Mistrzostwa I Dywizji w Gdańsku

W wielkanocny poniedziałek sześć reprezentacji narodowych rozpoczyna w Gdańsku mistrzostwa I Dywizji grupy B, których stawką jest awans do hokejowej elity. Pierwszym rywalem biało-czerwonych będą Włosi, ostatnim Słoweńcy - pomiędzy tymi trzema drużynami rozegra się walka o awans
Biało-czerwoni dopiero w czwartek przyjechali do Gdańska, wcześniej przygotowywali się głównie w Krynicy. Trenerzy Wiktor i Marian Pyszowie nie oszczędzali kadrowiczów, aplikowali im po dwa ciężkie treningi dziennie. Zawodnicy po zajęciach regenerowali siły w krynickim Ośrodku Leczniczo-Wypoczynkowym Mielec. - Kuracjusze, staruszkowie i my. Co za dobrane towarzystwo - żartował obrońca Rafał Sroka.

Wszyscy podkreślają, że atmosfera podczas przygotowań była bardzo dobra, mocno trenował nawet Artur Ślusarczyk, który przed zgrupowaniem miał kłopoty z sercem i leżał w szpitalu. Mimo zmęczenia treningami i jak to określił trener Pysz "ołowianych nóg", Polacy przyzwoicie wypadli w sparingach ze Słowacją, czołową drużyną świata. Najpierw przegrali 3:6, potem już minimalnie 1:2. W meczu ze znacznie słabszym rywalem Węgrami biało-czerwoni dwukrotnie wygrali 5:2 i 5:3.

W gdańskim turnieju polski zespół wystąpi praktycznie w krajowym składzie, stopniowo wykruszają się zawodnicy występujący w zagranicznych klubach. Z powodu kontuzji nie zagrają Jacek Płachta (Hamburg Freezers) i Patryk Pysz (REV Bremerhaven), gra w play off NHL uniemożliwiła przyjazd do Gdańska Mariuszowi Czerkawskiemu (New York Islanders) i Krzysztofowi Oliwie (Calgary Flames). W reprezentacji Polski zagrają prawdopodobnie tylko były hokeista Stoczniowca Gdańsk Adam Borzęcki (Hammarby), a także grający we Francji Michała Garbocz (Anglet Hormadi).

Polacy będą próbowali wrócić do grupy A po dwuletniej nieobecności. Jeśli awansują, otrzymają do podziału 150 tys. zł. Nie jest to suma, o jakiej marzyli, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że hokeiści Cracovii za awans do ekstraklasy otrzymali premię o 20 tys. zł wyższą.

Wszystkie ekipy będą mieszkały w hotelu Marina w Jelitkowie. Kuchnia hotelowa przygotowała do wyboru cztery wersje jadłospisu; wszystkie zgodne z wymogami światowej federacji hokeja IIHF. - Nie będziemy mieli problemu ze spełnieniem oczekiwań przyjezdnych ekip, Włosi np. zapewne wybiorą menu zawierające więcej makaronu i owoców morza - mówi dyrektor Stoczniowca Gdańsk Jerzy Gotalski. - Nie możemy spełnić tylko prośby Koreańczyków, którzy poprosili o tłumacza władającego ich językiem. Mimo długich poszukiwań nie udało nam się go znaleźć, Koreańczykom będzie musiał więc wystarczyć tłumacz mówiący po angielsku - dodaje Gotalski. Koreańczycy razem z Estończykami i Rumunami stoczą walkę o utrzymanie w I Dywizji. Walka o awans rozegra się pomiędzy Polską, Słowenią i Włochami.



O co grają?

