Inowrocławianie przegrali z Prokomem 65:81

W tym roku zajęli w EBL siódme miejsce
Dla Arcusa/Detal-Metu sezon już dobiegł końca. Był udany, bo zespół przejęty w marcu przez Piotra Barana zajął siódme miejsce najlepsze w historii. W play off inowrocławianie nie sprostali w pierwszej rundzie Prokomowi/Treflemowi. Trzeci mecz z sopocianami był podobny do pierwszego. Wtedy inowrocławianie nie mieli sposobu na powstrzymanie Andrzeja Pluty, i to powtórzyło się wczoraj. Choć z dogodnych pozycji pudłował Goran Jagodnik (tylko 6 celnych rzutów z 20 oddanych), to znów niezawodny był Andrzej Pluta. Snajpera Prokomu bezskutecznie próbowali zatrzymać wszyscy obrońcy gospodarzy, ale reprezentant Polski pomylił się tylko przy jednym z 4 oddanych za 2 punkty i trafił aż 5 z 9 z dystansu. Na dodatek sopocianie mieli przygniatającą przewagę pod tablicami - zgromadzili blisko dwa razy więcej zbiórek (48:25, aż 18 w ataku) i mogli nawet kilka razy ponawiać swoje akcje ofensywne.



ARCUS/DETAL - MET 65

PROKOM/TREFL 81

Kwarty: 13:17, 16:21, 12:16, 12:16, 19:22

Arcus/Detal-Met: Frasunkiewicz 15 (3), Mollinari 13, Samake 12, Radke 7 (1), Austin 9 (1), oraz Prstojević 4, Mrożek 3 (1), Robak 2, Becin 0

Prokom/Trefl: Pluta 22 (5), Jagodnik 15 (1), Jelić 12, Masiulis 7, Pacesas 6 (2) oraz Dylewicz 9, Maskoliunas 6 (2), Miller 4