniezno20-68