Reprezentacja, która wygra w Gdańsku mistrzostwa I Dywizji grypy B, awansuje do grona najlepszych drużyn świata. Ostatni zespół zdegradowany zostanie do II Dywizji (w przypadku równej liczby punktów decyduje wynik bezpośredniego meczu, w razie gdy trzy zespoły mają tyle samo punktów, tworzy się tzw. małą tabelkę). Równolegle w stolicy Norwegii Oslo rozegrany zostanie turniej I Dywizji grupy A, z którego także awansuje jeden zespół. Grupę najlepszych drużyn świata opuszczą dwie reprezentacje (w tym roku nie ma już preferencji dla Japonii, która wcześniej nie mogła spaść).



Czy Polska awansuje do grupy A?

Zenon Hajduga, prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie

- Drużyna, która awansuje, wyłoniona zostanie z trójki: Słowenia, Włochy, Polska. Każda rozegra po pięć spotkań, ten, kto chce awansować, nie może pozwolić sobie na potknięcie, liczyć się będzie dyspozycja dnia. Widziałem naszych hokeistów w meczu z Węgrami, pokazali szybki i pomysłowy hokej. To napawa optymizmem, bo przeciwko wyżej notowanej Słowacji też zagraliśmy w miarę dobrze. Najciężej będzie się grało przeciwko Słowenii, która ma kilku dobrych młodych hokeistów i fińskiego trenera. Słoweńcy będą chcieli szybko wrócić do elity. Włosi natomiast drużynę budują dopiero na olimpiadę w Turynie. W tym celu powiększyli ligę i ściągnęli wielu hokeistów zza oceanu mających włoskie korzenie. Trwa ich selekcja, w Gdańsku zobaczymy pięciu kanadyjskich Włochów.

Zaczynamy z Włochami, kończymy ze Słowenią. Jestem optymistą, myślę, że zarówno początek i jak zakończenie będą udane i po dwóch latach wrócimy do grupy A. Uważam, że gdański turniej także organizacyjnie będzie stał na najwyższym poziomie.

Henryk Zabrocki, drugi trener Stoczniowca Gdańsk

- Uważam, że jesteśmy faworytami tych mistrzostw. Nasza reprezentacja jest dobrze przygotowana do turnieju, a dodatkowym atutem będzie to, że zagramy przed własną publicznością we własnej hali. Najgroźniejszymi rywalami będą na pewno drużyny Słowenii i Włoch. Słowenia po spadku z grupy A mocno odmłodziła skład i jej gra jest wielką niewiadomą. Do mistrzostw Słoweńcy pilnie przygotowywali się w Finlandii, co świadczyć może, że poważnie myślą o powrocie do najlepszych. W reprezentacji Włoch grają naturalizowani Kanadyjczycy, mogą być bardzo groźni. Włosi budują drużynę na igrzyska olimpijskie w Turynie, gdzie jako gospodarze będę chcieli wypaść jak najlepiej. Dlatego już teraz będą walczyli o awans. Poza tym przyda im się doświadczenie zdobyte wcześniej w grupie A.

not. łuki





TERMINARZ MISTRZOSTW

poniedziałek, 12 kwietnia

godz. 13 Rumunia - Estonia

godz. 16.30 Korea - Słowenia

godz. 19.45 ceremonia otwarcia

godz. 20 Polska - Włochy



wtorek, 13 kwietnia

godz. 13 Estonia - Korea

godz. 16.30 Słowenia - Włochy

godz. 20 Polska - Rumunia



środa, 14 kwietnia

dzień przerwy



czwartek, 15 kwietnia

godz. 13 Słowenia - Rumunia

godz. 16.30 Korea - Włochy

godz. 20 Polska - Estonia



piątek, 16 kwietnia

godz. 13 Włochy - Rumunia

godz. 16.30 Estonia - Słowenia

godz. 20 Polska - Korea



sobota, 17 kwietnia

dzień przerwy



niedziela, 18 kwietnia

godz. 13 Rumunia - Korea

godz. 16.30 Estonia - Włochy

godz. 20 Polska - Słowenia

godz. 22.30 ceremonia zamknięcia

Czy Polacy awansują do grupy A?