W Gliwicach odbędzie się turniej eliminacyjny MME w piłce ręcznej

Rywalami Polek będą drużyny Szwecji, Holandii i Łotwy.
Turniej zostanie rozegrany w dniach 8 do 10 kwietnia w Gliwicach Sośnicy. Pierwotnie zawody miały się odbyć na Łotwie, jednak grupowi rywale Polski z powodu kłopotów finansowych wycofali się z organizacji. - Gdy pojawiła się szansa na zorganizowanie zawodów na własnym terenie, nie zastanawialiśmy się zbyt długo. W ostatnich latach Polska bardzo rzadko gościła imprezy tej rangi. Gdyby nie szybka reakcja Urzędu Miasta w Gliwicach, który bardzo nam pomógł finansowo, to nie zorganizowalibyśmy tego turnieju - mówi Adam Pecold, drugi trener młodzieżowej reprezentacji Polski.

Według polskich szkoleniowców szanse na awans są duże. Do finałów MME, które odbędą się na przełomie lipca i sierpnia tego roku w Czechach, zakwalifikują się bowiem dwie drużyny. - Po pierwsze, gramy u siebie - na hali, na której co dzień trenujemy. Po drugie, będziemy mieli wsparcie gliwickich kibiców. No i po trzecie, mamy rywali, którzy są w naszym zasięgu - ocenia Dariusz Dworaczyk, trener reprezentacji.

Ostatnim sprawdzianem dla podopiecznych Dworaczyka przed gliwickim turniejem, będzie udział reprezentacji w towarzyskich meczach w Danii. - Zawody odbędą się już w ten weekend. Oprócz młodzieżowej reprezentacji Danii zagrają też dwa miejscowe zespoły ligowe - mówi trener Dworaczyk.

W kadrze, która głównie składa się z zawodniczek Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Gliwic, zabraknie kontuzjowanych: Magdaleny Kaczorowskiej z SMS i Katarzyny Koniuszaniec z EB Start Elbląg. W drużynie nie zagra także Karolina Kudłacz z Naty AZS AWFiS Gdańsk, która otrzymała powołanie do pierwszej reprezentacji Polski.

Co ciekawe, większość zawodniczek reprezentacji, w maju będzie zdawała egzamin dojrzałości w gliwickim liceum sportowym. - Z maturą dadzą sobie radę, bo oprócz tego, że są świetnymi szczypiornistkami, są też dobrymi uczennicami. To jednak fakt, że dwa razy w ciągu miesiąca przyjdzie im zdawać egzamin dojrzałości. W końcu te eliminacje są również podsumowaniem kilkuletniej pracy z kadrą - dodaje Dworaczyk.